środa, 22 listopada 2017 r.

Świdnik

Odmówił badania wykrywaczem kłamstw. Na jego działce zamordowano byłego starostę świdnickiego


Wiesław Jaworski został brutalnie zamordowany podczas imprezy nad jeziorem.
Wiesław Jaworski został brutalnie zamordowany podczas imprezy nad jeziorem.

Właściciel działki, na której brutalnie zamordowano byłego starostę świdnickiego jako jedyny z uczestników odbywającej się tam imprezy odmówił poddania się badaniu wykrywaczem kłamstw. Mężczyźnie grozi dożywocie. Prokuratorskie śledztwo zmierza już do końca

Do brutalnej zbrodni doszło w czerwcu tego roku w miejscowości Głębokie. 70-letni Wiesław Jaworski, pierwszy starosta świdnicki bawił się wówczas na imprezie zorganizowanej na prywatnej działce. Jej właściciel, 54-letni Andrzej R. ze Świdnika świętował narodziny wnuczki. W spotkaniu uczestniczyli jeszcze dwaj inni mężczyźni.

Rano gospodarz imprezy zadzwonił na policję z informacją, że na jego posesji leży martwy mężczyzna. Policjanci zatrzymali właściciela działki i dwóch jego gości. Andrzejowi R. postawiono później zarzut zabójstwa. Mężczyzna nie przyznaje się do popełnienia zbrodni.

Z dotychczasowych ustaleń prokuratury wynika, że w chwili zbrodni podejrzany był z ofiarą sam. Między mężczyznami doszło do kłótni. Rano 70-latek już nie żył. Miał liczne rany na twarzy, szyi i klatce piersiowej. Zabójca połamał mu m.in. żebra i kości twarzoczaszki. Zdaniem śledczych, starosta został zakatowany pięściami lub twardym i tępym przedmiotem.

Podczas przesłuchania w prokuraturze Andrzej R. tłumaczył, że nie pamięta dokładnie, co działo się feralnej nocy. Jego wyjaśnienia kłócą się z ustaleniami prokuratury.

Trzy osoby, które bawiły się na imprezie w Głębokiem zostały wezwane przez śledczych na badanie wariografem, czyli wykrywaczem kłamstw.

– Podejrzany nie zgodził się na badanie wariografem – mówi Katarzyna Świerszcz-Dobosz, szefowa Prokuratury Rejonowej w Lubartowie. – Dwaj świadkowie wyrazili zgodę i przeszli takie badanie. Aktualnie oczekujemy na jego oficjalne wyniki.

Prokuratorzy muszą jeszcze zbadać część śladów DNA zabezpieczonych na miejscu zbrodni. To jedne z ostatnich czynności w sprawie. Z nieoficjalnych informacji wynika, że śledztwo dotyczące śmierci Wiesława Jaworskiego powinno się zakończyć w tym roku.

Andrzejowi R. grozi dożywocie.

szpieg
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(9) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

szpieg
szpieg (31 października 2017 o 20:56) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
podobno w jego domu znalezli palec ofiary
Rozwiń
Gość
Gość (30 października 2017 o 19:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To do tej pory nie zbadali DNA ?
Rozwiń
Gość
Gość (30 października 2017 o 16:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Raz twierdzi,że nic nie pamięta,a teraz coś niedokładnie.
Rozwiń
Gość
Gość (30 października 2017 o 15:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ale takie badanie nie jest procesowo żadnym dowodem niczego.
Rozwiń
Gość
Gość (30 października 2017 o 15:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Zwierzątka już go nie lubią i tak już go nie zobaczą.Czyli sąd oddalił jego zażalenie.?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (9)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!