poniedziałek, 18 grudnia 2017 r.

Świdnik

Porysowali mu samochód, nagrała ich ukryta kamera

  Edytuj ten wpis
Dodano: 17 lutego 2011, 10:22

Taki widok rano na parkingu nie należy, niestety, do rzadkości (Fot. Karol Zienkiewicz / Archiwum)
Taki widok rano na parkingu nie należy, niestety, do rzadkości (Fot. Karol Zienkiewicz / Archiwum)

Gdy po raz pierwszy wandale porysowali mu samochód, straty były duże, a przestępcy bezkarni. Właściciel zainstalował więc w aucie kamerę. I to był strzał w dziesiątkę.

Kierowca zaparkował swojego volkswagena caddy przy ul. Niepodległości w Świdniku 11 lutego wieczorem. Samochód stał przy głównej ulicy, w oświetlonym miejscu. Gdy wrócił wieczorem zauważył, że auto jest porysowane. Przezorny mężczyzna miał w aucie zamontowaną kamerę. Zaniósł nagranie na policję. Funkcjonariusze wczoraj poinformowali, co zarejestrowała kamera.

– Na nagraniu widać przechodniów idących obok samochodu – mówi starszy sierżant Elwira Bednarczyk z Komendy Powiatowej Policji w Świdniku. – Potem pojawia się dwóch nastolatków. Najpierw rozglądają się i czekają na moment, gdy w pobliżu nikogo nie będzie. Wtedy podchodzą do samochodu z kluczami w rękach i rysują nimi karoserię.

Mieszkańca Świdnika naprawa szkód będzie kosztowała prawie 2 tys. zł. Ale o wiele większe straty poniósł w czerwcu ubiegłego roku, kiedy ktoś po raz pierwszy porysował mu samochód. Oszacowano je wówczas na około 9 tys. zł. Właściciel zgłosił to wówczas na policję, ale dochodzenie zostało umorzone z powodu niewykrycia sprawców. Wprawdzie był świadek, który widział wandala, ale nie potrafił powiedzieć, kto to jest. Z tamtej historii kierowca wyciągnął wnioski i zamontował w samochodzie kamerę.

Policjanci ustalili już nazwisko jednego z nastolatków, który był widoczny na nagraniu z 11 lutego. Mało tego. Pokazali nagranie świadkowi, który widział uszkodzenie samochodu w czerwcu. Według niego, wówczas i w lutym auto porysował ten sam nastolatek.

Dlaczego młodzieniec dwukrotnie uszkodził samochód, okaże się po przesłuchaniu go przez policjantów. Potem wandalami zajmie się sąd rodzinny.

– Nie mieliśmy dotąd zgłoszeń o innych przypadkach porysowania samochodów, ale być może ktoś skontaktuje się z nami po przeczytaniu informacji o ustaleniu tych sprawców – mówi sierżant Bednarczyk.

Czy takie zabezpieczenie samochodu to duży koszt? – Prosta kamerka monitorująca auto osobowe to wydatek 600 zł plus karta pamięci. Bardziej rozbudowany system, 3-kamerowy z nagrywaniem na karty pamięci, kosztuje 1500–1600 zł. Natomiast za profesjonalny system, 4-kamerowy z dyskiem pamięci, trzeba zapłacić 4–5 tysięcy złotych – mówi Marcin Kawalec z firmy Big Brothers Lublin. (p.p.)
W oku kamery

Wandale nie spodziewali się, że uchwyci ich kamera, bo teren, na którym zaparkowane było auto, nie jest objęty monitoringiem ulicznym. Wandale wpadają głównie dzięki kamerom zamontowanym na budynkach. Kamery są też skuteczną bronią w walce ze sklepowymi złodziejami. Gdy policjanci nie mogą rozpoznać sprawcy kradzieży, publikują nagranie w Internecie, licząc, że ktoś pomoże im ustalić nazwisko złodzieja.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Auer
paweł
ela
(10) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Auer
Auer (4 dni temu o 19:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Najlepszą opcją jest dobra kamera i przyczajka oraz zatrzymanie obywatelskie. Do tego kilku świadków się znajdzie, którzy zeznają, że to ci złapani im też samochód uszkodzili. Przy kilku świadkach można dobić do 30 000zł, które taki gnój będzie musiał zwrócić. Do tego zawiasy i nasrane w papierach. Polecam każdemu - wtedy by się problem skończył.
Rozwiń
paweł
paweł (11 stycznia 2012 o 16:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
mi też rysowali ale od kiedy kupiłem kamerkę jakoś odstraszyło wandali i mam spokój. ja wziąlem tą 5mpix z oświetlaczem działa ekstra http://www.germano.com.pl/15-rejestratory-samochodowe
Rozwiń
ela
ela (18 lutego 2011 o 08:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
najlepszą karą dla wandali jest pokazanie ich twarzy w internecie wraz z podaniem miejsca zamieszkania i pracy/szkoły
Rozwiń
realny
realny (17 lutego 2011 o 13:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='quina' timestamp='1297943293' post='438508']
A może źle zaparkował. W takiej sytuacji gnoje powinni być uniewinnieni a kierowca pozbawiony auta:)
[/quote]

Ktoś zaproponował kastrację.
Ale za co? Za myślenie rozporkiem
Ale gdyby np ~quina~ przechodził w miejscu niedozwolonym to może by tak obciąć nóżki
Rozwiń
Doświadczony
Doświadczony (17 lutego 2011 o 13:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Gwoździem porysować im twarzyczki...długość rys powinna odpowiadać tym na samochodzie,mogą być jedynie o wiele głębsze -mogą też przechodzić przez oczy.
Sku***syny ,pomalowałem cokół ogrodzenia....zmazali go,że aż żal serce ściska . Moje 2,5
tysiąca szlag trafił. Na Policję nie pójdę bo nic to nie daje -kupię dubeltókę,przypilnuję i jednego ch*ja będzie mniej. Co tym gnojom zrobią ...pogrożą paluszkiem ? Prokuratorzy wypuszczają hołotę nawet nie zobowiązując jej do naprawienia szkód. To prawo nie obywatela chroni tylko właśnie to draństwo
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (10)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!