środa, 23 sierpnia 2017 r.

Świdnik

Protest w PZL-Świdnik: Kilkaset osób przed bramą zakładu. "Sytuacja jest tragiczna"

Dodano: 1 września 2016, 16:48

– Tak źle nie było od dawna – alarmują związkowcy z PZL – Świdnik. Protestują przeciwko zwolnieniom grupowym oraz wygaszaniu kolejnych obszarów działalności firmy. W czwartek kilkaset osób protestowało przed bramą zakładu.

– Firma łamie ustawę, prowadząc ukryte zwolnienia grupowe. Ludzie wracają z urlopów i dostają wypowiedzenia – mówi Piotr Sadowski, przewodniczący Związku Zawodowego Inżynierów i Techników w PZL-Świdnik. – Niby sytuacja jest bardzo dobra, a zwalnia się doskonałych pracowników. To są bardzo doświadczeni ludzie, którzy nigdy nie podpadli. Niektórzy raz na 35 wzięli chorobowe.

PZL-Świdnik zatrudnia ok. 3 tys. ludzi. Według związkowców, w ramach ostatniego programu dobrowolnych odejść z firmą pożegnało się 106 osób. Kolejne 59 zostało zwolnionych w ramach „ukrytych zwolnień grupowych”.

Nawet program dobrowolnych odejść to fikcja – ocenia Zbigniew Kwiatkowski z „Sierpnia 80”. – Mówią: albo sam odejdziesz dzisiaj, albo zwolnimy cię jutro.

Załoga PZL protestuje nie tylko przeciwko zwolnieniom. Związkowcy zwracają również uwagę na kompletny brak dialogu między zarządem, a przedstawicielami pracowników. Taka sytuacja ma trwać od kilkunastu miesięcy. Tymczasem, jak twierdza związkowcy, spółka sukcesywnie traci swoją pozycję na rynku.

– Sytuacja jest tragiczna. Nie ma żadnego programu naprawczego – ocenia Kwiatkowski. – Praca jest ograniczana. Nie zamawia się części i materiałów do produkcji. Słyszymy, że nie dojechały lub ich nie przyjęto, ale to tylko takie tłumaczenia.

Protestujący przekonują, że zakład w Świdniku powinien oferować swój własny, kompletny produkt. Tymczasem szanse na rozpoczęcie produkcji śmigłowca AW149 są coraz bardziej mgliste. Co więcej, jak informują związkowcy firma rezygnuje z kolejnych programów kooperacyjnych. Tymczasem jak oceniają, dzięki produkowaniu komponentów dla innych firm, Świdnik mógłby ocalić kilkaset miejsc pracy.

Oczekujemy przedstawienia nam konkretnego planu naprawczego i poprawy organizacji pracy – mówi Andrzej Kuchta, przewodniczący zakładowej „Solidarności”. – Niestety, słyszymy jedynie o konieczności likwidacji kolejnych komórek, zwalniania pracowników i oddawania nowych obszarów w outsourcing.

– To działanie realizowane w wielu nowoczesnych organizacjach. W przypadku PZL-Świdnik realizowany plan outsourcingu został wynegocjowany i uzgodniony w dniu 13 kwietnia ze związkami zawodowymi – poinformowała spółka w specjalnym oświadczeniu.

Firma przypomina, że pracuje w oparciu o zatwierdzony budżet na 2016 rok i plan wieloletni na lata 2017-2020. – Aktualnie w opracowaniu jest budżet na 2017 rok oraz perspektywa na lata 2018-2021 – wyliczają przedstawiciele PZL. Dodają, że spółka zdecydowała się na „racjonalizację” zatrudnienia, która dotyczy do 50 osób na 3000 zatrudnionych. 

– Proces ten obejmować będzie pracowników mało efektywnych oraz z wysokim poziomem absencji – informuje spółka.

Czytaj więcej o: PZL-Świdnik protest
sirmar
Mariusz
Użytkownik niezarejestrowany
(70) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

sirmar
sirmar (15 listopada 2016 o 13:12) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
a czy związki bronią na poważnie ludzi? ja twierdzę, że nie i mam dowody!
Rozwiń
Mariusz
Mariusz (15 listopada 2016 o 13:08) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
a przepraszam... ktoś musiał głosować, powiem tylko tyle, kiedyś w pierwszych wolnych wyborach przegrałem z nim i to wcale nie za dużo... niech działa dla dobra wspólnego, to ciężki chleb...
Rozwiń
Gość
Gość (5 października 2016 o 09:06) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Brytyjczycy i Włosi najpierw wykupili większość udziałów, a teraz chcą zniszczyć firmę. Smutne to.
Rozwiń
Gość
Gość (15 września 2016 o 16:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Może zamiast protestować wzięli by się do roboty i skończyli te Anakondy i Głuszcze co to mieli dostarczyć dwa lata temu.
Rozwiń
Gość
Gość (15 września 2016 o 14:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Aby tak dalej w włosi nas wy...ją do końca. Jakby ktoś nie wiedział to AW czyli Leonardo to także wieże OTTO i samoloty M346. Jakbyśmy jeszcze mało kupowali od tego koncernu to kupmy od nich jeszcze śmigłowce a koniec i tak będzie taki, że w Świdniku zostanie 1000 pracowników.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (70)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!