sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Świdnik

PZL-Świdnik nauczy, a potem zatrudni

Dodano: 25 stycznia 2013, 18:55

 (Maciej Kaczanowski)
(Maciej Kaczanowski)

Świdnicka spółka podpisała wczoraj umowy o współpracy z pięcioma uczelniami z całej Polski. Najlepsi studenci dostaną staże i stypendia, a absolwenci – pracę

Do Świdnika przyjechali wczoraj przedstawiciele gospodarki, naukowcy i studenci m.in. z Lublina, Warszawy, Rzeszowa i Dęblina. Okazja? Zorganizowana przez PZL-Świdnik konferencja "Nie-zwykły inżynier potrzebny od zaraz – partnerstwo świata nauki i biznesu w kształceniu inżynierów”.

– W tytule konferencji jest sugestia – mówi prezes PZL Mieczysław Majewski. – Nie chcemy wybierać inżynierów spośród tych, którzy kończą studia. Na 100 z nich udaje się wybrać może 10, którzy spełniają nasze kryteria. Dlatego chcemy zacząć ten proces wcześniej.

– To oznacza zmiany w naszej firmie. Bez zmian personalnych nie będziemy mogli konkurować na rynku – zapowiada prezes. – Każdy biznes opiera się na kapitale. Jednym z jego elementów jest kapitał ludzki. W mojej opinii to on zdecyduje o przyszłości. A ten kapitał rodzi się na uczelniach.

Przyszłych pracowników PZL-Świdnik mają wykształcić uczelnie, z którymi wczoraj spółka zawarła umowy. Wszystkie prowadzą studia i badania naukowe związane z lotnictwem. To Politechniki: Lubelska, Rzeszowska i Warszawska, Wojskowa Akademia Techniczna oraz Wyższa Szkoła Oficerska Sił Powietrznych w Dęblinie.

– Katedra prof. Mirosława Wendekera zajmuje się silnikami do samolotów i śmigłowców. Prowadzimy badania związane z konstrukcją łopat śmigłowców. Mamy mechatronikę, kształcimy też specjalistów stricte od śmigłowców – wylicza rektor Politechniki Lubelskiej prof. Piotr Kacejko. – Na wszystkich tych polach możemy współpracować.

W planach są wspólne projekty naukowe oraz wspólne edukowanie inżynierów. Kształcić będą uczelnie, ale PZL-Świdnik się do tego włączy. – M.in. przez praktyki, prace dyplomowe, warsztaty techniczne – wylicza prezes Majewski.

– Są też konkretne sprawy techniczne, którymi się wspólnie zajmiemy. Chodzi o rozwiązania konieczne do tego, żeby pozbyć się pewnych mankamentów naszego sprzętu – dodaje. W tym pomogą naukowcy.

– To porozumienie daje też bardzo jasny sygnał młodym ludziom – dodaje rektor Kacejko. – Jest realna szansa na pracę, i to bez żadnych znajomości czy kontaktów. PZL zatrudni najlepszych studentów.

– Jestem bardzo zainteresowany – mówi Marcin Chmiel z II roku mechatroniki Politechniki Rzeszowskiej, który razem z grupą studentów z Rzeszowa przyjechał wczoraj do Świdnika. – Ciekawe miejsce, znana firma z ogromnym potencjałem. Fajnie byłoby się tu "załapać” – dodaje Sławomir Bonowicz z V roku logistyki.

Ilu studentów ma szanse na praktyki i pracę? Tego na razie nie wiadomo. W 2012 r. PZL-Świdnik zatrudnił ok. 100 nowych osób. W 2013 roku zatrudnienie w spółce ma się ustabilizować na poziomie 3,5 tys. osób.
Czytaj więcej o:
Gość
gruzin
Tomasz
(9) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (26 lutego 2014 o 11:06) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Mega aplikacja, takiego ułatwienie życia jeszcze nie było. Kopiuj do przeglądarki i sam się przekonaj: plurl.pw/maps

Rozwiń
gruzin
gruzin (29 stycznia 2014 o 13:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Pracowałem w tej firmie Niestety 8 lat poszło w piz..Zmarnowałem tylko zdrowie.Okradali tą firme jak tylko mogli, lewe nadgodziny ,faktóry za materiały zawyżane 2 krotnie.Nie kompetentni kierownicy któży tak naprawde nie wiedzieli co się koło nich dzieje.Popłoch jak zobaczyli Capo Włocha mało dupy mu nie lizali.Szkoda w tej firmie pracować.Piepszeni politycy sprzedali wszystko w tym kraju.Nie ważne jest dla nich co będzie społeczeństwo robiło za 10 lat.We wszystkich krajach się opłaca a u nas nie coś w tym jest nie prawda?

Rozwiń
Tomasz
Tomasz (17 września 2013 o 15:03) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Ściema, rekrutacja trwa 3 miesiące, przyjmą tylko kilka osób, a podczas okresu 3 misięcy zwolnili z 60;) taka to firma, nie zawracajcie sobie nią dupy, radzę szczerze, oszukany ;/

Rozwiń
miki
miki (27 stycznia 2013 o 18:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Majewski iBianko zatrudnią najpierw tępych znajomków na kierownicze stanowiska a potem roboli którzy będą na ich sławę pracowali tak jak jest teraz...
Rozwiń
realista inzynier
realista inzynier (26 stycznia 2013 o 17:59) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
za 10 lat jak pzl sie rozpadnie albo zechcesz sie zwolnic to z "lotniczym" wyksztalceniem chetnie zatrudni Cie biedronka albo tesco...
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (9)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!