niedziela, 17 grudnia 2017 r.

Świdnik

PZL-Świdnik nie składa broni. Zaprezentowali AW149

Dodano: 22 maja 2015, 20:35

– Mimo decyzji, które nas wyeliminowały z przetargu, wciąż mamy nadzieje, że śmigłowce dla polskiej armii będą produkowane w Świdniku – mówi Krzysztof Krystowski, prezes PZL-Świdnik.

Wczoraj w Świdniku zorganizowano prezentację AW149. Maszyna brała udział w przetargu na śmigłowce dla polskich sił zbrojnych, ale nie zakwalifikowała się do testów. MON wybrał francuski helikopter CARACAL (H225M).

AW149 przyleciał do naszego kraju prosto z Włoch. Kilka dni temu prezentował się w Warszawie. Wczoraj można było go zobaczyć m.in. nad Lublinem i Świdnikiem.

Dlaczego mimo wyeliminowania z przetargu, zorganizowano kosztowne pokazy? Krzysztof Krystowski tłumaczy, że m.in. dlatego, by bronić dobrego imienia firmy.

– Ostatnio pojawiały się nieprawdziwe informacje i kuriozalne zarzuty, że AW149 nie spełnia wielu wymagań. Że to śmigłowiec cywilny, a nie wojskowy i że został zrobiony z kartonu – mówi. – Tymczasem to w tej chwili najnowocześniejszy śmigłowiec na świecie. Pozostałe dwie konstrukcje, które ubiegały się o zamówienie (dla polskiej armii – red.) sięgają korzeniami technologicznymi do lat 60. i 70. Początek prac projektowych nad AW149 to 2007 rok – przypomniał.

Podczas piątkowej prezentacji Krystowski przytaczał też analizę Wydziału Ekonomii UMCS. Według niej, gdyby PZL wygrał przetarg, w woj. lubelskim byłoby ponad 5,8 tys. dodatkowych miejsc pracy. Przyznał też, że sytuacja, w której znalazły się świdnickie zakłady po odrzuceniu oferty PZL, jest bardzo trudna. – To ogromny wstrząs dla naszej firmy, która przez cztery i pół roku zostawiła w Polsce miliard złotych z tytułu zapłaconych podatków i poczynionych inwestycji.

W tej chwili w PZL Świdnik zatrudnionych jest około 3,5 tys. pracowników. Nieoficjalnie mówi się, że pracę może stracić 500 osób. – Zostaliśmy wyeliminowani, ale przetarg trwa. Umowa nie została podpisana. Być może po testach Caracala ministerstwo zmieni swoje zdanie – kończy Krystowski.

WIDEO

Czytaj więcej o: PZL-Świdnik aw149
Gość
Gość
Gość
(34) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (27 maja 2015 o 16:35) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
cytat z Leopard2 Cała ta dyskusja nie ma sensu.Śmigłowce produkowane w Polsce augusta i sikorski to maszyny desantowo szturmowe, takich zadań polska armia nie wykonuje.Nie przypominam sobie żeby polska armia likwidowała jakiś terorystów w przeciwieństwie do amerykanów.Natomiast zadania transportowe wykonuje na codzień. Do takich zadań przeznaczony jest Carakal.Zabiera on 28 osób a Black Howk 11 , czyli trzeba lecieć trzy razy a większych ładunków wogule nie zabierze.Wytłumaczcie mi jaki jest sens posiadania helikopterów przeznaczonych do zadań których Polska armia nie wykonuje a nie posiadania helikopterów do zadań które wykonuje tylko dlatego że nie nadające się są produkowane w Polsce. Wałek polega na tym że do przetargu staneły jeden helikopter który się nadaje i dwa które się nie nadają czyli jeden helikopter. Żeby przetarg był zgodny z polskim prawem powinny być minimum dwa helikoptery.Z całą pewnością helikopterów transportowych na swiecie jest produkowanych sporo w tym augusta i sikorsky.
Rozwiń
Gość
Gość (27 maja 2015 o 16:32) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ta wersja AW149 wygląda raczej jak wycieczkowa ! Gdzie jakieś uzbrojenie ?
Rozwiń
Gość
Gość (27 maja 2015 o 16:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
AW149 Jest najlepszy ale co on ma wspólnego z maszyną bojową poza kolorem ?
Rozwiń
Gość
Gość (27 maja 2015 o 16:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Na dobrą sprawę można znaleźć w walce zastosowanie dla obu tych maszyn AWS149 mała szybka trudna do trafienia oraz ciężki pancerny czołg Caracal
Rozwiń
m&m's
m&m's (27 maja 2015 o 11:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Ludzie to jednak debile. Widzą, że za rządów PO i PiS nic się nie zmieniło na lepsze, a mimo to nadal na te partie głosują. No debile...

No cóż - zadam takie debilnie proste pytanie - może to Ty nie widzisz tych zmian?

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (34)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!