poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Świdnik

Radny w kajdankach

Dodano: 17 listopada 2005, 12:07
Autor: (kris) (kal)

Radny Janusz Mańka poruszy niebo i ziemię, aby dopiec policji. A wszystko przez „niedobrych” dzielnicowych z Rybczewic, na których poskarży się najważniejszym komendantom. Jego skarga ma trafić również do Warszawy.

– W ubiegły piątek w nocy zaszedłem z synem do sklepu – opowiada Mańka. – Wtedy podjechał radiowóz. Mundurowi podbiegli do mnie i bez słowa zakuli w kajdanki. Pluli i kopali. Jeden zagroził, że mnie załatwi. Nie wiem, o co im chodziło. Nie jestem pijakiem, nie byłem karany. Zawzięli się na mnie.
A teraz wersja policji: – Funkcjonariusze zauważyli przed sklepem mężczyzn pijących alkohol – mówi podinspektor Janusz Wójtowicz, rzecznik lubelskiej policji. – Jednym z nich był radny. Zwrócili mu uwagę, a ten, że zwolni ich z pracy. Powoływał się na swojego kuzyna-posła.
Kiedy policjanci chcieli zabrać radnego na komisariat, ten zaczął się opierać. – Choć chwiał się na nogach, zagroził funkcjonariuszowi, że spali mu dom – mówi Wójtowicz. – Trzeba mu było założyć kajdanki.
Radny odpowie za znieważenie funkcjonariusza. Niewykluczone, że także za groźby. Do sprawy wrócimy.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!