środa, 13 grudnia 2017 r.

Świdnik

Ruszyła pomoc dla Jasia chorego na raka

  Edytuj ten wpis
Dodano: 20 stycznia 2010, 12:10
Autor: (mm)

Charytatywny turniej w piłce halowej, z którego dochód trafi do chorego na raka Jasia Kowalika ze Świdnika – to efekt naszej publikacji.

Przypomnijmy. Chłopiec ma 4 latka. Od 8 miesięcy walczy z bardzo groźnym nowotworem. Został poddany chemioterapii, przeszedł już dwie operacje, a ostatnio autoprzeszczep szpiku kostnego.

– Synek jest w domu, ale może mieć kontakt jedynie z domownikami. I tak będzie przez trzy miesiące. Później przejdzie szczegółowe badania i po nich okaże się, jaki jest efekt leczenia – mówi Edyta Kowalik, mama chłopca.

Rodzice malca są policjantami, pracują w Lublinie. Z powodu choroby dziecka ponoszą mnóstwo wydatków. Musieli przystosować mieszkanie do choroby syna. Po przeszczepie trzeba było zrobić remont, kupić nowe meble. A to kosztuje. Pomagają im koledzy policjanci.

Teraz do nich dołączają kolejne osoby. – Wraz z grupą zaprzyjaźnionych osób chcemy zebrać pieniądze dla Jasia i w ten sposób pomóc mu w walce z chorobą – mówi Artur Banasik, organizator IV Wojewódzkiego Charytatywnego Turnieju w Piłce Halowej. Odbędzie się on 6-7 marca w Szkole Podstawowej nr 7 w Świdniku, która go współorganizuje.

Kolejne osoby deklarują również przekazanie 1 proc. dla chłopca.
– Cieszę się bardzo, że są ludzie którzy chcą nam pomóc w walce o życie naszego dziecka. Jesteśmy bardzo wdzięczni – nie kryje wzruszenia mama Jasia.






  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Gość
~edyta~
m
(12) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (28 stycznia 2010 o 17:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
no i dlaczego zawistny narodzie nie pomagasz?
Rozwiń
~edyta~
~edyta~ (27 stycznia 2010 o 17:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
moze wypowiem sie jako mama Jasia meble tj lozka i fotele byly chyba sprzed 10 lat wychowały się na nich dzieci mieszkanko malowane ostatnio 5 lat temu lazienka rury do wymiany bo zalewaly sasiadke z dolu. ot dlaczego caly ten remont.oczywiscie nie wymienialam wszystkich mebli tylko wypoczynek dla synka.mysle ze to i tak niewiele i tak nawet jakbysmy bardzo sie starali to sterylnych warunkow nie stworzymy w domu.
Rozwiń
m
m (27 stycznia 2010 o 15:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Moje dziecko walczyło z choroba nowotworową- cieżko bardzo znosiło. Nie zale sie , nie zakładam bloga a wyrazm tylko swoje zdanie.
Autoprzeszczep nie przeprowadza sie z błachego powodu ....
Rozwiń
~gość~
~gość~ (27 stycznia 2010 o 08:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Faktem jest, że ostatnimi czasy akcje pn.: publiczna zbiórka pieniędzy stały się ogromnie popularne. Wszędzie widoczne są plakaty, ulotki, ogłoszenia w madiach, które zachęcają do przekazywania pieniędzy dla potrzebujących. Każdy człowiek weryfikuje zasadność tego typu akcji i albo reaguje czynnie albo nie. A i opinie są różne na tego typu przedsięwzięcia.... każdy może je wyrazić, ostatecznie wolnośc słowa panuje... A kobieta, która wypowiedziała się może i krytycznie, miała do tego prawo. A po autoprzeszczepie rzeczywiście chodzi o zachowanie idealnej czystości, niemal sterylności, ale nie chodzi tutaj o wymiane mebli i remont, tylko o sprzątanie Pozdrawiam.
Rozwiń
ktoś
ktoś (26 stycznia 2010 o 21:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
tak każdy ma prawo do głosu a le nie do oceny sytuacji której nie zna na 100%. Skoro przeszla Pani przez taki dramat to zapewne wie Pani również że każda choroba nie musi mieć takiego samego przebiegu. Tym bardziej choroba nowotworowa. Więc bardzo proszę o nienegowanie pewnych rzeczy. Udało się Pani fajnie i życzę zdrowia ale niech się Pani łaskawie od tych Państwa odpierwiastkuje bo zaczyna mnie to już irytować. Najlepiej niech Pani założy bloga i tam się żali do świata a nie pisze brednie. Mam nadzieję że już się Szanowna Pani nie odezwie. Bo jest to żenujące.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (12)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!