środa, 13 grudnia 2017 r.

Świdnik

Sąd Rejonowy Lublin-Wschód zatrudni w przetargu

  Edytuj ten wpis
Dodano: 21 lutego 2011, 19:37

Sąd Rejonowy Lublin-Wschód ma siedzibę w Świdniku (Fot. Jacek Świerczyński)
Sąd Rejonowy Lublin-Wschód ma siedzibę w Świdniku (Fot. Jacek Świerczyński)

Dzisiaj w Sądzie Rejonowym Lublin-Wschód otworzą oferty od chętnych do pracy. Zajęcie dostaną ci, którzy zaproponują najniższe zarobki.

Nabór został nazwany przetargiem. Jedyne kryterium jego rozstrzygnięcia to cena. Zwycięża ten, kto za swą prace zaproponuje najniższe wynagrodzenie.

W ten sposób najmłodszy lubelski sąd – Sąd Rejonowy Lublin-Wschód w Lublinie (z siedzibą w Świdniku) chce dać zajęcie 22 osobom.

Dlaczego przetarg? – Z przepisów wynika, że na każde zamówienie na powyżej 14 tys. euro wydanych w określonym czasie musi być przeprowadzony przetarg – mówi Artur Żuk, prezes SR Lublin-Wschód. – A my w tym roku mamy przyjąć na umowę zlecenie 26 osób. Dlaczego nie na etat? – W drodze konkursu zatrudniani są sądowi urzędnicy, ale nie mamy nowych etatów – dodaje prezes Żuk.

Zatrudniony w przetargu ma robić to samo, co średnio doświadczony urzędnik sądowy: protokołować rozprawy, wysyłać wezwania i ponaglenia, dołączać pisma do akt, wprowadzać dane do systemu informatycznego, upominać się o niezapłacone należności, sporządzać odpisy orzeczeń itp. W przetargu, sąd w każdym z 22 przypadków zamawia po 680 godzin pracy od 1 marca do 30 czerwca.

Ma być wykonywana w dni powszednie od 7.30 do 15.30. W ogłoszeniu przetargowym sąd zapewnia, że bezpłatnie udostępni w swojej siedzibie stanowiska do wykonywania takich obowiązków.

Otwarcie ofert dzisiaj o godzinie 13.30. Każdy chętny musi wpłacić 50 zł wadium na jedną ofertę. W sądzie najpierw sprawdzą czy chętni spełni warunki formalne: ma odpowiedni staż w pracy w organach ścigania i wykształcenie. Potem będzie się już liczyła tylko cena. Każdy musi zaproponować, jakiego wynagrodzenia domaga się za jedną tzw. roboczogodzinę wliczając w to podatki i ubezpieczenia.
W przetargu z pewnością wezmą udział ci, którym właśnie kończą się umowy zlecenia. To dla nich jedyna szansa na kontynuowanie zatrudnienia w sądzie. Do tej pory miesięcznie zarabiali najniższą płacę krajową – około 1,3 tys. zł.

W lubelskim sądzie z przetargu mają pochodzić już wszyscy zatrudniani na umowę zlecenie. – Postępując w inny sposób złamalibyśmy ustawę o zamówienia publicznych – uważa prezes Żuk.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
wrwrwr
Mmmmmm
aqq
(4) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

wrwrwr
wrwrwr (13 lipca 2011 o 00:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
gdyby polactwo było zdolne do jakiejkolwiek współpracy, to by się polactwo dogadało i każdy wystartowałby w przetargu za, powiedzmy, 100000,01 zlotego brutto za godzinę, a jeden za 100000 zł. potem kaska by sie zwyciezca przetargu podzielil z pozostalymi. a tak pewnie trafi sie zwyciezca gotow zasuwac za puszke coli na godzine.
Rozwiń
Mmmmmm
Mmmmmm (12 lipca 2011 o 23:22) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
PIP tyle, że póki nikt nie zgłosi oficjalnie, to oni nie podejmują czynności?

Czyżby najciemniej pod latarnią?...
Rozwiń
aqq
aqq (22 lutego 2011 o 17:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
proponuję zastosować tą procedurę przy kolejnych wyborach prezydenta Lublina
Rozwiń
Gość
Gość (22 lutego 2011 o 15:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Zatrudniony w przetargu ma robić to samo, co średnio doświadczony urzędnik sądowy: protokołować rozprawy, wysyłać wezwania i ponaglenia, dołączać pisma do akt, wprowadzać dane do systemu informatycznego, upominać się o niezapłacone należności, sporządzać odpisy orzeczeń itp. W przetargu, sąd w każdym z 22 przypadków zamawia po 680 godzin pracy od 1 marca do 30 czerwca.
Ma być wykonywana w dni powszednie od 7.30 do 15.30. W ogłoszeniu przetargowym sąd zapewnia, że bezpłatnie udostępni w swojej siedzibie stanowiska do wykonywania takich obowiązków.

Praca ta jest tożsama z pracą wykonywaną przez pracowników zatrudnionych na umowę pracę, więc z mocy prawa umowa zlecenie jest umową o pracę. Co na to PIP?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (4)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!