sobota, 18 listopada 2017 r.

Świdnik

Salowe zarabiają 8,30 zł brutto za godzinę. Razem chce odwołania dyrektora szpitala

Dodano: 14 marca 2016, 08:03

Odwołania dyrektora szpitala w Świdniku domagają się od starosty lubelscy działacze Partii Razem. Powód? Dramatyczna sytuacja zatrudnionych w placówce salowych.

Artykuł otwarty

Czytaj Dziennik Wschodni bez ograniczeń. Sprawdź naszą ofertę

Artykuł otwarty

W piątek do starosty powiatu świdnickiego Dariusza Kołodziejczyka dotarł list otwarty zarządu okręgu lubelskiego Partii Razem. Jego autorzy apelują o odwołanie dyrektora Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej w Świdniku Jacka Kamińskiego. Ich zdaniem odpowiada on za przekazanie pracujących w szpitalu salowych konsorcjum krakowskich firm Izan i Naprzód Service, co miało spowodować drastyczne pogorszenie warunków ich pracy.

Jak czytamy w piśmie, 16 z 40 salowych pracuje na umowie-zleceniu za stawkę godzinową 8,30 zł brutto, a pozostałe otrzymują minimalne wynagrodzenie na umowach o pracę. Wszystkie zostały pozbawione dodatków za dyżury świąteczne i nocne, premii jubileuszowych i wysługi lat, zlikwidowano także fundusz socjalny. Z kolei systematyczne ograniczanie zatrudnienia i fatalna organizacja pracy doprowadziły do przeciążenia obowiązkami i niesprawiedliwego podziału zadań między pracownicami. Jak piszą autorzy listu, miało to mieć wpływ na dwa przypadki zawałów serca, jakich doznały dwie salowe.

– Chcemy, żeby starosta świdnicki bacznie przyjrzał się polityce prowadzonej przez szpital w Świdniku i na jakich zasadach zatrudnione są tam salowe. Naszym zdaniem dochodzi tam do jawnego łamania prawa pracy – mówi Eliza Cieszkowska, członek zarządu okręgu lubelskiego Partii Razem. – Jeśli nie otrzymamy żadnej odpowiedzi, podejmiemy bardziej zdecydowane środki, np. protest – dodaje.

W piątek starosta spotkał się z szefem szpitala. – Za wcześnie jest, żeby mówić o odwołaniu dyrektora, bo musiałoby być naruszonych kilka elementów. Powinniśmy przede wszystkim szukać rozwiązania w sytuacji prawnej, jaką mamy – mówi starosta Dariusz Kołodziejczyk. – Moglibyśmy pójść na łatwiznę i powiedzieć, że to nie jest nasz problem, ale chcę uczestniczyć w rozmowach pomiędzy zewnętrzną firmą, która wygrała przetarg, a salowymi. Teraz możemy tylko negocjować i od tego chcemy zacząć, ewentualnie później będziemy szukać dalszych rozwiązań.

Z dyrektorem szpitala Jackiem Kamińskim nie udało nam się skontaktować. W siedzibie spółki zatrudniającej świdnickie salowe telefon milczał.

Krystyna
Gość
Gość
(47) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Krystyna
Krystyna (29 marca 2016 o 05:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Odwołać zarząd powiatu !! Ludzie są najważniejsi
Rozwiń
Gość
Gość (27 marca 2016 o 11:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

My Lekarze zarabiający 150zł za godzine nie pozwolimy na podwyżki dla salowych, trzeba się było uczyć!

za te 150 zł przewijaj i kaszki donoś
Rozwiń
Gość
Gość (27 marca 2016 o 11:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jestem za zwolnieniem starosty który nie potrafi podjąć właściwej decyzji To Wy macie służyć społeczeństwu. Salowe mają takie same żoładki jak Pan dyrektor i starosta. Poza tym pracuja z powołaniem bo kto by chciał taka trudna prace wykonywac za takie pieniadze. Dajcie im godziwa płace za swoją prace ktora mam wszystkim służy!
Rozwiń
Gość
Gość (22 marca 2016 o 10:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Najważniejsze od wczoraj - nie ludzie tylko ROWERY masakra powiatowa foty foty foty
Rozwiń
Gość
Gość (21 marca 2016 o 13:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nareszcie jest prawdziwa lewica w Świdniku!!! Brawo RAZEM. Czas podziękować farbowanym lisom lewicy. Gdzie był Świdnik Wspólna Sprawa?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (47)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!