czwartek, 14 grudnia 2017 r.

Świdnik

Samochody parkują w piaskownicy

  Edytuj ten wpis
Dodano: 12 lutego 2009, 19:12

Mieszkańcy ulic Głowackiego i Kościuszki skarżą się, że właściciele samochodów zostawiają je na placach zabaw. - To niebezpieczne - narzekają. Z kolei kierowcy bronią się, że w okolicy brakuje parkingów.

Na całej długości ul. Głowackiego w Świdniku obowiązuje zakaz ruchu. Ale kierowcy mieszkający przy tej ulicy oraz przy Kościuszki nic sobie z tego nie robią. Nie tylko łamią przepisy jeżdżąc ulicą, ale też parkują swoje auta na placach zabaw i na chodnikach.

- Nie podoba mi się, że samochody wszystko rozjeżdżają na osiedlu. Dla ich właścicieli nic się nie liczy, byle tylko mogli zaparkować najbliżej swojego bloku, a najlepiej pod oknem - mówi Zygmunt Zieliński, mieszkaniec bloku przy ul. Głowackiego. - Tak nie powinno być, że auta stoją na placu zabaw, tuż obok piaskownicy i zjeżdżalni.

Zdaniem pana Zygmunta, problem nie wynika tylko ze złej woli zmotoryzowanych. - Bo miasto powinno zapewnić kierowcom miejsca parkingowe. I wtedy nie byłoby kłopotu.

- Po południu do naszego bloku trudno dojść. Na całej ulicy nie powinien stać ani jeden samochód. A stoi ich mnóstwo. Ale kierowcy na nasze uwagi są głusi - narzeka pani Agnieszka.

Również place zabaw przy ul. Kościuszki są zastawione przez parkujące auta. - Przy samej piaskownicy stoją trzy samochody. Teraz jest zima, ale w lecie jest to samo. Jak mogę pozwolić bawić się dzieciom tuż obok aut? Przecież to niebezpieczne! - rozkłada ręce pani Monika, mama 3-letniej Julki i 4-letniego Kuby.

Sprawa zaniepokoiła też miejskich radnych. - Część mieszkańców tych bloków za nic ma zakaz wjazdu i parkują wzdłuż całej ul. Głowackiego - podnosi Janusz Królik, przewodniczący Rady Miasta Świdnik. - Właściciele aut nie tylko łamią prawo, ale też zanieczyszczają powietrze.

I zwrócił się do władz z prośbą o interwencję. - Może służby miejskie zwróciłyby na to uwagę - apeluje przewodniczący Królik.

Władze zapowiedziały, że sprawą się zajmą. - Zwrócimy uwagę na sytuację i przekażemy ten sygnał do Straży Miejskiej - zapewnia Andrzej Radek, zastępca burmistrza Świdnika.

To z kolei zaniepokoiło kierowców. Tłumaczą, że gdzieś muszą zostawiać swoje samochody. Proszą, by zamiast wymierzania kar władze zajęły się budowaniem nowych parkingów.

- Od razu widać, że nie wszystkie samochody zmieszczą się na okolicznym parkingu. Często nie mamy wyjścia, jak zaparkować w zakazanym miejscu. W tej okolicy potrzebne są jakieś długofalowe rozwiązania - uważa pan Wiesław, jeden z kierowców.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
beti
Gość
~Piotr~
(9) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

beti
beti (19 czerwca 2011 o 22:25) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
na zielonej trawce siedzą i piją piwo, a z piaskownic korzystają kotki ,każdego trafia szlag jak nie ma samochodu ,i dlatego jest problem ,ja mam ojca w pdeszłym wieku ,jeżdzimy często do lekarza ,mam też schorowaną teściowa ,współczuję tym zawistnym ludziom nigdy nie będzie ich stać na żaden samochód a biorą udział w dyskusji,paranoja ,to tylko podziały midzy biednymi leniwymi i kreatywnymi ,,,
Rozwiń
Gość
Gość (18 lutego 2009 o 08:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
W zime owszem kierowcy tam parkują ale w lecie już nie więc nie piszcie głupot
Rozwiń
~Piotr~
~Piotr~ (18 lutego 2009 o 08:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
"Władze zapowiedziały, że sprawą się zajmą. - Zwrócimy uwagę na sytuację i przekażemy ten sygnał do Straży Miejskiej - zapewnia Andrzej Radek, zastępca burmistrza Świdnika"

Oczywiście tylko tak władze naszego miasta potrafią się zająć tą sprawą, czyli polecieć jak najszybciej do straży miejskiej i się poskarżyć, żeby oni przyjechali i powlepiali nam mandaty. Ja mieszkam w tym bloku i czasami też staje przy bloku ale tylko wtedy gdy nie ma miejsca na żadnym z parkingów znajdujących się w okolicach ul. Kościuszki. I jakoś nie zauważyłem żeby komuś to aż tak bardzo przeszkadzało. Co najwyżej starym piernikom którzy nigdy nie mieli samochodów i tyle mają do roboty żeby komuś truć głowę!!! Siedzą po całych dniach w mieszkaniach i nie mają nic do roboty. Dlatego wszystko im przeszkadza.
Rozwiń
none
none (16 lutego 2009 o 09:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ale temat jaka sesacja. zapewne informacje do redakcji dostarczył jakis zramolały dziad który mieszka w tym bloku. Kolega mieszka w tym bloku i nieraz mam potrzebe zaparkowania tam niestety na parkingu oddalonym o parenascie metrów od bloku wszystkie miejsca zawsze sa zajęte. a miejsce w kturym jest plac zabaw phii o ile mozna to tak nazwac powinien byc utwożony własnie parking gdyż jest to idealne miejsce do tego, a jezeli chcodzi o plac zabaw to kolejny z prawdziwego zdarzenia znajduje się raptem 70 m od bloku tzw drewniaki w terenie obrosnientym drzewami gdzie znajduje sie pełno obiektów rekreacyjnych dla dzieci i są również ławeczki na kturych mogą spocząć rodzice ale nikt tego nie bierze pod uwage. Wszysczy tylko czytają narzekania geriatrycznej społeczności tego bloku. a pan radny mowi o zanieczyszczniu srodowiska ..jaja szczeze powiem najlepiej parkujmy poza miastem moze zmniejszymy emisje co2 w miescie. i takie niekompetentne osoby mają wpływ na ważne decyzje dotyczoce naszej miejscowości. A do redaktorów... chyba juz nie macie o czym pisac naprwade....
Rozwiń
gościunio
gościunio (13 lutego 2009 o 17:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Parkują na placu zabaw... to ma być plac zabaw, gdzie stoją metalowe rurki i piaskownica a podłoże wylane betonem- całkiem (nie)bezpiecznie., a opodal kilka metrów dalej duży ładny drewniany i bezpieczny plac zabaw. Kierowcy nie chcą aby ich karać za złe parkowanie. pewnie, że nie ale może w końcu kilkunastu kierowców zwróciło by się (napisali pismo) do Spółdzielni mieszkaniowej (zarządca terenu ADM nr 2) aby zlikwidować te niebezpieczne place zabaw, wyznaczyć miejsca postojowe i zamiast zakazu ruchu zrobić strefę zamieszkania. Wtedy to by ułatwiło sprawę były by miejsca parkingowe i piesi czuli by się bezpieczniej i kierowcy wieżdżali by nie łamiąc przepisów.
pozdro
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (9)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!