piątek, 20 października 2017 r.

Świdnik

Świdnik razy cztery

  Edytuj ten wpis
Dodano: 1 marca 2006, 17:21

Jeden leży koło Nowego Sącza, następny koło Limanowej, a kolejny na Dolnym Śląsku. Z naszym, "lubelskim” Świdnikiem w Polsce są cztery miejscowości o tej samej nazwie.

Marny przyrost naturalny

W Świdniku w gminie Marciszów w powiecie kamiennogórskim (Dolnośląskie) mieszka ponad 500 osób. Pierwsze wzmianki o miejscowości pochodzą z 1311 r. W XVI w. wydobywano tu rudę żelaza, a dwa wieki później także ołowiu i miedzi. Wieś ma piękny, późnogotycki kościół pod wezwaniem św. Mikołaja z barokową amboną. Jest też druga, poewangelicka, klasycystyczna świątynia z początków XIX w.
Przez środek wsi płynie rzeka Świdna i stąd wzięła się nazwa miejscowości.
- Kiedyś ludzie pracowali głównie w przemyśle winiarskim, bo blisko były zakłady w Mariszowie. Teraz większość jest na bezrobociu. Mamy trzech, czy czterech prawdziwych rolników, a reszta to różnie, albo renciści, albo na saksy jeździ. Ludzie trzymają głównie bydło mleczne i uprawiają zboża na pasze - opowiada sołtys Świdnika - Tadeusz Pociecha.
Jego dwóch synów stąd wyjechało, pracują w gdańskiej stoczni. Kiedyś w miejscowości były dwie szkoły, ale po reorganizacji obie zlikwidowano i dzieci jeżdżą do gminnej szkoły w Marciszowie. Sołtys martwi się też, że Świdnik ma niewielki przyrost naturalny.
- Jakby częściej prąd wyłączali, toby się więcej dzieci rodziło! A tak to młodzi siedzą albo przed telewizorem, albo przed komputerem - narzeka sołtys.
W tym roku Świdnikowi przybyło zaledwie trzech mieszkańców, ale sołtys wspomina, że kiedyś, jak zakład energetyczny częściej prąd odcinał, to we wsi urodziły się trzy pary bliźniąt.

Turyści nie zaglądają

Skąd wzięła się nazwa Świdnika w gminie Łukowica, w powiecie limanowskim (Małopolska), tego sołtys Tadeusz Dutka nie wie. Ale miejscowość ma bogatą historię. Przy końcu XVI w. Świdnik był wsią rycerską. Potem trafił w ręce Stanisława Rogowskiego herbu Nabra. Rogowscy byli arianami i wybudowali w Świdniku zbór ariański. W XVII w. wieś odkupił Sebastian Wielogłowski, a w 1752 r. jego potomek zaczął tu budować drewniany dwór, który zachował się do dziś. Oprócz dworku jest też kaplica z obrazem Matki Boskiej Bolesnej.
- Ale niewielu u nas turystów, bo tylko ten dworek mamy. Gór wysokich nie ma, wyciągów narciarskich nie ma, jeziora też nie - wylicza sołtys.
Za to do Świdnika można pojechać na jabłka, bo większość mieszkańców ma sady. We wsi jest też parę sklepów i - jak zachwala Tadeusz Dutka - bardzo ładna szkoła. Nie ma za to zakładów pracy i wielu mieszkańcom doskwiera bezrobocie.

Sołtys służył u nas

Kolejny Świdnik też leży w Małopolsce, w powiecie nowosądeckim, w gminie Łososina. Ale sołtys Jan Pawłowski też nie wie, skąd wzięła się taka nazwa.
- Obok jest miejscowość Tęgoborze, to wiadomo, że tu kiedyś były rozległe bory. Ale skąd ten Świdnik? Nie wiem - zastanawia się Jan Pawłowski.
Świdnik ma około tysiąca mieszkańców, którzy utrzymują się z rolnictwa i sadownictwa. W pobliżu jest Jezioro Rożnowskie, ale turystów w Świdniku nie ma wielu. Za to tłumy oblegają Tęgoborze, tam są i ośrodki wczasowe i duży hotel.
Jan Pawłowski bardzo dobrze wie, gdzie leży nasz Świdnik.
- Wprawdzie w waszym Świdniku nigdy nie byłem, ale znam trochę tamte tereny, bo byłem w wojsku w Lublinie.
Monika Połowska
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!