niedziela, 17 grudnia 2017 r.

Świdnik

Świdnik: Zakłady Lotnicze są winne miastu 13 mln zł

  Edytuj ten wpis
Autor: (mm)

PZL zalega miastu około 13 milionów zł. Dług wziął się z niezapłaconych podatków od nieruchomości.

– Jest kryzys i my to rozumiemy – mówią w Ratuszu. Ale pieniędzy nie podarują.
W pierwszym półroczu tego roku dochody budżetu Świdnika znacznie spadły. – Jest za niskie wykonanie ściągalności podatków od nieruchomości od osób prawnych. Sprawa dotyczy szczególnie głównego podatnika – podkreśla Wiesław Głąb, naczelnik Wydziału Budżetu i Rozwoju w Urzędzie Miasta Świdnik.

Chodzi o PZL Świdnik, który od lat ma problem z niezapłaconymi podatkami od nieruchomości. Kilkakrotnie już zakład wyrównywał je "płacąc” budynkami i działkami. W taki sposób miasto stało się właścicielem między innymi dawnego hotelowca w centrum miasta, dwóch działek w parku przemysłowym i biurowca przy al. Lotników Polskich. W taki też sposób do miasta trafiły akcje spółki, odsprzedane potem z zyskiem.

Miasto podpisało ze spółką porozumienie, na mocy której stare zaległości są spłacane w ratach. W tym roku PZL zapłacił miastu tylko dwie raty po 415 tys. zł zaległych podatków z odsetkami. – Perspektywa nie jest dobra, raczej nie można liczyć na większe wpłaty. Wariant pesymistyczny jest taki, że może nam z tego tytułu brakować 5 mln zł – ostrzega naczelnik Głąb.

– Wszystkie zobowiązania głównego podatnika względem miasta wynoszą obecnie około 13 mln zł. To bardzo dużo – mówi Artur Soboń, sekretarz Urzędu Miasta Świdnik. – Jest kryzys i dramatyczna sytuacja na rynku lotniczym i my to rozumiemy. Spółka stoi też przed zmianą głównego właściciela.
Ale pieniędzy ratusz nie podaruje. – Są naliczane odsetki i na pewno pieniądze wrócą do miasta – podkreśla Artur Soboń. – Jest to firma kluczowa dla rozwoju miasta, dlatego wszelkie gwałtowne ruchy z naszej strony odbiłyby się na pracownikach. A tego nie chcemy.

PZL zapewnia, że długi spłaci. – Tylko trudno powiedzieć, jak to będzie w czasie rozłożone – wyjaśnia Jan Mazur, rzecznik PZL Świdnik. – Przecież w pierwszej kolejności musimy wypłacić pensje pracownikom. To też są mieszkańcy Świdnika i cieszymy się, że miasto nas rozumie.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
~gość~
JP
luiza
(7) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

~gość~
~gość~ (14 października 2009 o 09:25) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
a innym dłużnikom ile są winne zakłady lotnicze?
Rozwiń
JP
JP (12 października 2009 o 13:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jak naczelnik głąb i nie tylko z nazwiska to i kasy nie odbierze, Trzeba wynając usługi windykacyjne i zaraz gotóweczkę odzyskają, wejdzie paru chłopa z bejsbolami i raz dwa będzie porządek
Rozwiń
luiza
luiza (12 października 2009 o 09:06) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
No tak .....a może umowa sprzedaży WSK jest tak skonstruowana , że nowy właściciel kupuje z tzw. dobrodziejstwem inwentarza ?
Czyli w tym wypadku razem z długami . No i wtedy Miasto odbierze należności . A i "ten nowy" powinien mieć wyższe podatki .
Czy KTOŚ coś o tym wie ??
Rozwiń
LSW
LSW (9 października 2009 o 20:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Miasto przejmie obiekty za ok 2/3 zadłużenia i będzie musiało utrzymywać a w pierwszym rzędzie wyremontować.
Rozwiń
Jan
Jan (9 października 2009 o 10:08) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Niech zapłaca śmigłowcami
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (7)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!