poniedziałek, 11 grudnia 2017 r.

Świdnik

Szpital w Świdniku przebada zatrzymanych

  Edytuj ten wpis
Dodano: 22 września 2008, 20:26

Prawdopodobnie już od 10 października policja nie będzie woziła zatrzymanych na badania lekarskie ze Świdnika do Łęcznej.

- Kilka dni temu przedstawiciele komendy oraz dyrektor świdnickiego szpitala ustalili zasady, na których badania będą mogły odbywać się na miejscu - informuje Radosław Brzózka, rzecznik świdnickiego starosty.

Tydzień temu napisaliśmy, że patrole ze Świdnika co najmniej raz dziennie wożą zatrzymanych na badania do Łęcznej, bo szpital w Świdniku nie chce ich przyjmować. Miesięcznie przejeżdżają około 2 tysięcy kilometrów. W podobnej sytuacji są policjanci z posterunków w Piaskach, Rybczewicach, Trawnikach czy Mełgwi.

Świdnicka komenda kilka razy ogłaszała przetarg na świadczenie usług medycznych, jednak miejscowy szpital nie chciał do niego przystąpić. Zasłaniał się złymi warunkami lokalowymi. Przyjmowanie osób przywożonych przez policję musiałoby odbywać się w tym samym pomieszczeniu, do którego zgłaszają się m.in. na poród przyszłe mamy. Nie bez znaczenia było też niskie wynagrodzenie, jakie szpital miałby otrzymywać za tego rodzaju usługę.

W rozwiązanie problemu włączył się starosta świdnicki Mirosław Król. - Na razie policja będzie korzystać z usług szpitala, płacąc zgodnie z cennikiem. W przyszłości placówka przystąpi do przetargu ogłoszonego przez policję - mówi Brzózka. Szpital ma też wygospodarować miejsce do badań zatrzymanych osób.

(mm)
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
ja i juz
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

ja i juz
ja i juz (23 września 2008 o 22:54) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ŻENUŁA! Wystarczylo tylko by dac cynk do pismakow i juz jest jakis ruch w tej sprawie. Do tej pory rozmowy z przedstawicielami szpitala nie pomagaly. Eh media...potega...
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!