czwartek, 23 listopada 2017 r.

Świdnik

UMCS zabronił, a Świdnik zaprosił. Węgierski zespół zagra po "dobrym słowie" posła PiS

Autor: kp, jsz

Węgierski zespół Hungarica jest określany często jako skrajnie nacjonalistyczny
Węgierski zespół Hungarica jest określany często jako skrajnie nacjonalistyczny (fot. kadr z wideo)

Zespół Hungarica, który miał wystąpić 10 listopada w lubelskiej Chatce Żaka, zagra w Miejskim Ośrodku Kultury w Świdniku. – Chciałbym zwrócić uwagę na wybitnie dojrzałą postawę burmistrza miasta Świdnik Waldemara Jaksona oraz posła Artura Sobonia, którzy z aprobatą odnieśli się do inicjatywy organizacji koncertu w ich mieście i zapewnili o tym, że szkalowanie kultury w Świdniku nie będzie miało miejsca – podkreśla Marcin Puszka, organizator koncertu.

– Poproszono mnie, żebym powiedział dobre słowo (w MOK w Świdniku – red.) i takie dobre słowo powiedziałem – komentuje Artur Soboń (PiS). – Kompletnie nie znam zespołu Hungarica. Tego typu muzyka mnie nie kręci. Nie będzie mnie na koncercie. Wiem jednak, że są fani takiej twardej, patriotycznej muzyki, więc niech mają ten koncert. Życzę wszystkim, którzy przyjdą na imprezę dobrej zabawy. Cenzurowanie zespołów z powodów politycznych jest megasłabe.

Puszka krytykuje decyzję dyrekcji Chatki Żaka o wycofaniu się z organizacji koncertu. – W całej tej sprawie smutne jest to, że w Lublinie, mieście które aspirowało jeszcze nie tak dawno do miana „Europejskiej Stolicy Kultury”, wystarczy jeden głos sprzeciwu partii politycznej która, nie oszukujmy się, jest niezwykle mało znaczącym elementem na lubelskiej mapie politycznej, aby jakieś wydarzenie zostało „zablokowane” – uważa Puszka. – Z tego powodu nie pozwolono świadomym obywatelom wybrać segmentu kultury, jaki ich interesuje. 

Dyrekcja Chatki Żaka zrezygnowała z organizacji koncertu po tym, jak działacze partii Razem skierowali list do rektora UMCS. Domagali się w nim odwołania koncertu podkreślając, że Hungarica to grupa „radykalnie nacjonalistyczna”.

– To zespół, który w swoich utworach głosi potrzebę odzyskania przez Węgry terytorium sprzed I wojny światowej, czyli ziem należących dziś do Słowacji, Rumunii, Chorwacji, a także Polski (polska część Spiszu i Orawy) – pisali w liście.

WIDEO

Czytaj więcej o: Świdnik koncert Hungarica
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(41) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (26 października 2017 o 12:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A kto pojdzie na to g....?
Rozwiń
Gość
Gość (25 października 2017 o 18:02) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Zdradzieckie prawactwo z pisuaru jak zwykle przeciwko Polsce i Polakom i wspiera jawnych faszystów, którzy chcą kawałka Polski.
Rozwiń
Gość
Gość (25 października 2017 o 12:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To ukrainska robota, ukropy maja w Lublinie ogromne wplywy i jest ich tam do groma (wiadomo, ze Wegry sa obecnie dla ukropow wrogiem numer dwa po Rosjanach ze wzgledu na wegierski sprzeciw wobec antymniejszosciowej reformie oswiaty na upadlinie.
Rozwiń
Gość
Gość (23 października 2017 o 17:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Precz z cenzurą! Lewactwo zablokowało koncert w Lublinie, bo dla nich cenzura i brak wolności słowa to normalka. Dobrze, że prawica broni wolności słowa i kultury.Brawo dla PiS i posła Sobonia.
Rozwiń
Gość
Gość (23 października 2017 o 09:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Mam nadzieje, ze Sobon zaplaci z wlasnej kieszeni za ten cyrk!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (41)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!