sobota, 18 listopada 2017 r.

Świdnik

Walka o każdego ucznia

  Edytuj ten wpis
Dodano: 1 marca 2006, 17:21

W szkołach robi się coraz luźniej. Klasy już świecą pustkami. W podstawówkach mają problemy z naborem. A tak naprawdę niż dopiero się zaczyna.
W zeszłym roku w naszym mieście urodziło się 378 dzieci. A jeszcze kilkanaście lat temu w naszym mieście na świat przychodziło nawet 500–600 maluchów. Taka liczba nie zapełni klas.



W tej chwili w ostatnich klasach gimnazjum jest 579 dzieci. A w pierwszej klasie „podstawówki” – o ponad 200 mniej. Oznacza to, że za 9 lat w Świdniku – w ostatniej klasie gimnazjum – będzie aż o 7 klas mniej niż teraz. A to oznacza niepotrzebne etaty nauczycielskie i puste klasy w szkołach.
Dyrektorzy starają się pozyskać odpowiednią liczbę dzieci, ale nie ukrywają, że jest coraz gorzej.
– Chodzimy do podstawówek. Rozmawiamy z rodzicami. Potem zapraszamy do nas dzieci, żeby mogły obejrzeć naszą szkołę – mówi Krystyna Zarosińska, dyrektor Gimnazjum nr 1. – Będziemy się bardzo starać, żeby w tym roku było przynajmniej 6 klas pierwszych.
Podobnie jest w podstawówkach.
– Życie szkoły zamiera już o godz. 14 – mówi Irena Sadurska, wicedyrektor SP nr 3. – Kiedyś w naszej szkole były klasy od „a” do „f”. A dziś ich liczba spadła zaledwie do 3 pierwszych.
W szkołach jest coraz luźniej.
– Mamy już wolne całe trzecie piętro. Czekamy na kogoś, kto je zajmie – mówi Elżbieta Pałka, dyrektor Gimnazjum nr 2. – Ale cały czas staramy się o uczniów.
Na razie Urząd Miasta nie chce podejmować żadnych radykalnych kroków.
– Chcieliśmy zamknąć jedną szkołę – mówi Tomasz Szydło, zastępca burmistrza Świdnika. – Po protestach ustąpiliśmy. Będziemy wynajmować puste pomieszczenia w szkołach. Część z nich zajmują teraz szkoły językowe, kluby fitness. Pozwala to opłacić część rachunków.
W tej chwili, co roku z miejskiej kasy dokłada się na edukację 2 mln zł. Na razie rozwiązania władz miasta wystarczą. A likwidacji szkół nie będzie. Ale już niedługo statystyka może okazać się bezlitosna i dla szkół, i dla nauczycieli.


  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!