czwartek, 17 sierpnia 2017 r.

Świdnik

Wypadek w Kalinówce: Samochód dachował w rowie

Dodano: 10 sierpnia 2010, 10:41

Kierowca saaba stracił panowanie nad samochodem, wypadł z drogi i dachował w rowie. Do wypadku doszło w poniedziałek ok. godz. 18 w Kalinówce.

O wypadku poinformował nas Czytelnik. Z relacji świadków wynika, że kierowca samochodu marki Saab, jadąc od strony Świdnika, na zakręcie zjechał na pobocze, uderzył w latarnię i wpadł do rowu, gdzie samochód dachował.

Szczegóły wypadku i zdjęcia zobacz na stronie Mojego Miasta Lublin:

Kierowca zakończył jazdę dachowaniem (materiał Dziennikarza Obywatelskiego)
Czytaj więcej o:
greg
LBN
nnnnnnnnnnnnat
(5) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

greg
greg (11 sierpnia 2010 o 22:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
jak ona prowadzila jak gosciu widzialem stal kolo mnie na krzyzowkach swidnickich cos tu smierdzi a zasuwal jak glupi
Rozwiń
LBN
LBN (10 sierpnia 2010 o 23:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Aktualne wydarzenia - KPP W ŚWIDNIKU
Świdnik: Na szczęście nic się nie stało, to tylko kolizja
Dodano: wtorek, 2010-08-10

Do groźnie wyglądającego zdarzenia drogowego doszło wczoraj, około godz. 17.00, na krajowej K-12. Pojazd marki Saab wypadł z drogi, a następnie dachował. Kierowca, 31-letnia mieszkanka Lublina, będąc w szoku oddaliła się z miejsca zdarzenia. Wynik badania alkomatem wykazał, że była trzeźwa. Na szczęście jej i pasażerowi nic groźnego się nie stało. Skończyło się jedynie na otarciu naskórka i wstrząśnieniu mózgu.


Wczoraj, około godz. 17.10, oficer dyżurny świdnickiej Policji skierował patrol ruchu drogowego na krajową K-12, gdzie według zgłoszenia dachował pojazd marki Saab. Na miejscu policjanci zastali interweniujących funkcjonariuszy Inspekcji Transportu Drogowego oraz właściciela pojazdu. W rozmowie z 41-letnim mieszkańcem Lublina, policjanci ustalili, że jechał on od Piask w kierunku Lublina. Za kierownicą siedziała jego znajoma, która w pewnym momencie straciła panowanie nad pojazdem i zjechała na pobocze, następnie pojazd dachował. Znajoma wysiadła z auta i pobiegła w kierunku Świdnika.

41-latek nie posiadał żadnych widocznych obrażeń, twierdził, że nic mu się nie stało i nie potrzebuje pomocy medycznej.

Policjanci patrolując trasę zdarzenia oraz przyległe drogi, na jednej z nich zauważyli idącą pieszo kobietę, która na widok mundurowych powiedziała, że przed chwilą widziała saaba, pojazd jej znajomego, który pojechał na lawecie holowniczej. Kobieta była bardzo roztrzęsiona, twierdziła, że gdy nim kierowała, w pewnym momencie wpadła w poślizg. Po tym jak auto dachowało wysiadła z niego i biegła przed siebie. Funkcjonariusze sprawdzili jej stan trzeźwości. Alkomat wykazał, że była trzeźwa. Po wylegitymowaniu okazała sie nią 31-letnia mieszkanka Lublina.

Wezwana na miejsce karetka pogotowia zabrała kobietę do szpitala. Tam po wykonaniu badań okazało się, że nie ma zagrożenia dla jej życia. Skończyło się jedynie na wstrząśnieniu mózgu i ogólnym otarciu naskórka.

Na szczęście nikomu nic się nie stało. Zdarzenie to mogło mieć tragiczne w skutkach zakończenie.

Policjanci apelują o rozwagę podczas jazdy pojazdem i zdjęcie nogi z gazu.
Rozwiń
nnnnnnnnnnnnat
nnnnnnnnnnnnat (10 sierpnia 2010 o 14:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A taki ładny był..szwedzki
Rozwiń
crx
crx (10 sierpnia 2010 o 13:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Elektorat....!
Rozwiń
leon
leon (10 sierpnia 2010 o 11:59) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
światełka nie pomogły ?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (5)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!