piątek, 20 października 2017 r.

Świdnik

Zajrzą do naszych śmieci

  Edytuj ten wpis
Dodano: 1 marca 2006, 17:19

A to po to, żeby sprawdzić, czy mamy podpisaną umowę z firmą wywożącą śmieci.
Jeśli nie – zapłacimy karę, albo będziemy się tłumaczyć w sądzie.
– Straż Miejska sprawdzi umowę. Jeśli jej nie będzie, a posesja będzie zaśmiecona, to wtedy kierują sprawę do nas – mówi Ryszard Sudoł, zastępca burmistrza Świdnika. – A my dajemy takiej osobie dwa tygodnie na podpisanie umowy.


Jeśli dalej jej nie będzie, wtedy Urząd Miasta zleci firmie wywozowej oczyszczenie posesji. A za wywóz śmieci zapłaci ich właściciel. Do normalnej stawki miasto doliczy 20 proc. kary. Lepiej zapłacić ten rachunek, bo w przeciwnym razie do drzwi zapuka komornik.
Podobne kontrole były już w zeszłym roku.
– Kontrolowaliśmy domki jednorodzinne. Okazało się, że wielu z właścicieli nie ma takiej umowy – mówi Dariusz Mańka, komendant świdnickich strażników
– Daliśmy im upomnienia, mieli też w ciągu 2 tygodni podpisać umowy. Większość zgłosiła się do nas już z umową.
Jedyne co może nas uratować, to wywóz śmieci na własną rękę na wysypisko. Ale wtedy musimy mieć fakturę, że rzeczywiście tam je wywieźliśmy.
To nie wszystko. Każdy z mieszkańców – w ciągu 18 miesięcy – musi się podłączyć do miejskiej kanalizacji. Na samej ul. Partyzantów jest 30 domów, które korzystają z własnych szamb. A kontrola dopiero się zaczęła. Niedługo wszyscy właściciele podobnych posesji otrzymają pismo informujące o obowiązku podłączenia się do miejskiej kanalizacji
– To jest bardzo długi okres – przekonuje Danuta Białowąs z referatu ochrony środowiska Urzędu Miasta. – Kto tego nie zrobi, będzie ukarany grzywną.
Jedyną szansą na uniknięcie podłączenia się do miejskich ścieków jest budowa przydomowej oczyszczalni.
Miasto znalazło też sposób na „dziurawe szamba”.
– Ścieki będą rozliczane według zużycia wody – mówi Danuta Białowąs.
Oznacza to, że jeśli zużyjemy 500 litrów wody, to zapłacimy też za tyle ścieków. – Wyjątek można zrobić dla wody zużywanej w ogrodzie, czy do mycia samochodu – mówi Danuta Białowąs. – Wtedy trzeba zamontować oddzielny licznik na wodę.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!