wtorek, 17 października 2017 r.

Tomaszów Lubelski

Z pojazdów w okolicy znikało paliwo. Były zawód sprawcy jest zaskakujący

Dodano: 20 czerwca 2017, 19:36
Autor: ask

– To beznadzieja pchnęła mnie do tych czynów – tłumaczył śledczym były ksiądz Rafał S., zatrzymany na gorącym uczynku, gdy kradł olej napędowy. Podobnych kradzieży ma zresztą na swoim koncie znacznie więcej.

34-letni dziś Rafał S. pochodzi z gminy Ulhówek. W 2008 roku przyjął święcenia kapłańskie i został wikarym w kilku parafiach na Zamojszczyźnie. Zmieniał je dosyć często. W 2014 ostatecznie porzucił stan duchowny.

Rok później na terenie powiatu tomaszowskiego zaczęło dochodzić do kradzieży oleju napędowego. Najwięcej takich zdarzeń odnotowano w Dębinie Osadzie, Zimnie i Dobużku.

Regularnie ktoś ściągał tam paliwo włamując się do garaży lub ściągając je z maszyn i ciągników rolniczych pozostawionych na posesjach. W kwietniu tego roku właściciel jednego z gospodarstw w Dębinie Osadzie mający dość kradzieży zamontował na swojej posesji monitoring. Kamery nagrały, jak mężczyzna w kominiarce na twarzy włamuje się do dwóch garaży i przy pomocy elektrycznej pompki spuszcza paliwo. Sprawca został zatrzymany na gorącym uczynku. Przygotował do wyniesienia 60 litrów oleju.

– Prokuratura postawiła mu 27 zarzutów kradzieży – informuje Maciej Czubak, prezes Sądu Rejonowego w Tomaszowie Lubelskim, gdzie 29 czerwca ruszy proces byłego księdza. – Rafał S. przyznał się do zarzutów. Kwestionuje jednak liczbę popełnionych czynów.

Pytany o to, dlaczego kradł, przyznał śledczym, że zmusiła go do tego sytuacja materialna. Stracił pracę. Liczne schorzenia nie pozwalały mu natomiast pracować fizycznie.

– Żyję na granicy dziadostwa – mówił śledczym. – To beznadzieja pchnęła mnie do tych czynów.

Prawieksiądz Pospolity.
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(15) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Prawieksiądz Pospolity.
Prawieksiądz Pospolity. (23 czerwca 2017 o 15:22) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Gdy zdejmiesz sutannę z księdza - czeka go rychła nędza, bo kto zatrudni magistra teologii, speca od mariologii, gdy ten z wyboru własnego przeszedł do stanu świeckiego? Dla księży to jest odstępca, więc zarabia jako przestępca. Może zbrodni nie popełnił, gdy bańkę cudzą ropę napełnił, ale złamał VII Przykazanie i teraz wyrok za to dostanie. I tak zza ołtarza bożego, trafi do zakładu karnego. Tam na jego dolegliwości da mu pracę wymiar sprawiedliwości. I odpracować będzie mógł swoje występki - chleb jego nie będzie już lekki. Jakoś mu jego schorzenia nie przeszkadzały w czasie baniek noszenia, więc zdrów jest i gotów do win odkupienia. Czas więc porzucić czcze gadanie i się nauczyć życia w świeckim stanie.
Rozwiń
Gość
Gość (22 czerwca 2017 o 14:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ob staw i al em'mlec zarzaido ilso biech lopin atep ojaz dycod ona wrocon egocz lo wie katy le lats tudio walmi tolog i ech rzesci jans kàże daw nozd al sob i es pra wepoc ost wor z ono rel i giei zjaki chwczes niej szyc h'daw nozap omnian y chwi arpoc hod ziz biorop o wiad a'nzbi bli ikt ora not abe ned ef acto j'est z wyc zajn y mplag i atem.
Rozwiń
Gość
Gość (22 czerwca 2017 o 14:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Obstawiałem mleczarza. I doił sobie chłopina te pojazdy. Co do nawróconego człowieka... Tyle lat studiował mitologię chrześcijańskà, że dawno zdał sobie sprawę po co stworzono religię i z jakich wcześniejszych dawno zapomnanych wiar pochodzi zbiór opowiadań z Biblii, która nota bene de facto jest zwyczajnym plagiatem.
Rozwiń
Gość
Gość (21 czerwca 2017 o 16:32) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Inni obywatele Watykanu w Polsce biedy nie maja.
Rozwiń
Gość
Gość (21 czerwca 2017 o 12:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie może pracować fizycznie bo ma różne schorzenia, ale próbował ukraść 60 litrów. Tylko intelektualista może się tak tłumaczyć :D
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (15)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!