środa, 18 października 2017 r.

Włodawa

W gminie nie ma żadnej szkoły samorządowej. Radni chcą zmian, ale wójt się nie zgadza

Dodano: 8 kwietnia 2017, 13:05

W gminie Hanna (pow. włodawski) wszystkie szkoły prowadzone są przez fundacje i stowarzyszenia. Mieszkańcy jednak chcą, aby największa z nich ponownie stała się samorządowa. Zgodzili się na to radni, ale wójt gminy jest przeciwna.

Zespół Szkół w Hannie był placówką samorządową do 2012 r. Wtedy podstawówkę i gimnazjum przejęła lubelska fundacja Akademia Umiejętności. Zgodnie z umowami podpisanymi z gminą fundacja miała być organem prowadzącym tych placówek do 31 lipca 2016.

– Niespodziewanie dowiedzieliśmy się, że do umów zostały sporządzone aneksy przedłużające ten termin do 31 sierpnia 2019 r. – mówi Marianna Jakubiuk, przewodnicząca Komisji Oświaty Rady Gminy Hanna. – Mało tego, w styczniu fundacja podpisała z gminą kolejne umowy już na czas nieokreślony. Wszystko to działo się w tajemnicy.

Przewodnicząca Jakubiuk przypomina, że 5 lat temu nauczyciele i miejscowi społecznicy zebrali ponad 1,2 tys. podpisów mieszkańców pod petycją za utrzymaniem dotychczasowego charakteru Zespołu Szkół. Cała ta akcja spełzła na niczym.

– Niedługo po tym, jak fundacja przejęła szkoły zaczęły płynąć na nią skargi – dodaje Jakubiuk. – Ludzie się rozczarowali. Wcześniej fundacja obiecywała unowocześnienie obu placówek i ściąganie pieniędzy przez projekty unijne. Nic takiego się nie stało. Stypendia dla najlepszych uczniów też okazały się niższe od obiecywanych. Ludzie chcieli na ten temat rozmawiać z prezesem Akademii Umiejętności, ale z reguły nie stawiał się na umówione spotkania.

Z czasem problem szkół w Hannie stała się tematem dyżurnym kolejnych zebrań gminnych i sesji Rady. W końcu radni 28 lutego stosunkiem głosów siedem do sześciu uchwali przejęcie szkoły od fundacji. Uchwała ta została poddana formalnej ocenie, a więc nie jest jeszcze prawomocna.

Grażyna Kowalik, wójt gminy Hanna, nie podziela zarzutów stawianych fundacji.

– W ubiegłym roku fundacja wypłaciła uczniom podstawówki 20 tys. zł tytułem stypendiów – mówi wójt. – W szkole wymieniła też stoliki i krzesełka. Zmodernizowała stołówkę i wpłynęła na jakość wydawanych tam posiłków.

Zdaniem oponentów pani wójt, miała ona szantażować mieszkańców, że jeśli szkoły wrócą do samorządu, to wzrosną podatki, zabraknie pieniędzy na remont zabytkowego kościoła oraz że zostaną zlikwidowane trzy pozostałe podstawówki.

– Ja nikogo nie szantażowałam, tylko starałam się uzmysłowić ludziom skutki ponownego przejęcia szkół – tłumaczy Kowalik. – Pozatym ustawodawca zapisał w Prawie Oświatowym, że w 2022 r. gminy będą musiały prowadzić co najmniej jedną szkołę. Uważam, że przez pięć lat warto zachować stan dotychczasowy. Wydaje mi się, że podejmując uchwałę w sprawie przejęcia podstawówki i gimnazjum w Hannie radni kierowali się bardziej interesem nauczycieli niż dzieci – stwierdza

Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(7) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (18 kwietnia 2017 o 09:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Szkoły powinien powinny prowadzić samorządy. Są to przecież dzieci mieszkańców gminy, a samorząd (rada) to ich reprezentanci. Gmina bez własnej szkoły, to tak, jakby dzieci na jej terenie nie było. Zwykła ucieczka od problemu!!! Niezbyt to dobrze o włodarzu tej jednostki.
Rozwiń
Gość
Gość (9 kwietnia 2017 o 14:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Poza tym piszemy oddzielnie
Rozwiń
Gość
Gość (8 kwietnia 2017 o 20:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Lubelszczyzna wolna od PISu
Rozwiń
belfer
belfer (8 kwietnia 2017 o 20:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
W szkołach  nie prowadzonych przez samorząd nie obowiązuje "karta nauczyciela"czy w tej gminie są jeszcze nauczyciele?
Rozwiń
Gość
Gość (8 kwietnia 2017 o 14:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Zsl 1,7 od lat. I nie dosypie teraz glosow :)
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (7)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!