poniedziałek, 23 października 2017 r.

Włodawa

Z Włodawy na Harvard. Absolwent II LO jest na dobrej drodze

Dodano: 1 czerwca 2017, 19:36

Tomasz Dyśko, tegoroczny absolwent II LO we Włodawie, został laureatem VII edycji prestiżowego konkursu „Droga na Harvard”.

Cel konkursu to promowanie wśród młodych Polaków idei studiowania na renomowanych uczelniach zagranicznych, a w szczególności właśnie na Harvardzie. Organizatorem jest Stowarzyszenie Harvard Club of Poland z siedzibą w Warszawie.

– Tomasz znalazł się w gronie 30 finalistów wyłonionych na podstawie oceny ponad tysiąca złożonych aplikacji – mówi Mirosław Trociuk, nauczyciel fizyki, który jak mało kto potrafi zainteresować swoich uczniów astronomią i astronautyką. – Zawsze wyróżniał się aktywnością i zaangażowaniem znacznie wykraczającym poza ramy szkolnych obowiązków. Przejawiał szerokie zainteresowania związane przede wszystkim z naukami matematyczno-przyrodniczymi oraz informatyką. Dzięki temu reprezentował szkołę w licznych konkursach, olimpiadach przedmiotowych, turniejach sportowych oraz projektach naukowych o zasięgu krajowym jak i międzynarodowym.

Tomasz zdecydował się na udział w konkursie po kwietniowej wizycie w jego macierzystej szkole wiceprezydenta Stowarzyszenia Harvard Club of Poland i dyrektora konkursu „Droga na Harvard”. Gość spotkał się z uczniami szkoły i przekonywał ich, że marzenia o studiowaniu na najlepszych uczelniach na świecie są w pełni realne. Mówił także o wymaganiach, jakie zagraniczne uczelnie stawiają swoim kandydatom oraz o możliwościach uzyskania pomocy finansowej dla najzdolniejszych uczniów. Za wizytę i spotkanie z włodawską młodzieżą Stowarzyszenie podziękowało na swoim facebookowym profilu pisząc: We Włodawie „Sky and Stars are NOT the limits”.

Tomasz zrobił już duży krok w stronę Harvardu, ale to jeszcze nie przesądza sprawy.

– Już po konkursie wraz z pozostałymi laureatami zostałem zaproszony na rozmowę – opowiada Tomasz Dyśko. – Członkowie komisji pytali mnie o moje dotychczasowe osiągnięcia, marzenia, zainteresowania i plany na przyszłość. Ci, którzy wywarli na komisji największe wrażenie, w nagrodę wyjadą na wycieczkę, oczywiście do renomowanej uczelni.

Dyśko nie ukrywa, że dostanie się na Harvard to jedno z jego życiowych marzeń. Przed nim jeszcze testy, kolejne spotkania i wiele formalności, które mogą zająć nawet rok. Jeśli wszystko potoczy się po jego myśli to będzie chciał studiować kierunki związane z informatyką, fizyką bądź technologią. W liceum, którego jest już absolwentem, wciąż pełni funkcję prezesa Szkolnego Koła Astronomicznego „Pulsar”.

Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (3 czerwca 2017 o 23:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To dużo na tym Harvardzie nie nauczy się. Może i lepiej, bo po polskiej polibudzie rozwiązuje się równania Maxwella, a zwykłego gniazdka absolwent nie wie jak przymocować. W Polsce uczelnie są nastawiona na udowodnieniu niewiedzy studentom, a na Zachodzie na potwierdzeniu umiejętności nabytych podczas prac w laboratorium. Dlatego w Niemczech student ma duuuuuuuuuużo wolnego czasu i potrafi sprzedać swoją praktyczną wiedzę.
Rozwiń
Gość
Gość (1 czerwca 2017 o 22:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Brawa za aspiracje! To krytyczne. Btw. We Włodawie z powodu częstych kontaktów z sąsiadami zza Buga, bardzo średnio stosuje się "Small Talk" względem turystów... ale pewnie szybko to opanuje... imo "Small Talk" zabija charakter, ale jest przydatny w konferencjach naukowych czy spotkaniach biznesowych. Każdy polski Mordor to stosuje. czy warto? jeden powie tak, inny powie nie
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!