wtorek, 24 października 2017 r.

Zamość

39-latek aresztowany w szpitalu. Zarzut: zabójstwo żony

  Edytuj ten wpis
Autor: (lew)

Nie wiadomo, czy Dorota F. zmarła na skutek wykrwawienia, czy któryś z ciosów okazał się śmiertelny.
Nie wiadomo, czy Dorota F. zmarła na skutek wykrwawienia, czy któryś z ciosów okazał się śmiertelny.

Zarzut zabójstwa żony przy użyciu ostrego narzędzia usłyszał dzisiaj 39-letni Krzysztof F. Podejrzany nie przyznaje się do popełnienia zbrodni. Sąd postanowił go tymczasowo aresztować.

Zarzut został ogłoszony dziś po południu w biłgorajskim szpitalu, gdzie od środy leży Krzysztof F.

– Podejrzany nie przyznał się do zabójstwa, złożył wyjaśnienia – mówi Zbigniew Reszczyński, szef biłgorajskiej prokuratury, która prowadzi śledztwo. – Na razie nie wiadomo, na jakim tle doszło do zabójstwa. Będziemy starali się ustalić motywy działania sprawcy.

Krzysztof F. jest dobrym znajomym stróżów prawa. To recydywista, który w przeszłości był karany za przestępstwa przeciwko mieniu. Ostatnio – prawdopodobnie na terenie Wielkiej Brytanii – ukrywał się przed organami ścigania w związku ze sprawą dotyczącą kradzieży z włamaniem. Do Biłgoraja wrócił kilka bądź kilkanaście dni temu.

Przypomnijmy. W środę w jednym z biłgorajskich bloków policjanci znaleźli zwłoki 37-letniej Doroty F. Zginęła od ciosów zadanych najprawdopodobniej nożem. Policja zatrzymała jej męża. Krzysztof F. trafił do szpitala z podejrzeniem przedawkowania leków psychotropowych. Przebywa tam pod stałym nadzorem policji.

Nie wiadomo, czy Dorota F. zmarła na skutek wykrwawienia, czy któryś z ciosów okazał się śmiertelny. To rozstrzygnie zaplanowana na poniedziałek sekcja zwłok. Trójka dzieci zamordowanej jest pod opieką rodziny.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!