sobota, 21 października 2017 r.

Zamość

Aby przetrwać, szkoła w Turkowicach musi zaciskać pasa

  Edytuj ten wpis
Dodano: 22 lutego 2011, 15:46

W Liceum Ekonomiczno-Administracyjnym kształci się obecnie w czterech klasach 96 uczniów. W szkole p
W Liceum Ekonomiczno-Administracyjnym kształci się obecnie w czterech klasach 96 uczniów. W szkole p

Trzeba szukać oszczędności. Do końca kwietnia dyrekcja Zespołu Szkół im. Juliusz Poniatowskiego w Turkowicach musi wykazać się planem naprawczym. To jedyna szansa, by uratować placówkę przed likwidacją.

Pod koniec stycznia radni powiatu hrubieszowskiego podjęli uchwałę intencyjną o zamiarze likwidacji szkoły. – To jest najdroższa szkoła w powiecie – mówi starosta hrubieszowski Józef Kuropatwa.

Podkreśla, że w ub. roku na jej utrzymanie wydano ponad 1,4 mln złotych, a subwencja oświatowa wyniosła tylko ok. 600 tys. złotych. – Resztę trzeba było dołożyć z budżetu powiatu – wskazuje Kuropatwa i dodaje, że zarząd i radnych trapi również poziom nauczania, który miał się ostatnio obniżyć.
Szkoła dostała trzy miesiące na przygotowanie planu naprawczego. – To ma zmobilizować wszystkich do podjęcia konkretnych działań w celu szukania oszczędności – mówi starosta.

Jeżeli dyrekcja wykaże oszczędności, które zaakceptują radni i zarząd powiatu, szkoła nie będzie zamykana. Jeżeli to się nie uda, uczniowie zostaną przeniesieni do Zespołu Szkół nr 2 w Hrubieszowie.
W ostatni piątek odbyło się zebranie w tej sprawie. – Uchwała o zamiarze likwidacji szkoły jest decyzją intencyjną, ale już wiadomo, że potrzeba poświęcić dużo czasu w celu odkręcenia tej informacji – powiedział Stanisław Lis, dyrektor szkoły.

Rodzice chcą bronić szkoły. – Co musimy zrobić, aby przekonać władze powiatu, by nie likwidowały szkoły? – pytała Zdzisława Łukasiuk. – Trzeba robić wszystko, aby skrócić czas na przygotowanie planu naprawczego z 3 do 2 miesięcy, bo w przeciwnym razie zostanie mało czasu na przeprowadzenie rekrutacji do klas pierwszych – dodała.

Dyrektor zamierza zaprosić radnych do Turkowic, by na miejscu zapoznać ich z przygotowanym planem naprawczym. Do tej pory ogrzewająca szkołę kotłownia pracowała na olej opałowy. – Chcemy wstawić do szkoły bezobsługowy piec opalany na pelet, z możliwością pracy na eko-groszek, przez co wyłączy się długą, bo 300-metrową linię przesyłową, na której są duże straty ciepła – mówi Lis.

Z tego samego pieca ogrzewana byłaby sala gimnastyczna, ale specjalnymi nagrzewnicami i to od poniedziałku do środy, bo w tych dniach odbywałyby się zajęcia wychowania fizycznego (w pozostałe dni tygodnia sala nie musiałaby być ogrzewana). Szkoła chciałaby otrzymać dofinansowanie do inwestycji z Banku Ochrony Środowiska.

Przeniesiono już kuchnię i stołówkę z internatu do szkoły. – Przez to wyłączy się ok. 500 mkw. ogrzewania – mówi dyrektor.

Od poniedziałku w szkole wydawane są posiłki. – To wszystko ma zmniejszyć koszty utrzymania szkoły o połowę – mówi dyrektor Lis, który wierzy, że szkoła dalej będzie funkcjonować.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
:)
Pan....
Anita
(12) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

:)
:) (14 maja 2012 o 12:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
witam! Też uczęszczałam do tej szkoły i bardzo miło ja wspominam, i nie ma co tu wypisywać głupot bo to jest po prostu śmieszne!!!
Rozwiń
Pan....
Pan.... (27 lutego 2011 o 23:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Witam wszystkich serdecznie
Wszyscy tutaj mowicie tylko o tym ze szkoła w turkowicach zostaje zamknieta ale to juz jest nie uniknione . Mamy ten niz demograficzny i juz nic na to nie poradzimy. Oczywiscie doskonale rozumiem pracownikow szkol, bo tak naprawde te szkoly to sa jedyne placowki ktore daja prace w turk.. a wiadomo ze nawet i w innych miejscowociach w dzisiejszych czasach nie latwo o prace. Wiec moim zdaniem trzeba stworzyc jakies nowe miejsca pracy a mianowcie turkowice maja bardzo dobre walory turystyczne, wiem ze jest planowany zalew w turkowicach to juz by w pewnym stopniu przyciagnelo ludzi na wypoczynek a wiec moze pujsc w tym kierunku i zrobic osrodek rekreacyjno turystyczny ktory by napewno dal wielu ludziom prace i nie pozwolic oddac czy sprzedac za symboliczne pieniadze kolejnego majatku POLSKIEGO Ablowi gdyz on napewno nieda ludziom pracy........
Pozdrawiam
Rozwiń
Anita
Anita (25 lutego 2011 o 20:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
We wszystkich szkołach jest mała zdawalność matury. Popatrzcie z jakim poziomem uczniowie już wychodzą z podstawówki - marnym.Przechodzą do gimnazjum- tam przebimbają 3 lata, a baty otrzymuje szkoła średnia. Zacznijmy od odpowiedniego poziomu nauczania już w podstawówce. Analfabetę który przeszedł podstawówkę, gimnazjum w szkole średniej mają uczyć czytać i pisać. Ludzie zastanówcie się!Jeśli chodzi o matury, widzicie tylko Turkowice a ZS nr 1 w Hrubieszowie, Dołhobyczów dlaczego tego nikt nie napisze- TAJEMNICA.
Rozwiń
Konrad
Konrad (25 lutego 2011 o 20:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jestem uczniem ZS Turkowice, jak można pisać, że tam uczniowie tylko ćpają i piją. Oburzające.Pisze tak tylko ten kto nie chodził tam do szkoły. Nauczyciele trzymają nas pod lupą. Jak tylko coś nie tak to ,,WON ZE SZKOŁY" i delikwenta nie ma.Bursa w ZS nr 1 Hrubieszów dwa razy w tygodniu policja. W Turkowicach nie.
Rozwiń
anka
anka (23 lutego 2011 o 17:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Zadał sobie ktoś trud żeby sprawdzić ilu uczniów się za te 1,4 mln kształci i na jakim poziomie? Z tego co wiem to mniej niż 90 uczniów (wszystkich). Maturę też podobno niewielki odsetek zdaje
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (12)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!