niedziela, 17 grudnia 2017 r.

Zamość

Agitkami walczą z psimi kupami

  Edytuj ten wpis
Dodano: 16 kwietnia 2009, 10:34
Autor: Bogdan Nowak

Zamojski magistrat wydał walkę psim odchodom. Specjalne pojemniki ustawiane w mieście przynoszą mizerne rezultaty, dlatego ruszyła akcja propagandowa.

Na klatkach schodowych bloków i staromiejskich kamienic wywieszono ogłoszenia, które mają przekonywać i straszyć.

- Przekreślony pies robiący kupę… działa na wyobraźnię - śmieje się, oglądając ulotkę 40-letnia mieszkanka jednej z zamojskich kamienic. - Także informacja o muchach i zagrożeniu dla dzieci jest trafna. Ale efekt będzie mizerny. Ludzie swoich pupilków traktują jak członków rodzin. Te plakaty mogą odebrać jako obelgę… Podobnie było z pojemnikami na psie kupy.

Rzeczywiście pojemniki na odchody zwierzęce działają na niektórych mieszkańców Zamościa jak płachta na byka. Cztery lata temu magistrat ustawił ich w całym mieście ponad 30. Właściciele czworonogów korzystali z nich niechętnie, a większość została zniszczona przez wandali.

Urzędnicy nie poddali się jednak. Jakiś czas temu ustawiono kilkadziesiąt nowych koszy i zobowiązano Straż Miejską do większej czujności. Znów bez rezultatu.

- Właściciele psów widząc taki żółto-czerwony pojemnik podnoszą głowy i omijają go szerokim łukiem - mówi Anna Szamańska z Zamościa. - Dlatego psimi odchodami upstrzone są trawniki, chodniki i place zabaw. W Zamościu rządzi psiarnia. A Straży Miejskiej jakoś nie widać.

- Bo zbieranie kup to obrzydliwe zajęcie - tłumaczy 17-letnia właścicielka psa "rasy mieszanej”, spacerująca z nim po bulwarach. - Przecież za tego psa i jego obsługę płacimy podatek. Zwierzak zawsze załatwiał się w krzaczkach. Niech tak już zostanie.

Tyle, że zrobiło się przykro. Wiosną śniegi stopniały i na chodnikach i trawnikach zostały warstwy psich odchodów. Było ich mnóstwo.

- Te nieczystości to kłopot - martwiła się radna Zofia Piłat na jednej z ostatnich sesji. - Należy coś zrobić, aby przypomnieć właścicielom psów o ich obowiązkach. Miasto powinno wydrukować specjalne ulotki!

Prezydent Marcin Zamoyski obiecał, że krnąbrni właściciele psów będą edukowani. Słowa dotrzymał.

Na klatkach schodowych bloków i kamienic umieszczono odpowiednie informacje. Jak wyglądają? Jest na niej znak graficzny. To przekreślony psiak, który się załatwia.

Niżej można wyczytać m.in.: "Nie sprzątając jego odchodów narażasz swoje dzieci na poważną chorobę - robaczycę. Zawarte w odchodach jaja pasożyta roznoszone są przez muchy, tą drogą dostają się do naszych domów”.

Jest też groźba. Wynika z niej, że właściciele psów, którzy po nich nie sprzątają "narażeni są na karę od 50 do 250 zł”.

Czy to przyniesie to efekt? - Wątpię - mówi właściciel psiaka ze Starego Miasta. - Chyba, że jeden właściciel zacznie donosić na drugiego.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
jojo72
Gość
Sprzątam po psie
(7) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

jojo72
jojo72 (16 kwietnia 2009 o 23:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Co z tego, że place ogrodzone skoro "właściciele psów" i tak wchodza na te place razem z psami. Gorzej, że psy ganiają same, bo bezmyślni "właściciele" wypuszczają psy samopas wierząc swoim pupilom, że "ten pies nie gryzie" - śmiechu warte - A ja się wtedy pytam: Jak on je skoro nie gryzie?"
Rozwiń
Gość
Gość (16 kwietnia 2009 o 20:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dzieci na os. Peowiaków i na Starówce bawią się w piasku z psimi kupami. Na innych osiedlach jest tak samo. Tylko SM Łukasińskiego ogrodziła swoje place zabaw. Tam zresztą wszystko jest robione lepiej niż np. w SM Zamoyskiego. Widać jakie mają tam bloki, klatki schodowe i chodniki.
Rozwiń
Sprzątam po psie
Sprzątam po psie (16 kwietnia 2009 o 19:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Kupuje na allegro torebki z łopatką na psie kupy. Kilkanaście groszy dziennie i nie muszę się obawiać wstydu i mandatu. Doskonały produkt. Nazywa się Fedog
Rozwiń
tuja
tuja (16 kwietnia 2009 o 18:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Mam pytanie takie.. a co jesli pies ma biegunke?
Rozwiń
Gość
Gość (16 kwietnia 2009 o 17:22) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
U nas w klatce mieszka taki koleś co ma takiego niby wilczura. Wyprowadza go na dwa metry od dzrwi. To znaczy on stoi i pali papierosa, a jego pies obok sra, prosto na chodnik. Ludzie nie lubią tego, ale sąsiadowi jakoś nie wypada powiedzieć, że coś jest nie tak. Obraziłby się na całe życie.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (7)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!