czwartek, 19 października 2017 r.

Zamość

Aport jest. Sprawa ucichła

  Edytuj ten wpis
Dodano: 2 grudnia 2007, 17:59

Samorząd Zamościa oddał spółce Zamojski Szpital Niepubliczny dwa budynki warte w sumie ponad 2 mln 350 tys. zł.

Wprawdzie radnych długo trzeba było do tego przekonywać, ale na ostatniej sesji zgodzili się na to jednogłośnie. Teraz szpital postara się o dofinansowanie remontu należących do niego budynków.

- Zorganizowaliśmy dla radnych spotkanie, na których przekonaliśmy ich o potrzebie takiego rozwiązania - mówi Mariusz Paszko, dyrektor Zamojskiego Szpitala Niepublicznego. - Były tam m.in. prezentacje multimedialne. Teraz chcemy wystarać się o 2 mln zł dofinansowania z Unii Europejskiej.

Przypomnijmy. Właścicielem szpitala jest Urząd Miasta Zamość (ma on 100 proc. udziałów). Przewodniczącą Rady nadzorczej spółki jest wiceprezydent Iwonna Stopczyńska. Jej zadaniem jest dbanie o rozwój szpitala.

Jak przekonywała na październikowej sesji RM, łatwiej to będzie zrobić
po przekazaniu spółce nieruchomości należących do miasta, ale znajdujących się na terenie szpitala. Są to dwa budynki. W jednym mieszczą się szpitalne warsztaty, kuchnia i stołówka, w drugim m.in. apteka. Ich łączna wartość wynosi ponad 2 mln 350 tys. zł.

- Dzięki temu aportowi (wkład rzeczowy założyciela - red.) spółka stanie się na rynku bardziej konkurencyjna - przekonywała Stopczyńska.

To nie przekonało radnych. Ireneusz Godzisz, wiceszef zamojskiej RM, stwierdził,
że w sprawie jest wiele niejasności, a aport próbuje się przeforsować zbyt szybko. Doszło wówczas do gorącej dyskusji. - O pomyśle dowiadujemy się tuż przed obradami - wtórował mu Krzysztof Zwolan, drugi wiceprzewodniczący RM. - Nie jesteśmy przeciwni rozwiązaniu, ale magistrat stawia nas pod ścianą. To źle!
Szpital i magistrat zaczęli przekonywać radnych. Robili to na tyle skutecznie, że na ostatniej sesji uchwałę przegłosowano jednogłośnie. Obyło się bez słowa komentarza. - Mogliby chociaż słówko wspomnieć o tym, co ich przekonało i jak przebiegały rozmowy - złości się mieszkaniec Zamościa, przypatrujący się sesji. - Ale oni się podogadywali i sprawa ucichła. (bn)
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!