piątek, 20 października 2017 r.

Zamość

Artysta z Hrubieszowa maluje Panoramę Grunwaldzką. Szuka modeli

  Edytuj ten wpis
Dodano: 13 lipca 2010, 14:43

Wygoleni i krótko ostrzyżeni nie mają szans. Malarz batalista z Hrubieszowa szuka brodatych i wąsatych modeli. Ale, by uwiecznić swoją twarz na obrazie, trzeba będzie zapłacić.

Panorama Grunwaldzka to ma być dzieło życia hrubieszowskiego artysty. Obraz ma mieć 14 m wysokości i 140 m długości.

– To efekt długich lat studiów historycznych, malarskich, poszukiwań herbów, broni i chorągwi – mówi Stanisław Bodes.

Panorama Grunwaldzka miała być gotowa na jutrzejsze obchody bitwy z Krzyżakami. Ale zleceniodawca obrazu, Komitet Obchodów 600 Rocznicy Bitwy pod Grunwaldem, wycofał się z przedsięwzięcia.

– Nie przywiązywałem do tego wielkiej wagi, a czas nie gra roli – mówi hrubieszowski artysta, który wciąż zamierza namalować własną wersję wydarzeń sprzed 600 lat, odmienną od tej znanej z obrazu Jana Matejki. – Chcę, żeby zgadzały się wszystkie szczegóły, dlatego nawiązałem kontakt z ostatnim mistrzem zakonnym, dr. Bruno Platterem, chcę zwrócić się o pomoc do przedstawicieli ambasad rosyjskiej, litewskiej i niemieckiej.

Szkice są gotowe, równolegle artysta pisze książkę o kulisach przygotowywania panoramy. Do końca roku ma powstać projekt medialny obrazu w skali 1:10. – I będzie można przystąpić do dzieła – zaciera ręce Bodes. – To ma być praca zbiorowa, jeden malarz nie dałby rady.

Bo pan Stanisław, mimo braku sponsora, nie chce rezygnować z obrazu. – Potrzebuję około 200 modeli do postaci o odsłoniętych twarzach, dlatego chcę ogłosić pierwszy w Polsce casting do obrazu – opowiada malarz.

Za uwiecznienie na obrazie trzeba będzie zapłacić. Na razie nie wiadomo, ile. Wiadomo natomiast, że młodzicy o gładkich twarzach i ostrzyżonych głowach nie mają szans. Oferta będzie skierowana do dojrzałych mężczyzn z bujnymi czuprynami, wąsami albo brodą.

Co na to kandydaci?

– Pomysł jest świetny, ale nie stać mnie, aby zaistnieć na obrazie, a poza tym słabo wychodzę na zdjęciach – mówi 32-letni Marcin Szozda z Zamościa, długowłosy i brodaty.

– A ja chętnie bym z tego skorzystał, jeżeli by uznano, że moja twarz się nadaje – powiedział nam pan Marian z Hrubieszowa. – Taką panoramę oglądaliby później moje wnuki i ich dzieci.

Co to takiego panorama?

To malowidło wielkich rozmiarów, zwykle ukazujące pejzaż lub scenę batalistyczną, rozpięte na wewnętrznych ścianach okrągłej sali, dające widzom złudzenie, że znajdują się w środku przedstawionego świata. Najsłynniejsza polską panoramą jest Panorama Racławicka – obraz Wojciecha Kossaka i innych malarzy, o wymiarach 15 na 120 m., przedstawiający bitwę pod Racławicami z 1794 r.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Jerzy Urbanowicz
Dylan
Piter
(6) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Jerzy Urbanowicz
Jerzy Urbanowicz (6 stycznia 2013 o 12:35) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Z pełnym szacunkiem ale Pan malarz się myli. Jeżeli kogoś twarz jest tak świetna i spełnia oczekiwania artysty plastyka to raczej on powinien zabiegać o to aby ta osoba znalazła czas i poświęciła go na pozowanie. Oczywiście nie musiałby mi płacić ostatecznie czułbym się zaszczycony że mogę zaistnieć na Jego polu grunwaldzkim. Ale płacić mu za to absolutnie nie miałbym ochoty.. Modelarz z Gubina Jerzy Urbanowicz.
Ps. Ja nie spełniam oczekiwań Pana Artysty.
Rozwiń
Dylan
Dylan (15 lipca 2010 o 09:02) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Piter napisał:
W pelni sie zgadzam temu malarzowi zeczywiście sie cos pomyliło.

To Wam coś się pomyliło, w ogóle nie rozumiecie o co w tym wszystkim chodzi.
Rozwiń
Piter
Piter (14 lipca 2010 o 14:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Gość napisał:
Pan malarz chyba się pomylił. To raczej on powinien płacić modelom., tak jak płaci się statystom i aktorom grającym w filmie. Przecież ten malarz może ten obraz sprzedać i mieć z tego kasę, więc niby dlaczego potencjalny model ma dokładać do jego interesu? A Matejki to on raczej nie przebije, wiec z satysfakcją bycia uwiecznionym na wielkim dziele sztuki to proszę tu nie wyjeżdżać.. Trzeba mieć niskie poczucie własnej wartości, żeby dopłacać za możliwość namalowania swojej twarzy na cudzym obrazie. Jeszcze gdyby prosił o to, by ludzie dali mu się za darmo namalować, jakoś bym to zrozumiał.
Więc jeśli pan malarz zechce mnie uwiecznić, to czekam na stosowną ofertę. Na potrzeby dzieła mogę zapuścić brodę, wąsy i co tam jeszcze trzeba.



W pelni sie zgadzam temu malarzowi zeczywiście sie cos pomyliło.
Rozwiń
Gość
Gość (14 lipca 2010 o 11:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ale czy oni zapłacą panu malarzowi?
Rozwiń
Gość
Gość (13 lipca 2010 o 22:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Pan malarz chyba się pomylił. To raczej on powinien płacić modelom., tak jak płaci się statystom i aktorom grającym w filmie. Przecież ten malarz może ten obraz sprzedać i mieć z tego kasę, więc niby dlaczego potencjalny model ma dokładać do jego interesu? A Matejki to on raczej nie przebije, wiec z satysfakcją bycia uwiecznionym na wielkim dziele sztuki to proszę tu nie wyjeżdżać.. Trzeba mieć niskie poczucie własnej wartości, żeby dopłacać za możliwość namalowania swojej twarzy na cudzym obrazie. Jeszcze gdyby prosił o to, by ludzie dali mu się za darmo namalować, jakoś bym to zrozumiał.
Więc jeśli pan malarz zechce mnie uwiecznić, to czekam na stosowną ofertę. Na potrzeby dzieła mogę zapuścić brodę, wąsy i co tam jeszcze trzeba.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (6)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!