środa, 13 grudnia 2017 r.

Zamość

Autentyczne zdjęcia z rzezi wołyńskiej mogą trafić do filmu Wojciecha Smarzowskiego

Dodano: 24 lipca 2015, 18:20

Wojciech Iwulski / GOK w Bełżcu<br />
Wojciech Iwulski / GOK w Bełżcu

Twórcy „Wołynia”, który Wojciech Smarzowski kręci właśnie w Lublinie, dostali od Gminnego Ośrodka Kultury w Bełżcu autentyczne zdjęcia z mordów. Wstrząsające fotografie być może zostaną wykorzystane w filmie.

O istnieniu tych fotografii dowiedzieliśmy się podczas poszukiwań materiałów archiwalnych i historycznych na temat zbrodni wołyńskiej w lubelskim oddziale IPN – przyznaje Feliks Pastusiak, producent filmu. – Okazało się, że tego typu zdjęcia są prawdziwymi unikatami. Dlatego postanowiliśmy je wykorzystać. Wciąż zastanawiamy się natomiast w jaki sposób to zrobić ponieważ są niezwykle wstrząsające.

Gminny Ośrodek Kultury w Bełżcu jest w posiadaniu 30 zdjęć autorstwa Wojciecha Iwulskiego, żołnierza AK.

– W trakcie II wojny światowej prowadził on w Bełżcu na rozkaz AK, zakład fotograficzny. Znajdował się on w newralgicznym punkcie, bo naprzeciwko stacji kolejowej – opowiada Agnieszka Kozyra, dyrektor GOK w Bełżcu. – Fotografował pociągi przez nią przejeżdżające. Kopiował też zdjęcia, które do wywołania przynosili mu Niemcy. Podobno wykonał też zdjęcia wewnątrz obozu zagłady. Być może znajdują się one w tajnych archiwach w Londynie? Wiele wskazuje też na to, że mogły spłonąć podczas pożaru w lipcu 1944 r. w trakcie radzieckiego bombardowania stacji kolejowej. Spłonął wtedy zakład fotograficzny i prawdopodobnie część tajnych zdjęć schowanych pod dachówkami jego dachu.

Po śmierci fotografa w 1990 r. jego syn, Jacek Iwulski odnalazł wiele zdjęć ojca dokumentujących codzienne, wojenne życie Bełżca i portrety jego mieszkańców. Wśród nich były też fotografie zamordowanych przez bandy UPA pasażerów pociągu relacji Bełżec-Lwów pod Zatylem oraz ofiar mordu w Szalewniku.

16 czerwca 1944 r. ukraiński maszynista Zachariasz Procyk niespodziewanie zatrzymał pociąg w lesie koło Zatyla. Dzięki temu do środka dostali się członkowie UPA, którzy brutalnie zamordowali ok. 50 Polaków. Z kolei w Szalewniku w lutym 1944 r. banderowcy zabili co najmniej 12 Polaków, w tym pięcioro dzieci w wieku 3-14 lat.

W jaki sposób zdjęcia rzezi mogłyby być wykorzystane w „Wołyniu”? Reżyser początkowo chciał je „ożywić” pokazując, co wydarzyło się przed śmiercią osób ukazanych na fotografiach.

– Ale między innymi ze względu na ogromną brutalność tych kadrów odeszliśmy od tego pomysłu – tłumaczy producent. – Być może fotogramy zostaną wykorzystane na etapie montażu i zostaną wplecione w sceny filmu. Decyzja czy tak się stanie zapadnie najprawdopodobniej na przełomie października i listopada.

Wielka produkcja

„Wołyń” Wojciech Smarzowskiego opowiada o wydarzeniach na wschodnich kresach Rzeczpospolitej w okresie II wojny światowej. Szczególny nacisk filmowcy kładą na wydarzenia z lata 1943 r. – rzezi wołyńskiej. Ok. 70 proc. zdjęć powstaje w Muzeum Wsi Lubelskiej. Na potrzeby filmu ustawiono tu scenografię, na którą składa się siedem zbudowanych od podstaw budynków. Premiera filmu jesienią 2016 r.

Gość
Gość
Gość
(45) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (2 września 2015 o 07:35) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

a oni tu teraz przyjezdzaja i kasę biorą od rządu uczący sie....duzo kasy

Najpierw sprawdź, a potem pisz. Za studia płacą normalne czesne. Liczą natomiast na udział w programach typu Erasmus itp.

Rozwiń
Gość
Gość (30 lipca 2015 o 18:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

"Polacy i Ukraińcy to bracia????To nie mam brata- Polaka!"Faktycznie te znaki zapytania na końcu zdania potraktowałem jako wątpliwość i odczytałem, że skoro Polacy i Ukraińcy nie są braćmi, to on (w domyśle Ukrainiec) nie mam brata-Polaka. Przyznaję, że może twoje tłumaczenie jest bardziej poprawne. Zgadam się z Tobą co do ogółu. Co do szczegółów, podaję za wikipedią:

 

Liczba ludności (2015)  42 836 922 czyli 43 mln obywateli zgodnie z tym com napisał. Mniejszości etniczne też są obywatelami danego państwa.

Liczebność UPA wg polskiej wikipeii do 35 tysięcy (wiosna 1944), wg ukraińskiej 30 – 100 tys.

Widziałem ich wiece, ich filmy propagandowe, ale to tylko margines. Ich przodkowie potrafili mordować kobiety i dzieci. Z regularnym wojskiem nie dawali rady, więc nie boję się krzykaczy. Niech swoje bohaterstwo wykazują w Donbasie. 

Problem leży po stronie wolnej Ukrainy by sobie poradziła ze zbrodniczą przeszłością zachodniej części. Za Zbruczem, na sowieckiej Ukrainie banderowców nie było.

Problem mamy również my Polacy. Przez poprawność polityczną zapominamy o tamtych zbrodniach, a przecież co do skali mamy do czynienia z Katyniem x10, co do okrucieństwa historia ludzkości nie ma porównania. Określenie barbarzyństwo, bestialstwo to za mało, jest to diabelstwo. Tylko demon (Дитко) mógł się dopuścić takich zbrodni.

 

Rozwiń
Gość
Gość (29 lipca 2015 o 09:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Do gość - najwyraźniej nie znasz rosyjskiego. Ten który po rosyjsku napisał, napisał że jeżeli Polacy i ukraińcy to bracia to dla niego Polacy nie są braćmi. On nic nie pisał, o tym że jego bohaterami są banderowcy. Wręcz przeciwnie. Po drugie Ukraina już nie ma 43 mln obywateli. Z tej liczby jakieś 8 mln to "mniejszość" rosyjska. Poza tym po odliczeniu wszystkich mniejszości Ukraińców jest jakieś 35-36 mln z czego cześć to ci prorosyjscy. Po trzecie UPA-OUN to według Ciebie tylko 30-100 tys bandytów ukraińskich ??? Mylisz się i to bardzo. Zresztą oprócz formalnych członków organizacji typu UPA, OUN USN itd. itp....w mordowaniu Polaków brali udział tzw zwykli chłopi ukraiński czyli czerń. To była skala masowa, a w zbrodniach brały udział nawet ukraińskie kobiety i dzieci. Oprócz bydlęcej nienawiści na tle etnicznym ogromną rolę odgrywała chęć rabowania dobytku Polaków i obrzydliwa zawiść, zazdrość. Czy "faszystów", a słuszniej nazistów jest obecnie na Ukrainie 5-8 procent ??? Nie bujaj w obłokach. W ukraińskim parlamencie tylko jedna partia jest antybanderowska to Blok Opozycyjny czyli dawna Partia Regionów. Pozostałe ugrupowania w mniejszym lub większym stopniu ale jednak wszystkie odwołują się do "dziedzictwa" UPA i Bandery. To są fakty. Kolejna sprawa skoro już piszesz o youtube, to chyba nie masz problemu ze znalezieniem tam filmów z banderowskich nazistowskich imprez typu marsze z pochodniami, marsze wyszywanek itp. Ilu uczestników tam jest ??? Tłumy, tłumy, tłumy. To oni krzyczą "smert woroham". - myślisz że to jest sposób na przyszłość ??? Na jej budowanie ??? Nie !!!!!!!!! Nie można tego tolerować i przymykać oczu. Zrobiono tak z pewnym szaleńcem znanym jako Hitler. Czym to się skończyło wiemy wszyscy. Co do jak się wyraziłeś "wspólnej historii"z Ukraińcami...oni o tym mówią "polska okupacja"....a mordowanie polskich dzieci...w tym niemowląt, kobiet i staruszków to była dla nich walka z okupantem. Wybacz ale jesteś naiwny co do Ukraińców....i to bardzo. Zejdź na ziemię z obłoków wyobraźni i patrz na świat taki jaki on jest w rzeczywistości.
Rozwiń
Gość
Gość (29 lipca 2015 o 00:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Польские политики предали поляков. Polish politicians betrayed people of Poland.
Rozwiń
Gość
Gość (28 lipca 2015 o 17:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Поляки и украинцы братья???? Тогда нет у меня брата- поляка!

Jeżeli banderowcy to są twoi bohaterzy faktycznie już nie masz w nas brata, bo twój dziadek, może ojciec, może kuzyn go zarżnął. Na szczęście bandziorów było 30-100 tys., a Ukraina ma 43 mln obywateli. Nawet jak faszystów jest obecnie 5-8%, to te 40 mln normalnych Ukraińców ma z nami wspólną historię, dobrą teraźniejszość i chyba wspólną w UE przyszłość.

Trudno się nie zgodzić z tekstem "Yełopie bredzący o spolonizowanej wschodniej Lubelszczyźnie....". Może trochę mocno piszesz, ale wiedzę i racje masz. Nawet gen. Kuk (Васи́ль Степа́нович Кук) ostatni dowódca UPA (od 1950) uważał siebie za Rusina (polecam na youtube wywiad z nim). Ukraina istnieje jako państwo od 1991. Jej poprzedniczką była sowiecka republika Ukraińska SRR (1919–1991) ale nie było wcześniej w historii państwa o nazwie Ukraina. 

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (45)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!