sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Zamość

Bandera bohaterem Ukrainy. Kresowianie: To kpiny z naszego cierpienia

Dodano: 24 stycznia 2010, 11:12

Ustępujący prezydent Wiktor Juszczenko podpisał dekret o nadaniu honorowego tytułu przywódcy Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (OUN). Decyzją ukraińskiego prezydenta oburzeni są Polacy pochodzący z Kresów.

– To są jawne kpiny z naszego cierpienia – uważa Janina Kalinowska, przewodnicząca zamojskiego Stowarzyszenia Upamiętnienia Polaków Pomordowanych na Wołyniu, której ukraińscy nacjonaliści zamordowali w 1943 roku rodziców i brata.

– Mój dziadek leżał na podłodze. Bez głowy. Do końca swoich dni będę o tym pamiętał – mówi Tadeusz Wolczyk z Chełma, który w 1944 roku przeżył rzeź w Tarnoszynie.

Oboje podkreślają, że brak reakcji ze strony naszego prezydenta, premiera i ministra spraw zagranicznych to nic innego, jak poparcie dla ukraińskiego nacjonalizmu.

– Ta skandaliczna decyzja przegranego Juszczenki popsuje nie tylko relacje polsko-ukraińskie, ale i pomoże bardzo Wiktorowi Janukowyczowi wygrać wybory, bo mądry naród ukraiński ma dość gloryfikacji zbrodniarzy wojennych (Partia Regionów skrytykowała decyzję Juszczenki twierdząc, że doprowadzi ona do zwiększenia podziałów w kraju – red.) – informuje ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski.

– Jeżeli Janukowycz zostanie prezydentem, dam na mszę – zapowiada Kalinowska.

Wiktor Juszczenko ogłosił swoją decyzję w piątek podczas uroczystości z okazji obchodzonego na Ukrainie Dnia Jedności (połączenia Ukraińskiej Republiki Ludowej i Zachodnioukraińskiej Republiki Ludowej 22 stycznia 1919 roku).

Uzasadnił ją tym, że Stepan Bandera "walczył bohatersko o ideę narodową i niepodległe państwo”.

OUN, której przywódcą był Stepan Bandera, odpowiadała za zamachy terrorystyczne w Polsce w latach 30 ub. wieku. Po zabójstwie ministra spraw wewnętrznych Bronisława Pierackiego został skazany na śmierć zamienioną na dożywotnie więzienie, które opuścił po agresji Niemiec na Polskę.

Po krótkim okresie współpracowania z hitlerowcami trafił jednak do obozu koncentracyjnego w Sachsenhausen. W tym czasie dowodzona przez jego podopiecznych Ukraińska Powstańcza Armia (UPA) dokonywała mordów na ludności polskiej na terenie Wołynia i Galicji Wschodniej, zabijając ok. 120 tysięcy osób.

Po wojnie Bandera kierował ukraińskimi nacjonalistami z emigracji. Został zamordowany w 1959 roku przez sowieckiego agenta.

Na Ukrainie przywódca OUN nie jest postacią ocenianą jednoznacznie. W zachodniej części kraju traktowany jest jak bohater, dlatego ma swoje pomniki, jego imieniem nazywane są kolejne ulice. Na wschodzie Ukrainy Bandera uchodzi za zbrodniarza współpracującego z nazistami.
Czytaj więcej o:
ooooooooooo
Gość
as
(30) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

ooooooooooo
ooooooooooo (2 maja 2010 o 06:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Gość napisał:
Nasze czołgi marzą, żeby przejechać się po lwowskim bruku. Na Lwów wystarczy.

synu czołgi nie mają marzeń, Widać, że gazolina(paliwo czołgowe) wypaliła komuś tu mózg
Rozwiń
Gość
Gość (2 maja 2010 o 05:06) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nasze czołgi marzą, żeby przejechać się po lwowskim bruku. Na Lwów wystarczy.
Rozwiń
as
as (2 maja 2010 o 04:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
gonzales napisał:
A dla mnieten sukienkowy to zwykły zadymiarz polityczny.

A ukraina spuscic moze nam łomot i taki będzie finał przy okazj odbiorą

co swoje od Tarnowa po Lublin a NATO ani piśnie.

spier***a.j wszawy brudasie do swych smierdzieli synu zdziry!
Rozwiń
jaro
jaro (15 marca 2010 o 22:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
STYX. napisał:
Czytając niektóre posty dochodzę do wniosku, że nienawiść potrzebuje miłości, a ciężka choroba - lekarza. Jeśli chodzi o Księdza I.Z., to widać, że powołanie rozmienił na politykę.


Jak widzę STYX - forma już nie ta co kiedyś !
Ksiądz Isakowicz -Zaleski głosi prawdę o LUDOBÓJSTWIE 150 tys. Polaków dokonaną przez zbrodniarzy spod znaku OUN-UPA. Tak się składa,
że o tych sprawach nasi politycy, dziennikarze i czołowi przywódcy kleru katolickiego nie chcą dyskutowac. Dlaczego - ponieważ jest to niewygodne ! Nieformalna cenzura zwycięża nad prawdą ! Dziwne tylko że Kolega STYX gra w jednym szeregu z opasłymi biskupami - także bezpardonowo atakującymi ks. Zaleskiego - którego główną winą jest to że odważył się głosic PRAWDĘ !
Rozwiń
gonzales
gonzales (14 marca 2010 o 20:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ali Baba napisał:
Nie to Ty nie rozumiesz do czego zmierza w swoim postępowaniu ks. Zalewski na pewno nie do nienawiści , a w kraju gdzie politycy zapominają z różnych przyczyn czy układów politycznych spowodowanych w perspektywie jakimiś korzyściami trudnymi do sprecyzowania zapomina się a często wymazuje z pamięci i historii to co wydarzyło się wtedy naprawdę -dlaczego odpowiedz sobie sam , a o tamtych mordach MUSOWO pamiętać tamte cierpienia ludzi nie mogą pójść na zmarnowane chwile w zapomnienie -bo o to wołają wymordowani przez zwyrodnialców min. z upa Polacy ale też i prawi Ukraińcy a postępowanie tego księdza jest uzasadnione bo skoro inni zapominają z jakiś przyczyn On na to nie pozwala i chwała mu za to , jeden z niewielu sukienkowych do których mam szacunek !.

A dla mnieten sukienkowy to zwykły zadymiarz polityczny.

A ukraina spuscic moze nam łomot i taki będzie finał przy okazj odbiorą

co swoje od Tarnowa po Lublin a NATO ani piśnie.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (30)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!