wtorek, 6 grudnia 2016 r.

Zamość

Bartnicy z Zamojszczyzny, która jest największym zagłębiem pszczelarskim w kraju, nie boją się Unii Europejskiej

Dodano: 4 listopada 2003, 15:16

 (Aleksandra Typiak)
(Aleksandra Typiak)

Polskie miody od lat uznawane są za najlepsze na Starym Kontynencie, dlatego nasi pszczelarze nie boją się konkurencji na rynku Unii Europejskiej. Na Zamojszczyźnie wiele pasiek już dawno przystosowano do standardów unijnych.

Zamojszczyzna jest największym zagłębiem pszczelarskim w kraju. Ponad 48 tysięcy miejscowych rodzin pszczelich (uli) pod okiem 2 tysięcy pszczelarzy wyprodukowało w tym roku 1200 ton miodu. Jego największym odbiorcą jest Roztoczańska Spółdzielnia Pszczelarska w Tomaszowie Lubelskim. Swoim zasięgiem obejmuje obszar byłego woj. zamojskiego, a także Janów Lubelski i Narol. - Nasi pszczelarze nie boją się Unii Europejskiej - mówi Adam Wiśniewski, dyrektor tomaszowskiej RSP. - Większe pasieki już dawno przystosowały się do nowych standardów. Pszczelarze przeszli szkolenia, mają piękne pracownie, sprzęt kwasoodporny.
Jednym z nich jest Krzysztof Ferenc, właściciel Gospodarstwa Pasiecznego "Knieja” w Zwierzyńcu. - Wyposażyłem swoją pasiekę w nowoczesny sprzęt - mówi. - Kończę budowę drugiej pracowni, dostosowanej do tzw. standardów unijnych. Uważam, że dla większych pasiek wymogi UE nie będą uciążliwe.
Unia Europejska to największy konsument produktów pszczelich na świecie. Aż 70 proc. miodu spożywanego w krajach piętnastki pochodzi z importu. - W tym roku skupiliśmy od roztoczańskich pszczelarzy 279 ton miodu - mówi Adam Wiśniewski.
Cena konfekcjonowanego produktu nie zmienia się od paru lat - od 7 do 14 zł za kilogram w obrocie hurtowym. - Najlepszy, spadziowy, biorą głównie Niemcy. Cenią sobie złoty przysmak z ekologicznie czystego regionu Roztocza. Poza tym pół kilograma niemieckiego miodu kosztuje aż 6 euro. Ten rynek jest więc szansą dla pszczelarzy z całego woj. lubelskiego - podkreśla A. Wiśniewski.
Polskie miody uznawane są za najlepsze w Europie. Odkąd UE zakazała importu miodu z Chin, wykorzystują to nieuczciwe firmy, które sprowadzają do Polski ze wschodu tani, często kiepskiej jakości miód. Jak bronić się przed nieuczciwą konkurencją? - Kupować miód u sprawdzonych dostawców, z etykietą np. Polskiego Związku Pszczelarstwa - radzi Wiśniewski.
Przydałaby się większa promocja miodu, jako podstawowego składnika zdrowej diety. Poza tym szansą na poprawę rentowności polskich pasiek może być większe zaangażowanie państwa w ochronę tego rynku - podkreśla Tadeusz Sabat, dyrektor Polskiego Związku Pszczelarstwa.

Wszystkie pszczoły śpią...

- Tak naprawdę pszczoły zimą nie śpią - twierdzi Romuald Szczepański, jeden z najstarszych bartników zrzeszonych w Polskim Związku Pszczelarzy. - Jeśli przystawić ucho do ula, słychać wyraźne bzyczenie. Żyją w tzw. kłębie, który przesuwa się po ramkach. Żeby przezimować trzy miesiące jeden rój potrzebuje średnio 10 kg cukru. A pszczelarz zimą też nie śpi. Rozlewa miód, suszy pyłek, topi wosk i wygląda wiosny.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24

CENEO