poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Zamość

Bezrobotni do łódek!

Dodano: 1 maja 2007, 14:16
Autor: Bogdan Nowak

Nie tylko dorodne kaczki i łabędzie, ale też płaskodenne łodzie lub stylizowane gondole będą niebawem pływać po stawie w zamojskim Parku Miejskim.

To najnowsza propozycja radnych. Mieszkańcom Zamościa pomysł na powrót do "żeglugi” się podoba. Bardziej jednak marzą o... toaletach, których w parku nie ma od dawna.
- Mamy jeden z najpiękniejszych parków w Polsce, który urodą dorównuje nawet warszawskim Łazienkom - chwali to miejsce Czesława Budzińska z Zamościa. - Za mało go jednak eksponujemy. Kiedyś było inaczej. W latach 80. stały tam wybiegi z fokami, przy których kłębili się gapie, a po stawie kursowały łódki z flisakami. Była też dobra kawiarnia, która... spłonęła.
- O czym tu debatować - złości się 60-latek, spacerujący po parku z wnukiem. - Tu nie ma już nawet toalet. Najbliższa ubikacja znajduje przy Rynku Wielkim i jest.. płatna. Ludzie załatwiają się w okolicznych krzakach. Najpierw trzeba postarać się o WC, a potem o łodzie. Inaczej żeglarze będą mieli w szuwarach nieciekawe widoki.
Swój pomysł na zagospodarowanie parku zdradził podczas ostatniej sesji radny Wiesław Nowakowski (SLD). - Po stawie mogą pływać łódki płaskodenne zabierające 8 do 10 osób - tłumaczył. - Przystań można zrobić przy wyspie, gdzie kiedyś były foki, a flisaków ubrać np. w tzw. stroje z epoki. Trzeba też rozważyć czy taki interes powinno prowadzić miasto, czy może prywatny przedsiębiorca. Powstałoby w ten sposób kilka nowych miejsc pracy.
Pomysł przypadł radnym do gustu. - Trzeba wcześniej zbadać jaka jest głębokość stawu i wytyczyć szlaki dla łódek - podpowiada Krzysztof Zwolan, wiceprzewodniczący RM w Zamościu (PiS). - W parku są przecież stanowiska lęgowe ptactwa. Lecz to wszystko da się zrobić! Będziemy przekonywać do tej idei magistrat. O toaletach także nie zapomnimy.
Co na to urzędnicy? - O takim pomyślę jeszcze nie słyszałam - dziwi się Elżbieta Cis z Wydziału Gospodarki Mieszkaniowej, Ochrony Środowiska i Infrastruktury Komunalnej, zajmująca się zamojskim parkiem. - Rozważymy to.
Jak z żeglugą było
Zamojski park powstał w latach 1919-1926, na pozostałościach częściowo odtworzonych, a częściowo przysypanych ziemią fortyfikacji. Po środku wykopano 2-hektarowy staw z wyspą. Powstał też malowniczy most i stylowa brama. Projektantem całego założenia był Walerian Kronenberg. Park od razu stał się rajem dla wodniaków. W 1927 roku zakupiono 7 łódek i kajaki, którymi wożono turystów. Rejs umilał im gigantofon zamontowany na dachu parkowej cukierni. Po wojnie także uprawiano tu kajakarstwo, a w latach 70 znów pojawiły się tzw. łodzie spacerowe. Ruch był jednak niewielki i interes padł.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!