środa, 18 października 2017 r.

Zamość

Biłgoraj: Śledztwo w sprawie prywatyzacji szpitala. ABW zabrała staroście komputery

  Edytuj ten wpis
Dodano: 11 sierpnia 2010, 15:01
Autor: Anna Szewc

Od wtorku zarząd powiatu biłgorajskiego musi się obejść bez komputerów. Sprzęt zabezpieczyli funkcjonariusze Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Zleciła im to Prokuratura Rejonowa w Biłgoraju, która chce sprawdzić, czy przy prywatyzacji SP ZOZ nie doszło do nieprawidłowości.

O co konkretnie chodzi? Tego śledczy wyjawić nie chcą.

– Śledztwo w sprawie nieprawidłowości w procesie prywatyzacji szpitala wszczęliśmy w piątek. Jest we wstępnej fazie. Nic więcej zdradzić na tym etapie nie mogę – ucina Zbigniew Reszczyński, szef biłgorajskiej prokuratury.

Przyznaje tylko, że postępowanie jest efektem kilku skarg, które do niego wpłynęły, a działania ABW to efekt prokuratorskich poleceń.

Starosta biłgorajski bagatelizuje sytuację.

– Przyszli ok. godz. 8.15 zabrali dwa laptopy. Pod pachę wzięli też jeden normalny duży komputer i wyszli, niczego nie wyjaśniając – opowiada nam starosta Marek Onyszkiewicz.

Jest przekonany, że to efekt skarg wysyłanych przez dwa związki zawodowe działające w szpitalu. Które konkretnie? Nikt się do tego przyznać nie chce.

– My byliśmy tylko gotowi zaskarżyć u wojewody uchwałę Rady Powiatu o likwidacji szpitala – mówi Antoni Rybka, szef Związku Zawodowego Lekarzy w biłgorajskim ZOZ. – Bo została podjęta w sprzeczności z ustawą o ZOZ, w której mowa jest o tym, że uchwała likwidacyjna ma zawierać także opis zasad zagospodarowania majątkiem. Tego zabrakło, a umowa dzierżawy została zawarta zanim podjęto tę uchwałę.

– Poza tym niedopuszczalne jest, by likwidować jedyny publiczny szpital w powiecie i zastępować go placówką prywatną – dodaje Dorota Flor, przewodnicząca ZZ Pielęgniarek i Położnych. Mówi też o swoich obawach, że pod nowymi rządami pracowników szpitala czekają zwolnienia, a pacjenci będą mieć utrudniony dostęp do świadczeń medycznych.

Wszystko ma wyjaśnić prokuratorskie śledztwo. – Będziemy badać dane z zabezpieczonych komputerów, a także rozpoczniemy przesłuchania tych osób, które pisemnie doniosły nam o swoich zastrzeżeniach. To nie były anonimy – zapowiada Reszczyński.

A jak wygląda sytuacja w szpitalu? Jest w trakcie procesu likwidacji. Potrwa to do początku października.

Wtedy całość przejmie lubelska spółka Arion Szpitale. To była jedyna firma zainteresowana dzierżawą SP ZOZ.

Nikt więcej nie był gotów do przejęcia i prowadzenia placówki, której zadłużenie sięga w tej chwili 47 milionów złotych i tym samym o 2 miliony przekracza wartość dzierżawionego majątku.

Starosta nie ma sobie nic do zarzucenia. – Nie było innej możliwości na ratowanie szpitala – mówi Onyszkiewicz, który jakiś czas temu za realizację tych zamierzeń został wykluczony z PiS.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!