sobota, 18 listopada 2017 r.

Zamość

Bili i grozili. Czeka ich sąd

  Edytuj ten wpis
Dodano: 3 grudnia 2007, 16:31

Nawet na 10 lat mogą się zamknąć bramy więzienia za piątką młodych hrubieszowian, którzy na placu Wolności napadli na policjantów.

Dwaj policjanci, którzy 11 września patrolowali Hrubieszów, zauważyli na ul. Prostej dwóch młodych mężczyzn pijących piwo przy sklepie. Funkcjonariusze postanowili doprowadzić sprawców wykroczenia na komendę, by sprawdzić ich stan trzeźwości. Ale ani 17-letni Piotr Z., ani jego kolega nie mieli na to ochoty. Po drodze szarpali się z mundurowymi i próbowali wyrwać. Na placu Wolności z odsieczą przyszli im koledzy. Ubliżali stróżom prawa, grozili, a w końcu zaczęli ich odciągać i szarpać za mundury.
Nie wiadomo, jak by się to wszystko skończyło, gdyby napadnięci nie dostali wsparcia. Wspólnymi siłami stróżom porządku udało się zatrzymać pięciu sprawców: 23-letniego Damiana K., 20-letniego Dawida M., 23-letniego Emila I., 17-letniego Rafała P. i wspomnianego Piotra Z. Jeden był trzeźwy, trzech miało od 0,94 do 1,70 promila alkoholu w wydychanym powietrzu, a piąty nie chciał dmuchać w alkomat. Z zamieszania skorzystał młodzieniec, który wraz z Piotrem Z. pił alkohol w miejscu publicznym. Wziął nogi za pas i tyle go widzieli, bo wcześniej podał mundurowym nieprawdziwe dane personalne.
Sąd Rejonowy w Hrubieszowie - z uwagi na uzasadnioną obawę utrudniania postępowania - zastosował dozór policyjny wobec Damiana K., natomiast jego koledzy trafili za kratki. Po złożeniu zażalenia w Sądzie Okręgowym w Zamościu i wpłaceniu poręczenia majątkowego od 3 do 4 tys. zł, wyszli na wolność. Odpowiadać będą więc z wolnej stopy. - Wszystkich oskarżyliśmy o czynną napaść na policjantów, na których napierali, popychali i szarpali za ubrania, w wyniku czego uciekł jeden z doprowadzanych na komendę mężczyzn - informuje Jadwiga Lachowska, szefowa Prokuratury Rejonowej w Hrubieszowie. - Grozi za to do 10 lat pozbawienia wolności.
Dodatkowo młodzi hrubieszowianie odpowiedzą za znieważenie stróżów prawa i groźby. Żaden z nich nie przyznał się do czynnej napaści na mundurowych. Piotr Z. zeznał, że mógł znieważyć policjanta na komendzie i mu grozić, bo był zdenerwowany.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!