czwartek, 14 grudnia 2017 r.

Zamość

Bo Mazur topi kasę gdzie indziej

  Edytuj ten wpis
Dodano: 25 sierpnia 2006, 17:58
Autor: Bogdan Nowak

Gorzej być nie może – stwierdził radny Jan Świrgoń i zapowiedział, że jeszcze we wrześniu doprowadzi do referendum w sprawie „przeprowadzki” Bodaczowa do innej gminy. Sąsiedzi przyznają mu rację, ale pomysłem z referendum zachwyceni nie są.

Jan Świergoń żal o zaniedbywanie Bodaczowa ma do władz Szczebrzeszyna od dawna. – Od lat nie mogę się doprosić o postawienie nowego płotu, wymianę drzwi i remont elewacji naszej szkoły. Identycznie jest z remontami dróg – złości się radny, ale przyznaje, że czarę goryczy przelały plany burmistrza wobec innej wioski. – Dla nas nie ma pieniędzy, bo burmistrz topi kasę w Kawęczynku, gdzie za grube miliony powstaje tam luksusowy ośrodek.
Kompleks wypoczynkowy w Kawęczynku jest już właściwie gotowy. Znajduje się w nim 10 trzyosobowych pokoi z łazienkami, obszerna kuchnia i sala konferencyjna. Na miejscu jest kotłownia olejowa, a obok oczyszczalnia ścieków. Teraz prowadzone są prace wokół głównego budynku. Powstają m.in. chodniki i płot. Inwestycja już pochłonęła ponad milion złotych. Jeszcze w tym roku pójdzie na ten cel kolejne 300 tys. Urząd Miejski w Szczebrzeszynie ogłosił już konkurs na dzierżawę tego ośrodka.
– Niby nic, ale podczas komisji budżetowej burmistrz oświadczył, że w 2007 gmina wybuduje tam jeszcze korty i plac zabaw. Przecież to skandal! Trzeba odłączyć się od takiego gospodarza – przekonuje Świergoń. Uważa, że nawet jeśli dzierżawca ośrodka stworzy tam kilka nowych miejsc pracy, to i zyski pójdą do jego kieszeni, a dzieciaki w Bodaczowie dalej będą się uczyć byle jak.
Czy naprawdę jest aż tak źle? – Szkoła jest zaniedbana od dziesięcioleci – przyznaje Barbara Rokosz, dyrektor SP w Bodaczowie. – Nowy płot jest rzeczywiście niezbędny. Jednak zagrożenia zdrowia dzieci nie ma. Jakoś sobie radzimy.
Bodaczów to jedna z największych wsi w gminie. Mieszka tam ok. 2,5 tys. osób. Nie wszyscy popierają planowane przez radnego referendum. – Kawęczynek jest ponoć szykowany pod jednego z przedsiębiorców – przyznaje jeden z miejscowych gospodarzy. – Ludzie nie są tym zachwyceni. Jednak takie referendum to jedynie strata pieniędzy i... przedwyborcza zagrywka. Ani w sąsiednim Sułowie, ani w gminie Zamość lepiej nam nie będzie.
Marian Mazur, burmistrz Szczebrzeszyna nie odpowiedział na zarzuty Świergonia, bo był wczoraj nieuchwytny. Jego zastępca, Jerzy Banaszkiewicz zasłaniał się brakiem czasu. – Zarzuty radnego są bezpodstawne – stwierdził krótko. – Wymieniliśmy w tej szkole okna, posadzki, wyremontowaliśmy dach. Tyle mogę powiedzieć. A ośrodek w Kawęczynku to wielka szansa na rozwój turystyki w gminie. Wszyscy na tym skorzystamy.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!