środa, 16 sierpnia 2017 r.

Zamość

Bo to jest walka o życie

Dodano: 20 marca 2007, 18:18

Nie będzie 2,5 miliona, a tylko 200 tys. zł na ewentualną dokumentację techniczną - zdecydowali radni. - Drzwi zostały uchylone. Nie tracimy nadziei

- mówią ci, którzy zaangażowali się w ideę utworzenia w Zamościu Centrum Onkologii Ziemi Zamojskiej.

Tomasz Florek ma 28 lat i... raka. Przechodzi w szpitalu "papieskim” chemioterapię. - Byłoby dobrze, gdyby w Zamościu powstał taki ośrodek. W Lublinie na chemio- czy radioterapię trzeba czekać kilka miesięcy - mówi hrubieszowianin, który dwa miesiące temu dowiedział się o nowotworze. Dorota Nowosad usłyszała podobną diagnozę 10 lat temu. Dzięki natychmiastowemu leczeniu wygrała z rakiem. - Dlatego wiem, jak ważne jest, by pacjenci mieli dostęp do specjalistycznych ośrodków - mówi. - Centrum jest w Zamościu potrzebne bardziej niż gdziekolwiek indziej. Na Zamojszczyźnie odnotowuje się przecież najwięcej przypadków zachorowań na nowotwory.
Na dodatek chorych przybywa. - Poradnię onkologiczną odwiedza rocznie około 7 tys. osób. Obecnie jest ich około 13 tysięcy - informuje Teresa Sosnowska, p.o. ordynator oddziału onkologii szpitala "papieskiego”. - Jeżeli mamy szybciej wykrywać chorobę i skutecznie z nią walczyć, potrzebne są nowe ośrodki - przekonuje Jerzy Derkacz, zastępca dyrektora ds. lecznictwa. - Dlatego wierzę, że COZZ powstanie - mówi Arkadiusz Bratkowski, przewodniczący społecznego komitetu na rzecz budowy ośrodka. Podkreśla, że nie wolno zmarnować 60 mln, które na wyposażenie placówki w nowoczesny sprzęt medyczny obiecano już przekazać z Narodowego Programu Walki z Chorobami Nowotworowymi. Komitet liczy też na pozyskanie ok. 33,5 mln zł z unijnych funduszy operacyjnych. - 200 tys. z budżetu województwa to za mało na przygotowanie dokumentacji technicznej, ale zrobimy wszystko, by brakującą kwotę znaleźć - obiecuje Bratkowski.
Jeśli to się powiedzie, do 2010 r. przy zamojskim szpitalu dobudowane zostanie skrzydło o powierzchni 14 tys. mkw. Pracę w COZZ mogłoby znaleźć około 300 osób.
Rak w liczbach
W Polsce na raka umiera rocznie 80 tys. osób i notuje się 110 tys. nowych zachorowań. Wykrywalność wynosi około 20 proc. i jest niż na zachodzie Europy czy w USA. Nowotwory złośliwe są drugą - po chorobach układu krążenia - przyczyną zgonów naszym kraju. Pod stałą opieką onkologów ze szpitala "papieskiego” w Zamościu jest 3 tys. chorych. Dominuje rak płuc, jelita grubego, piersi, prostaty i żołądka.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!