środa, 13 grudnia 2017 r.

Zamość

Bobry buszują na zamojskim osiedlu Zamczyska

  Edytuj ten wpis
Dodano: 7 stycznia 2009, 13:17
Autor: Piotr Stasiuk

Leśnicy twierdzą, że wszystko jest w porządku. Mieszkańcy Zamościa też nie narzekają na nowych sąsiadów. Do Zamościa, na brzeg rzeczki Topornica wprowadziły się bobry.

- To chyba nie jest typowe, by dziko żyjące zwierzęta wprowadzały się do miasta. A bobry właśnie grasują po zamojskim osiedlu Zamczyska. Nad rzeką już nadszarpnęły swoimi zębiskami kilka drzew - poinformował nas Czytelnik.

Pojechaliśmy na miejsce. Widok, jaki tam zastaliśmy, nie pozostawiał żadnych wątpliwości. Tuż obok kładki łączącej ulicę Lipską z Kochanowskiego rzeczywiście zadomowiły się bobry. Obok gniazda na rzece leży zawalone drzewo. Nieopodal jeszcze stoi kilka nadgryzionych.

Zwierzaki prawdopodobnie rozpoczęły już budowę żeremi i szykują się, aby zamieszkać tu na dobre. A przynajmniej do czasu założenia rodziny. Ten okres przypada u bobrów na koniec zimy. Na razie, żerują. Głównie wieczorami, nocą i o brzasku.

- W tej okolicy żyją przynajmniej dwie rodziny tego gatunku. Nie ma w tym nic nadzwyczajnego, że sprowadziły się właśnie tam - potwierdza Przemysław Stachyra z zespołu ds. monitoringu w Roztoczańskim Parku Narodowym. - Ze względu na wysoki brzeg, nie ma tam ryzyka wylania rzeki. W dodatku, całkiem niedawno była pogłębiana. Cieszymy się, bo to znak, że populacja rośnie, a bobry mają dobry wpływ na środowisko naturalne.

Mieszkańcy tej części Zamościa na nowych sąsiadów raczej nie narzekają.

- Mnie za bardzo nie przeszkadzają. Może trochę dokuczliwe jest tylko to, że przegryzają drzewa. Chyba ze dwa już poleciały - mówi mieszkająca w pobliżu Teresa Tomczak. - Ale w sumie jest tutaj bardziej niebezpiecznie dla nich, niż dla nas.

- Na szczęście, nie zauważyłem, by czepiały się drzew owocowych. Upodobały sobie wierzby - dodaje Tadeusz Kopeć z Zamościa. Przypuszcza, że zwierzaki przeniosły się do miasta z okolic zalewu. Twierdzi jednak, że stało się to dopiero po raz pierwszy. - Ale w sumie im się nie dziwię. To naprawdę spokojna dzielnica i na pewno nikt im tutaj przeszkadzał nie będzie - zapewnia Kopeć.

A gdyby jednak bobry zaczęły czepiać się drzew na podwórkach?

- Najlepiej je wtedy po prostu zabezpieczyć metalową siatką - podpowiada Stachyra.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
edek
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

edek
edek (7 stycznia 2009 o 20:25) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Panie Piotrze z całym szacunkiem ... proszę popracować nad kadrowaniem swoich zdjęć - chwilami tego nie da się nijak oglądać ! ! !
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!