sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Zamość

Boksy przy Nadszańcu przeciekają. Prezydent zapowiada obniżkę czynszów

Dodano: 1 czerwca 2010, 13:30
Autor: Bogdan Nowak

Prezydent Zamościa przyznał, że wykonanie tzw. boksów handlowych obok zamojskiego Nadszańca nie jest najlepsze, bo panuje w nich wilgoć. Zapowiedział zmniejszenie opłat czynszowych dla kupców, którzy założyli tam swoje sklepy.

Ta decyzja Marcina Zamoyskiego to efekt interwencji radnego Eugeniusza Cybulskiego z SLD.

– Obejrzałem całość i bardzo jestem zaniepokojony – powiedział na poniedziałkowej sesji radny Cybulski. – Coś z tym trzeba zrobić!

Problem jest rzeczywiście spory, bo na remonty 5 zabytkowych zespołów fortecznych poszły duże pieniądze. Urzędnicy wystarali się o ok. 6 mln euro z tzw. Funduszu Norweskiego. 1,5 mln zł przyznał także minister kultury.

W ramach projektu wybudowano m.in. kilkadziesiąt boksów. Jednak handlowcy, którzy założyli tam sklepy narzekają na potęgę. Skarżą się głównie na panującą w nich wilgoć.

– Obiekty już odebrano, ale sufity po prostu zaczynają przeciekać – złości się jeden z nich.

Wieść o "fuszerce” doszła do radnych. Zwłaszcza, że wilgoć panuje nie tylko w boksach. Zaciekami zaczynają się pokrywać także ściany w Nadszańcu i odremontowanych bramach. Dopytywał się o to na sesji również radny Krzysztof Lewkowicz (PiS).

– Mieliśmy przegląd obiektów fortecznych, ale nie było większych zastrzeżeń – uspokajał Jan Radzik, dyrektor Wydziału Planowania Przestrzennego, Budownictwa i Ochrony Zabytków UM. – Jest tylko przeciek obok kurtyny.

Rajcy nie dali się jednak zbić z tropu. Okazało się, że nowiutkie boksy odwiedził ostatnio radny Cybulski. Stwierdził, że jest tam wilgotno, a na niektórych ścianach już rośnie grzyb.

– Znam się na budownictwie i stwierdzam, że nie wykonano tego zgodnie ze sztuką budowlaną – tłumaczył na sesji. – Nad tymi pomieszczeniami wybudowano nieckę pokrytą ziemią. Woda może w niej stać albo wyparować. Efekty widać. Zimą po prostu będzie to wyglądać fatalnie.

Cybulski opowiada, że podczas wizyty obstąpili go handlowcy. Skarżyli się m.in. na brak wentylacji (jest zamontowana tylko w toaletach) i ogrzewania CO (ma być elektryczne), odpowiedniego parkingu oraz m.in. zakaz wywieszania szyldów.

– Najgorsza jest wilgoć – mówi Cybulski. – Efekt? Jedna ze sprzedających pań przyniosła mi śmietankę w proszku z której zrobiło się ciasto na kluski. Z landrynek robi się jedna masa. Ubraniom też to szkodzi. Jak w tym miejscu handlować?

Co na to urzędnicy? – Wykonanie tej inwestycji szwankuje, a w wielu miejscach są przecieki – przyznał Marcin Zamoyski, prezydent Zamościa. – Będziemy starali się aby firma budowlana to usunęła. Handlowcom z boksów, w których są usterki, chcemy zmniejszyć opłaty czynszowe. Będziemy to negocjować z prezesem Zakładu Gospodarki Lokalowej.
Czytaj więcej o:
Szary Obywatel
Szary Obywatel
pik
(11) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Szary Obywatel
Szary Obywatel (4 czerwca 2010 o 22:12) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Prezydent miasta dysponuje potencjałem osobowym, który powinien zapewnić, odpowiedni poziom nadzoru inwestorskiego w odniesieniu do zagadnień jakości robót, przestrzegania reżimów technologicznych itp.
Dlaczego to tak słabo funkcjonuje?, być może merytoryczni pracownicy popadli w niebezpieczną rutynę, może się zbytnio zasiedzieli, więc może czas coś /kogoś/ zmienić.
Osoby nadzorujące wydawanie publicznego grosza powinny być po trosze bulterierami, wyznając naczelną zasadę, że za posiadane pieniądze należy wykonać maksymalnie jak najwięcej a nie tylko traktować je jako łatwe pieniążki do wydania.
Tego podejścia aktualnie w Zamościu brakuje, władze zachłystują się wysokością środków napływających z zewnątrz, starając się je wykorzystać szybciutko, za wszelką cenę często bez rzeczowej analizy potrzeb a nierzadko z pewną nonszalancją.
Przy okazji często jakby pomija się wydawane pieniądze po części pochodzą również z udziału własnego miasta a więc także z podatków płaconych przez mieszkańców – a tych pieniędzy na pewno nie można wydawać lekką rączką.
Rozwiń
Szary Obywatel
Szary Obywatel (3 czerwca 2010 o 00:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Gwoli ścisłości, radny Cybulski nigdy nie występował w roli rzeczoznawcy budowlanego i nie sądzę aby miał potwierdzone praktyką bądź dokumentem kwalifikacje w tym zakresie.
Pan radny w latach 70 –tych XX wieku był rzeczywiście Dyrektorem Zespołu Szkół Budowlanych w Zamościu, stąd zapewne pochodzi przeświadczenie o własnej fachowości.
W zasadniczej kwestii Pan radny się na pewno nie myli, wiele robót wykonywanych w ramach ostatnich projektów jest wykonanych w sposób delikatnie mówiąc, odbiegający od szeroko pojętej sztuki budowlanej.
Jako laik w temacie, wyrażam opinię, iż po 10-15 latach pojawią się poważne problemy związane z utrzymaniem we właściwym stanie eksploatacyjnym oraz z bieżącą konserwacją obiektów, podanych rewaloryzacji w ramach projektów, na które miasto Zamość wydaje również z własnych środków niemałe pieniądze.
Rozwiń
pik
pik (2 czerwca 2010 o 11:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ja myślę,że prezydent Zamoyski powinien przewietrzyć urząd bo niektórzy psują prezydentowi opinie i pozycje.Trochę jest za dobry dla tego towarzystwa.
Rozwiń
STYX
STYX (2 czerwca 2010 o 10:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Przeciekają ? To musieli robić Polaki.
Rozwiń
Zamojscy Budolańcy
Zamojscy Budolańcy (2 czerwca 2010 o 00:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Lolo

W du*** mam czy jakiś budowlaniec umie pisać czy nie Dla mnie budowlaniec może nawet przeklinać być paskudny jak teściowa pić po robocie ,ale ma wykonać swoją prace na najwyższym poziomie .Pan pochwalił się wiedzą i zgadzam się z nim .Zrobiono wszystko z gównianych materiałów a przy odbiorze i tak strop był zasypany ziemią .Tak samo zacieki na murach , spowodowane zbyt dużym usypaniem ziemi na murach .Teraz w okolicach starej bramy Lubelskie są czarne zacieki !! Najpierw budowlancy latali po bułeczki do sklepu a dopiero miesiąc przed odebraniem projektu zaczęli pracować jak mrówki . Czy urzędnicy nie mają oczu?? .Niech firma to poprawia na swoj koszt. .
Mam wrażenie że nikt nie kontroluje prac w obrębie starówki .Przychodzą z urzędu tylko w ostatni dzień odebrać inwestycje
Zresztą czego my oczekujemy od firm budowlanych .Prawdziwi fachowcy mają już wyrobioną markę i zarezerwowane zlecenia na prywatnych budowach 2 lata w przód.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (11)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!