sobota, 18 listopada 2017 r.

Zamość

Bomba tyka pod kontrolą

  Edytuj ten wpis
Autor: BOGDAN NOWAK

Zagrożeń pożarowych i chemicznych w mieście nie brakuje, a strażacy zapewniają, że nie ma powodu do niepokoju

Największe niebezpieczeństwo dla Zamościa stwarza ok. 40 ton amoniaku zmagazynowanych w chłodni "Mors” oraz 5,5 tony przechowywane w zamojskim oddziale Okręgowej Spółdzielni Mleczarskiej w Krasnymstawie - wynika z raportu opublikowanego właśnie przez Komendę Miejską Państwowej Straży Pożarnej.
Te informacje zaskoczyły radnych, którym podczas sesji zaprezentowano raport. - Okazuje się, że żyjemy na bombie ekologicznej - skomentował radny Jerzy Liberadzki. - Mam nadzieję, że nic nam nie grozi.
Mieszkańcy zamojskich osiedli także są przekonani, że żyją w wyjątkowo bezpiecznym mieście. O kilkudziesięciu tomach amoniaku tuż pod ich oknami dowiedzieli się od nas. - Nigdy o tym nie słyszałam - dziwi się Stanisława Huss, mieszkanka jednego z bloków przy ul. Wojska Polskiego. - Przecież o takich rzeczach powinniśmy wiedzieć. Nigdy nie wiadomo co może się wydarzyć. - U nas od lat jesienią z kanalizacji cuchnie - wtóruje jej 60-letni sąsiad. - To mors przerabia kalafiory. A teraz jeszcze i to...
Strażacy uspokajają. Twierdzą, że nie ma powodów do niepokoju. Oba zakłady są poddawane regularnym kontrolom. Wyniki ostatnich nie są najgorsze. - Stwierdziliśmy wprawdzie kilka usterek w systemach przeciwpożarowych, ale już zostały usunięte - mówi Andrzej Szozda, rzecznik PSP. - Np. w "Morsie” cyfrowy system kontroli temperatury i niebezpiecznych stężeń amoniaku nie był właściwie kontrolowany.
Jednak nie tylko "Mors” i "OSM” stwarzają potencjalne niebezpieczeństwo. Do zakładów mogących wywołać zagrożenie chemiczne należy także baza paliw "Pawtrans” (ma aż 16 zbiorników, a każdy z nich pojemność 100 m sześć.) oraz m.in. zamojski "Progres-Chem” (magazynowane są tam środki ochrony roślin). Natomiast najbardziej "łatwopalnymi” zakładami w mieście są fabryka mebli "Black Red White”, Zamojskie Zakłady Zbożowe oraz "Animex” pasze. - Są pod naszą szczególna pieczą - zapewnia Szozda. I dodaje. - Robimy co możemy. Wszystkich zagrożeń nie da się jednak niestety wyeliminować.

  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!