sobota, 21 października 2017 r.

Zamość

Brody Duże: Wykolejony pociąg zablokował drogę (zdjęcia)

  Edytuj ten wpis
Dodano: 12 marca 2012, 09:12
Autor: ak

W miejscowości Brody Duże (pow. zamojski) wykoleił się pociąg (Tomasz Gaudnik)
W miejscowości Brody Duże (pow. zamojski) wykoleił się pociąg (Tomasz Gaudnik)

Jeden wagon przewrócił się na ziemię, dwa inne niebezpieczne się przechyliły. W poniedziałek rano na przejeździe kolejowym w brodach Dużych pod Szczebrzeszynem wykoleił się pociąg wiozący rzepak do Zakładów Tłuszczowych w Bodaczowie.

Do zdarzenia doszło kilka minut po godz. 7 rano.

Na przejeździe kolejowym w Brodach Dużych z torów wypadły trzy ostatnie z 14 wagonów pociągu towarowego. – Transportowano nim rzepak do Zakładów Tłuszczowych w Bodaczowie. Część ziarna wysypała się na ziemię, a przewrócony pociąg zablokował drogę – opowiada Joanna Kopeć, rzeczniczka zamojskiej policji.

Teren zabezpieczyli strażacy. – Nikomu nic się nie stało, nie ma też żadnego zagrożenia dla kogokolwiek – mówi kpt. Andrzej Szozda z zamojskiej Straży Pożarnej.

Co było przyczyną wypadku? To ma wyjaśnić Państwowa Komisja Badania Wypadków Kolejowych. Policja nie wyklucza, że wagony wypadły z torów ze względu na zły stan torowiska. Na miejscu sprawdzono, że maszynista był trzeźwy.

Wczoraj droga między Brodami Dużymi a wsią Niedzielska była zablokowana. Auta kierowano na objazdy. Z pewnymi utrudnieniami można się liczyć jeszcze dzisiaj.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Połonina
piotr
red
(16) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Połonina
Połonina (13 marca 2012 o 09:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wg. oficjalnych badań ok. 1/3 torów w Polsce nie nadaje się do użytkowania. Przez 22 dwa lata nikt na poważnie stanem kolei się nie interesował - teraz pojawiają się efekty tych zaniechań.
Rozwiń
piotr
piotr (13 marca 2012 o 07:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='desk' timestamp='1331588054' post='608803']
Wszyscy by tylko sprawdzali stan trzeźwości, zamiast wczesniej jak tu: tory. Parodia z tym sprawdzaniem przybiera na sile. Słyszałem od chłopaka jak mu kierowca skasował skuter stojący na miejscu wyznaczonym do postoju. Coś w rodzaju parking pod sklepem, czy firmą. Wiecie ilu dmuchało "balonik" ? Dwóch! Sprawca i poszkodowany chociaż w chwili gdy skuter sobie stał spokojnie zamknięty na blokadę to kierowca stał w kolejce, w Aptece. A przecież mógłby napić się syropu zaraz po kupieniu, albo zaplanował sobie piwko i pieszą wędrówkę do domu. Widzicie jakie mogą być konsekwencje dmuchania. Odmowa odzkodowania przez ubezpieczyciela sprawcy. Co ma piernik do wiatraka, skoro pojazd stoi na parkingu w takim przypadku ja bym nie dmuchał, bo jestem trzeźwy 48 godzin na dobę -lecz takie są czasy iż lepiej się zabezpieczyć nawet gdy wydaje się to głupie, nielogiczne. Takie czasy: opowiadał mi też ktoś swoją historię jak to w skócie mówiąc poszkodowany został sprawcą, ponieważ jakimś cudem znalazł się świadek mówiący, że czuł alkohol od niesprawcy tj.kierowcy poszkodowanego, czytaj: nie sprawca kolizji tylko poszkodowany. Zapłacił i zatrzymano mu prawko, tj. nie temu co trzeba, bo gość coś tam podpisał (cała historia opowiadania) i ciężko jak to powiedział znajomy prawnik będzie cokolwiek odkręcić. DLATEGO Ci CO NIE PILI... DMUCHAJCIE NAWET JAK WYDAJE SIĘ TO WAM BEZ SENSU. Po wypadku do jakiego doszło nie z winy kuzyna, on wręcz rządał "balonika", bo policjantom nie było spieszno (dlaczego...?) i kuzyn wygrał na takiej postawie. Dmuchanie odstresowuje. Dmuchanie ...tu chodzi o nabranie powietrza ...i wydech.
[/quote]



- Niestety, ale masz kolego 100% racje.
W naszym kraju dochodzi do takich (moim zdaniem dziwnych) sytuacji. Np.śpie we własnym domu po paru głębszych zkolegami, a rozpędzona ciężarówka (z trzeżwym kierowcą) wypada z jezdni i uderza w mój dom, ja zostaje ranny w tym wypadku.Niech mi ktoś odpowie na pytanie: czy ubezpieczyciel ciężarówki, będzie próbował wymigać się od wypłaty odszkodowania za mój uszczerbek na zdrowiu???
Moim zdaniem tak by było.
Rozwiń
red
red (12 marca 2012 o 23:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nic nie piszą czy kierujący był trzeźwy. Nic o nadmiernej prędkości czy niedostosowaniu prędkości do warunków jazdy. Pewnie grzał ile fabryka dała.
Rozwiń
desk
desk (12 marca 2012 o 22:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wszyscy by tylko sprawdzali stan trzeźwości, zamiast wczesniej jak tu: tory. Parodia z tym sprawdzaniem przybiera na sile. Słyszałem od chłopaka jak mu kierowca skasował skuter stojący na miejscu wyznaczonym do postoju. Coś w rodzaju parking pod sklepem, czy firmą. Wiecie ilu dmuchało "balonik" ? Dwóch! Sprawca i poszkodowany chociaż w chwili gdy skuter sobie stał spokojnie zamknięty na blokadę to kierowca stał w kolejce, w Aptece. A przecież mógłby napić się syropu zaraz po kupieniu, albo zaplanował sobie piwko i pieszą wędrówkę do domu. Widzicie jakie mogą być konsekwencje dmuchania. Odmowa odzkodowania przez ubezpieczyciela sprawcy. Co ma piernik do wiatraka, skoro pojazd stoi na parkingu w takim przypadku ja bym nie dmuchał, bo jestem trzeźwy 48 godzin na dobę -lecz takie są czasy iż lepiej się zabezpieczyć nawet gdy wydaje się to głupie, nielogiczne. Takie czasy: opowiadał mi też ktoś swoją historię jak to w skócie mówiąc poszkodowany został sprawcą, ponieważ jakimś cudem znalazł się świadek mówiący, że czuł alkohol od niesprawcy tj.kierowcy poszkodowanego, czytaj: nie sprawca kolizji tylko poszkodowany. Zapłacił i zatrzymano mu prawko, tj. nie temu co trzeba, bo gość coś tam podpisał (cała historia opowiadania) i ciężko jak to powiedział znajomy prawnik będzie cokolwiek odkręcić. DLATEGO Ci CO NIE PILI... DMUCHAJCIE NAWET JAK WYDAJE SIĘ TO WAM BEZ SENSU. Po wypadku do jakiego doszło nie z winy kuzyna, on wręcz rządał "balonika", bo policjantom nie było spieszno (dlaczego...?) i kuzyn wygrał na takiej postawie. Dmuchanie odstresowuje. Dmuchanie ...tu chodzi o nabranie powietrza ...i wydech.
Rozwiń
leo
leo (12 marca 2012 o 21:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Spółka kolejowa nie dostała kasy dla swoich preziów i rozkręciła tory?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (16)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!