środa, 22 listopada 2017 r.

Zamość

Budownictwo też leży...

  Edytuj ten wpis
Dodano: 28 września 2001, 10:41

Z budowlanego pejzażu Zamościa zniknął ostatni dźwig. Stał on na osiedlu budowanym przez firmę Lege Artis w rejonie ulic Kiepury i Szymonowica. W połowie ubiegłego tygodnia został zdemontowany.

- To był ostatni czynny żuraw budowlany w Zamościu - mówi z żalem Witold Lewczuk, operator dźwigu, który zmontował na tym osiedlu siedem budynków. - Już nie pojedzie na żadną budowę w Zamościu, tylko do magazynu, a w najlepszym razie na budowę do Krasnegostawu.
Pan Witold pracuje w zamojskim budownictwie od 1973 roku. Ma więc możliwości porównania obecnej sytuacji z tym, jak było przed laty. - Tak kiepskiej sytuacji nigdy nie było. Pamiętam czasy, a był to koniec lat siedemdziesiątych, że na budowach w Zamościu stał "las” budowlanych żurawi. Budowało się wtedy całe osiedla - Orzeszkowej, Słoneczny Stok zwany Manhattanem i PR-5. Równocześnie pracowało ponad dwadzieścia dźwigów - wspomina budowlaniec. - Teraz się tyle nie buduje. Najwyżej gdzieniegdzie powstają domy niskie, a do tego nie są potrzebne dźwigi, wystarczą "koźlarze”, którzy wyniosą materiały na własnych plecach - dodaje z sarkazmem.
- To już jest koniec naszej obecności na tym osiedlu - przyznaje Bogusław Lubas, majster na budowie przy Kiepury. - Pozostaje jeszcze zagospodarowanie terenu, a to zajmie jakieś trzy miesiące. Szczerze mówiąc, ten upadający ostatni dźwig to symbol pogrzebanego budownictwa mieszkaniowego, dla którego ciężkie czasy nastały już na początku lat90., ale obecnie jest gorzej, niż kiedykolwiek.
W Zamościu miejsce na budowy wielorodzinnych domów można znaleźć jeszcze na Słonecznym Stoku i przy ul. Lubelskiej, ale jakiekolwiek roboty już dawno tam zamarły. Prace nie ustają jedynie na Zamczysku, gdzie przystąpiono do wznoszenia drugiego bloku dla TBS.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!