sobota, 16 grudnia 2017 r.

Zamość

Michał Basiak - technik ogrodnik. Robert Kondras - informatyk. Izabela Pupiec - handlowiec. Co ich łączy? Nie mają pracy. Trudnią się jej szukaniem. Bezskutecznie.

- Już sześć miesięcy i nic - rozkłada ręce Michał Basiak, wykwalifikowany ogrodnik. - W zimie do urzędu pracy zaglądam rzadko, bo to martwy okres. Nawet dorywczo ciężko cokolwiek znaleźć.
- Rzeczywiście w styczniu i w lutym ofert pracy jest najmniej. Tylko nieco lepiej wypada grudzień, kiedy w okresie świątecznym rąk do pracy potrzebuje branża handlowa - potwierdza Marian Hawrylak, wicedyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Zamościu. - Motorem, który w dużym stopniu napędza nasz rynek pracy, jest branża budowlana. W zimie takie roboty są rzadkością. Na domiar złego, w miesiącach zimowych odnotowujemy większą liczbę osób rejestrujących się jako bezrobotne. Często jest bowiem tak, że z końcem roku ludzie tracą umowy o prace.
Znalezienie etatu w tym okresie nie jest jednak niemożliwe.

- Szukałam pracy przez cały sezon, a znalazłam ją właśnie w grudniu - cieszy się Justyna Kwarciana, która od kilku tygodni pracuje jako kelnerka.
Martwy sezon warto jednak pożytecznie wykorzystać. Np. korzystając z różnych form dokształcania zawodowego proponowanych przez zamojski pośredniak. Do wyboru są nie tylko kursy doszkalające, ale także staże i prace interwencyjne. - Właśnie organizujemy kurs dla 100 osób na obsługę ciężkiego sprzętu budowlanego. Prowadzimy go już teraz, bo nasi podopieczni muszą być gotowi, by stanąć do pracy na wiosnę - wyjaśnia Alina Fert, specjalista do spraw rozwoju zawodowego w PUP. - W tym roku planujemy przeszkolić w sumie około 2 tys. bezrobotnych. Jeśli jednak zapotrzebowane będzie większe, spróbujemy mu sprostać.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!