sobota, 18 listopada 2017 r.

Zamość

Byli kierownicy oddziałów Lubelskiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego wracają do pracy

  Edytuj ten wpis
Dodano: 15 czerwca 2009, 11:55

Kryzys gospodarczy nie dotyczy oddziałów LODR w Sitnie i Rejowcu. Zamiast zaciskać pasa, dyrekcja musi przywracać do pracy na wcześniej zajmowane stanowiska byłych kierowników, którzy reprezentowali inne opcje polityczne.

Nie ochronił go mandat radnego powiatu zamojskiego. Po odwołaniu ze stanowiska kierownika oddziału LODR w Sitnie, związany z PiS Krzysztof Gałaszkiewicz poszedł po sprawiedliwość do sądu.

Podnosił, że do zwolnienia doszło bez zgody radnych, a więc wbrew przepisom (na wniosek PIP sąd w trybie nakazowym nałożył na dyrektora LODR w Końskowoli 5 tys. złotych grzywny za rażące naruszenie przepisów prawa pracy - red.).

Domagał się przywrócenia do pracy na wcześniej zajmowanym stanowisku oraz wypłaty wynagrodzenie za okres pozostawania bez pracy.

Sąd Rejonowy w Zamościu przyznał mu rację i w zeszłym tygodniu nakazał przywrócić Gałaszkiewicza do pracy na stanowisku kierownika, a także wypłacić ponad 30 tys. złotych.

- Nie chodzi o pieniądze, ale o mój honor i poszanowanie prawa przez dyrektora LODR. Odwołano mnie w ramach nagonki politycznej - powiedział po ogłoszeniu wyroku Krzysztof Gałaszkiewicz, który - w procesie cywilnym - domaga się dodatkowo od dyrektora LODR przeprosin i 6 tys. złotych zadośćuczynienia za naruszenie dóbr osobistych.

Wyrok nie jest prawomocny. Za to poprzednik Gałaszkiewicza wrócił już do pracy, bo wyrok właśnie się uprawomocnił.

Chodzi o Józefa Majkutewicza, który szefował oddziałem w Sitnie za rządów SLD-PSL. Pracę stracił prawie trzy lata temu, gdy do władzy doszło PiS z LPR i Samoobroną.

Przed sądem Majkutewicz domagał się tego samego, co jego następca. Po uprawomocnieniu wyroku zaproponowano mu inne stanowisko, ale na to się nie zgodził. Wrócił na stanowisko kierownika.

- Współpracujemy elegancko, nie ma problemu - zapewnia Ryszard Borowski z PSL, do niedawna kierownik, a po zmianie statutu organizacyjnego dyrektor oddziału LODR w Sitnie.

Dodał, że nowy-stary kierownik ma co robić. Ale według kolejnego pretendenta do kierowniczego stołka, stanowiska się dublują.

- Kierownik ma taki zakres obowiązków jak dyrektor - wskazuje Gałaszkiewicz. - Jeżeli ja wrócę do pracy, będziemy we trzech kierować oddziałem. Przecież to drwina z podatników i pracowników.

Podnosi, że do kuriozalnej sytuacji doszło wskutek nierozsądnych działań dyrektora LODR w Końskowoli, czyli wywodzącego się z PSL Tadeusza Solarskiego.

Trzeba dodać, że to nie jedyny taki przypadek na Lubelszczyźnie. Sąd nakazał już przywrócić na zajmowane wcześniej stanowisko Wiesława Orzędowskiego, byłego kierownika oddziału LODR w Rejowcu. Dyrektor LODR zwolnił go z pracy dyscyplinarnie przy sprzeciwie organizacji związkowej, a dodatkowo w momencie, gdy mężczyzna ciężko zachorował. Wyrok właśnie się uprawomocnił.

Pracownicy LODR boją się cięć finansowych. Poprosiliśmy dyrektora LODR w Końskowoli o skomentowanie sytuacji. - Poczekajmy kilka dni na decyzję kolegialną - zaproponował Tadeusz Solarski.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
szarlatan
doradca
robert
(6) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

szarlatan
szarlatan (17 czerwca 2009 o 17:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ooo komentarze zniknęły....a takie trafne były
Rozwiń
doradca
doradca (17 czerwca 2009 o 08:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Obecna dyrekcja LODR niewątpliwie osiągnęła jeden sukces tzn. tak skutecznie wystraszyła zarówno pracowników jak i obecne związki zawodowe, że nikt nie śmie nawet zabrać głosu w tej sprawie i wszysczy udają, że tak naprawdę nic się nie stało......... Wyrazy współczucia......
Rozwiń
robert
robert (17 czerwca 2009 o 08:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A ja uważam, że jeszcze raz sprawdza sie maksyma : " Jaki Pan taki kram". Albo nikomu z organu prowadzącego nie zależy już na doradztwie rolniczym, albo co nie daj Boże Pani Wojewoda po raz kolejny nie podejmie stosownych decyzji w imię partykularnych interesów partyjnych
Rozwiń
pracownik
pracownik (16 czerwca 2009 o 22:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Lepiej................................................................. to już było. Lodrem rządzi banda nieudaczników, ktora nawet własnym majatkiem nie potrafi zarzadzać. Wstyd. To juz na całej Lubelszczyznie nie było kompetentnych ludzi do skompletowania kadry zarządzajacej Pani Wojewodo? Ambitny Nieudacznik, Królowa Musztardy i Niepoczytalny Kadrowy. Ekipa a miare czasow.
Rozwiń
obserwator
obserwator (16 czerwca 2009 o 18:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Chciałbym przypomnieć wszystkim zainteresowanym, jak obecny Pan Dyrektor Solarski ponad rok temu na prawo i lewo ferował wyroki o strasznej niegospodarności i łamaniu prawa przez swoich poprzedników. Czy Pan Panie Dyrektorze może jeszcze popatrzeć prosto w oczy swoim współpracownikom i powiedzieć im, że za Pana kadencji jest lepiej.....
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (6)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!