niedziela, 22 października 2017 r.

Zamość

Chcą stworzyć mapę występowania barszczu Sosnowskiego

Dodano: 27 lipca 2015, 06:36

 (fot. UM Zamość)
(fot. UM Zamość)

Bardzo dokładną mapę występowania barszczu Sosnowskiego chce stworzyć Instytut Geodezji i Kartografii. Dzięki niej gminom ma być łatwiej walczyć z tą groźną rośliną.

Artykuł otwarty

Czytaj Dziennik Wschodni bez ograniczeń. Sprawdź naszą ofertę

Artykuł otwarty

Dorastający nawet do 3 metrów barszcz Sosnowskiego rośnie najczęściej na nieużytkach rolnych. Porasta miedze, łąki, rowy, brzegi rzek, pobocza dróg. Kontakt z rośliną może prowadzić do groźnych poparzeń, zapalenia skóry, spojówek, a nawet śmierci. Ziele jest szczególnie niebezpieczne dla dzieci i alergików, a zarazem niezwykle trudne do usunięcia.

– Całkowite pozbycie się jej może zająć nawet kilka lat – przyznaje prof. dr hab. Katarzyna Dąbrowska-Zielińska, szefowa Centrum Teledetekcji Instytutu Geodezji i Kartografii w Warszawie. – Należy jednak pamiętać, że walka z barszczem może też nigdy nie przynieść oczekiwanego efektu jeśli zostanie przeprowadzona w sposób niewłaściwy. Przykładowo pracownicy gminy usuwają fachowo barszcz rosnący na jednej z gminnych posesji. Rok później pojawiają się tam jednak kolejne rośliny, bo trafiły w to miejsce nasiona z roślin niewłaściwie usuniętych kilka kilometrów dalej na działce prywatnej. To może przypominać walkę z wiatrakami.

Dlatego Centrum Teledetekcji chce pomóc gminom w walce z niechcianym i niebezpiecznym chwastem tworząc mapę, na której ukazane zostaną wszystkie rośliny. W jaki sposób powstanie mapa? Nisko nad ziemią latać ma samolot wyposażony w kamerę filmującą w paśmie widzialnym i podczerwonym. Na podstawie wykonanych zdjęć stworzona zostanie mapa poszczególnych gmin.

– A mam nadzieję, że i całej Polski – nie ukrywa Katarzyna Dąbrowska-Zielińska. – Będzie to mapa niezwykle dokładna i pokazująca nie tylko duże skupiska roślin, ale i poszczególne egzemplarze. Dzięki temu poznamy rzeczywistą skalę zagrożenia, a samorządy będą mogły podjąć zdecydowane kroki w walce z barszczem Sosnowskiego.

Centrum Teledetekcji na razie nie jest w stanie oszacować, ile będzie kosztowało przygotowanie mapy. Wiadomo jedynie, że cena będzie tym niższa im więcej sąsiadujących ze sobą gmin poprosi o jej wykonanie.

– Na razie rozsyłamy oferty i prosimy gminy o wstępne deklaracje – mówi prof. Dąbrowska-Zielińska. – Nie spodziewaliśmy się tak dużego odzewu. Największe zainteresowanie nasza oferta wzbudziła w woj. lubelskim i śląskim. Mapę zamówić chce już na pewno starostwo w Zamościu, a z rozmów telefonicznych z innymi gminami woj. lubelskiego wiem, że już wysłały do nas wstępne deklaracje w tej sprawie. Ile ich będzie dokładnie, dowiemy się za kilka tygodni.

Na razie wstępnie zainteresowane pomysłem wykonania mapy są gminy Nielisz, Wisznice i Ostrówek. – Taka mapa jest potrzebna, bo barszcz jest niebezpieczny. Na naszym terenie nie ma go jednak dużo. W tym roku usunęliśmy tylko barszcz rosnący na jednym nieużytku rolnym. Dlatego, czy skorzystamy z oferty zależy w dużej mierze od tego, ile będziemy musieli za wykonanie mapy zapłacić – przyznaje Robert Wlazło, z Urzędu Gminy Wysokie.

Ta mapa ostatni raz była aktualizowana w 2013 r. (źródło: Pracownia Stosowanej Ekologii Roślin w Wyższej Szkole Ekologii i Zarządzania w Warszawie)
Ta mapa ostatni raz była aktualizowana w 2013 r. (źródło: Pracownia Stosowanej Ekologii Roślin w Wyższej Szkole Ekologii i Zarządzania w Warszawie)

Mapę występowania barszczu Sosnowskiego i barszczu olbrzymiego już od 12 lat przygotowuje Pracownia Stosowanej Ekologii Roślin w Wyższej Szkole Ekologii i Zarządzania w Warszawie. Mapa jest uzupełniana na podstawie informacji otrzymywanych od przedstawicieli gmin i właścicieli terenów, na których rośnie barszcz, organizacji ekologicznych oraz szkół i przedszkoli. Ostatni raz mapa była aktualizowana w 2013 r.

– W tej chwili otrzymujemy bardzo wiele kolejnych zgłoszeń i zaraz po wakacjach będziemy ją znowu aktualizować – mówi Izabela Sachajdakiewicz z PSER. – Nasza mapa ma charakter informacyjny. Pokazuje, że barszcz nie jest problemem lokalnym tylko ogólnopolskim. Mapa przygotowana na podstawie zdjęć lotniczych będzie miała za to dokładny charakter inwentaryzacyjny i będzie mogła służyć poszczególnym gminom do podjęcia zdecydowanej i skutecznej walki z tym chwastem.

Gość
Gość
Gość
(9) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (27 lipca 2015 o 20:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
a kiedy mapa barszczu ukraińskiego ?????
Rozwiń
Gość
Gość (27 lipca 2015 o 13:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
proponuję wprowadzić mapę barszczu czerwonego
Rozwiń
Gość
Gość (27 lipca 2015 o 10:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Każdy sołtys wie gdzie rośnie ten groźny chwast.Mapę będą robić kilka lat ,a wtym czasie barszcz riozmnoży się dziesięciokrotnie.Oczywiście kasa pójdzie na zrobienie mapy a walczyć będą właściciele posesji.Bedzie mapa i więcej barszczu.Trzeba zacząć od barszczu w urzędzie marszałkowskim!
Rozwiń
Gość
Gość (27 lipca 2015 o 09:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Na terenie gminy Busko -Zdrój też sobie ładnie rośnie
Rozwiń
Gość
Gość (27 lipca 2015 o 08:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
W gminie Firlej na łąkach w Sułoszynie gdzie kosi się rzadko jest tego całe mrowie
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (9)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!