sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Zamość

Chcesz się pobrudzić? Pojedź autobusem

Dodano: 24 kwietnia 2009, 13:37
Autor: Bogdan Nowak

Wsiadasz do autobusu PKS? Zorganizuj sobie robocze ubranie. Bez tego możesz sobie upaprać wyjściowy uniform. Przekonał się o tym nasz Czytelnik. Nie tylko on.

Na co dzień mężczyzna jeździ do pracy własnym autem, ale dzisiaj samochód odmówił mu posłuszeństwa. Musiał skorzystać z usług przewoźnika. Zapewnia, że teraz będzie omijał go teraz z daleka.

- Stojąc na przystanku zobaczyłem pędzący autosan PKS - opowiada Czytelnik (nazwisko do wiadomości redakcji). - Zatrzymał się gwałtownie przy przystanku. Znalazłem się w obłoku kurzu. Zrobiłem się szary. Ale to był dopiero początek…

Mężczyzna mieszka w jednej z wiosek w gminie Nielisz. Ubrany m.in. w jasną koszulę wybrał się na przystanek PKS. - Gdy wsiadłem do autobusu, w oczy rzuciła mi się kasa fiskalna - opowiada mężczyzna. - Zmieniła kolor. Kiedyś mogła być kremowa albo biała. Teraz miała brudne ciapki. Obok był koszmarnie zabałaganiony pulpit kierowcy.

Autosan pękał w szwach. Jechała nim głownie młodzież. - Tego dnia były chyba egzaminy w gimnazjach - opowiada nasz Czytelnik. - Chłopcy mieli wyprasowane koszule, a dziewczęta sukienki. Tyle, że musieli siedzieć w przybrudzonych fotelach. Ja musiałem stać. Kiedy na zakręcie bujnęło, złapałem za metalową barierkę oddzielającą siedzenia w pierwszym rzędzie. Była cała czymś wysmarowana. Moja dłoń zrobiła się czarna. To już przesada!

Mężczyzna zastanawia się czy w zamojskim PKS nie mają mydła, szczotek i samochodowych "pachnideł”. Nie tylko on. Także według innych pasażerów, usługi tego przewoźnika, pod względem schludności mocno odbiegają od europejskich standardów.

- Mój syn pojechał na egzamin w gimnazjum w Średniem Dużem autobusem PKS - żali się Anna Śliwińska z Gruszki Dużej Kolonii (gm. Nielisz). - Wysiadł cały zakurzony i wysmarowany. Ramiona w garniturze i nogawki trzeba było od razu prać! Koszula też do zmiany. Dlaczego nasze dzieci muszą jeździć w takich warunkach? Bilety w PKS są przecież drogie.

Chcieliśmy zapytać Kazimierza Kniazia, prezesa zamojskiego PKS o te zaniedbania. Jednak do wtorku będzie nieuchwytny (podobno jest w ministerstwie). Natomiast Tomasz Kania, kierownik działu przewozów tej spółki rozmawiać z nami nie chciał.

- Nie mogę się do tego w żaden sposób odnieść - tłumaczył. - Nie mam uprawnień do udzielania informacji prasie.
Czytaj więcej o:
KK
Gość
anka
(6) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

KK
KK (25 kwietnia 2009 o 12:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
POLECAM BUSY NA TRASIE ŚWIDNIK ZADĘBIE -LUBLIN,GORSZEGO SYFU W ŻYCIU NIE WIDZIAŁEM,GDZIE SĄ CI PRZEMĄDRZALI URZĘDNICY KTÓRZY WYDAJĄ NA TO DZIADOSTWO POZWOLENIA,CZY MOŻE BY TYCH PANÓW TEŻ POCIĄGNĄC DO ODPOWIEDZIALNOŚCI
Rozwiń
Gość
Gość (25 kwietnia 2009 o 09:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wprowadzić ogólnopolską akcję golenia kierowców PKS.
Rozwiń
anka
anka (25 kwietnia 2009 o 09:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wstyd. Ale ludzie się do tego brudu przyzwyczaili.
Rozwiń
Janek czołgista
Janek czołgista (24 kwietnia 2009 o 20:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Kiedyś jechałem takim śmierdzielem chyba do Radecznicy. Trudno o tym zapomnieć. Człowiek brzydzi się do czegoś tam dotknać. Najlepsze były zasłonki na oknach. Nie widziałem, ale uważam, że kierowca sobie wcześniej przemuchiwał w nie nos. Poważnie. Przed powieszeniem. Były wręcz sztywne z brudu i jakiegoś syfu. Zresztą jazda za takim dymiącem potworem to kolejny kłopot. Człowiek czuje się jak w wędzarni.
Rozwiń
kultura
kultura (24 kwietnia 2009 o 19:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Brud, smród i ubóstwo. W niektórych busach jest podobnie. Pociągi też są śmierdzące. Taką mamy kulturę.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (6)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!