wtorek, 12 grudnia 2017 r.

Zamość

Chciał zabić policjanta. Dostał 4 lata więzienia

  Edytuj ten wpis
Dodano: 15 lipca 2010, 14:42

Za usiłowanie zabójstwa policjanta prokurator domagał się dla Ryszarda K. 9 lat pozbawienia wolności. Sąd jednak skazał dziś oskarżonego na 4 lat więzienia. Na nadzwyczajne złagodzenie kary wpłynęły m.in. szczere przeprosiny oraz dobra opinia. Wyrok nie jest prawomocny.

Do zdarzenia doszło pod koniec lutego w Ślipczu k. Hrubieszowa.

Pijanego 50-latka za kierownicą audi wypatrzyli pogranicznicy. Zatrzymali samochód i poprosili o pomoc policję.

Ryszard K. siedział w swoim aucie, ale w pewnym momencie zaczęło mu się nudzić. Nie czekając na doprowadzenie do radiowozu, wysiadł z audi i ruszył w przeciwnym kierunku.

Wcześniej włożył do kieszeni nóż kuchenny, którego ostrze miało 10 cm. Nie zapomniał też o butelce wódki, która również powędrowała do kieszeni.

Gdy jeden z policjantów chwycił go za ramię, Ryszard K. gwałtownie się odwrócił i próbował go ugodzić nożem w brzuch. Później przełożył nóż do drugiej ręki i ponowił próbę. Ale i tym razem ostrze nie dosięgło mundurowego, który – jak podkreślano wczoraj w sądzie – musiał wykazać się sprytem i dobrym wyszkoleniem sportowym.

Ryszard K. został obezwładniony. – Stan agresji był duży – relacjonował po zdarzeniu Jarosław Karkuszewski z hrubieszowskiej policji.

Aby założyć sprawcy kajdanki, musiało go przetrzymywać trzech funkcjonariuszy policji i straży granicznej. Alkomat wykazał w organizmie 50-latka dwa promile alkoholu.

Sąd postanowił go tymczasowo aresztować; do tej pory jest za kratkami. Napadniętemu funkcjonariuszowi nic się nie stało.

Prokuratura Rejonowa w Hrubieszowie oskarżyła Ryszarda K. o usiłowanie o usiłowanie dokonania zabójstwa. Grozi za to co najmniej 8 lat więzienia.

Oskarżony zapewniał, że nikogo nie chciał zranić ani zabić, a nóż przez przypadek wyciągnął z kieszeni.

– Ale swoje zachowanie oskarżony zrozumiał na sali sądowej – usłyszeliśmy w uzasadnianiu wyroku.

Ryszard K. przeprosił napadniętego policjanta, który przyjął przeprosiny. O nadzwyczajnym złagodzeniu kary zadecydowała też dobra opinia oskarżonego w miejscu zamieszkania.

Wobec oskarżonego zasądzono dodatkowo trzyletni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. Ryszard K. był już wcześniej karany za jazdę samochodem w stanie nietrzeźwości.

Wszystko wskazuje na to, że apelację złoży nie tylko prokurator, który domagał się dla oskarżonego 9 lat więzienia, ale i obrońca.

– Bo oskarżony nie chciał nikogo zabić – powiedział nam dzisiaj mec. Szczepan Semczuk.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!