poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Zamość

Chevron pozwał protestujących w Żurawlowie

Dodano: 7 listopada 2013, 17:52

Protest trwa od czerwca. (Jacek Szydłowski / Archiwum)
Protest trwa od czerwca. (Jacek Szydłowski / Archiwum)

Spór koncernu Chevron z mieszkańcami Żurawlowa przeniósł się do sądu. Protestujący blokują dostęp do pola, na którym firma chce szukać gazu łupkowego. Koncern chce, by sąd im tego zakazał

Mieszkańcy protestują od czerwca. Urządzili obozowisko na działce sąsiadującej z polem wydzierżawionym przez amerykański koncern. Nie chcą u siebie wiertni, więc blokują dojazd do firmowej działki. W rezultacie firma pozwała trzynastu uczestników protestu. Zamierza wywalczyć przed sądem tzw. "zabezpieczenie posiadania”. Chce, żeby sąd zakazał im akcji w tym miejscu. W przypadku jego złamania mieliby zapłacić po 1000 zł.

Wczoraj przed zamojskim sądem odbyła się pierwsza rozprawa. Sąd przesłuchał świadków. – To jest wojna, tak trzeba to nazwać – mówi Andrzej Bąk, jeden z pozwanych. – Za nami pierwsza, trwająca cztery godziny potyczka. Zobaczymy, co będzie. Oczywiście nie ma mowy o rezygnacji z protestu.

Pozew cywilny złożony przez Chevron Polska poprzedziło tzw. zabezpieczenie powództwa, wydane przez Sąd Rejonowy w Hrubieszowie.
– Potwierdza ono nasze prawo do użytkowania terenu wydzierżawionego w Żurawlowie – mówi Grażyna Bukowska, rzecznik Chevron Polska. – Działamy na podstawie ważnej koncesji "Grabowiec” oraz wszystkich niezbędnych zezwoleń upoważniających do prowadzenia prac przygotowawczych w Żurawlowie, łącznie z ogrodzeniem terenu. Szanujemy prawo do wyrażania opinii, ale powinno się to odbywać w granicach prawa i obowiązujących przepisów.

Z kolei uczestnicy blokady przypominają, że Chevron nie ma ważnej koncesji na wiercenia. Dlatego nie chcą się zgodzić nawet na postawienie płotu wokół spornej działki. Obawiają się, że może to być wstęp do dalszych prac. Sprzeciwiają się odwiertom, bo chcą by ich okolica zachowała rolniczy charakter. Obawiają się również skażenia zbiornika wód podziemnych.

Przez blokadę w Żurawlowie przewinęło się już ponad 100 osób. Na miejscu wielokrotnie interweniowała policja. W rezultacie 32 osoby zostały ukarane naganami i mandatami w wysokości 100 zł. Mieli bezprawnie wchodzić na działkę firmy i naruszać porządek.

– Wszyscy ukarani wnieśli protesty – dodaje Bąk. – W tej sytuacji sprawą zajmie się sąd. Nie znamy jeszcze terminu rozprawy.

Chevron broni swoich racji nie tylko przed sądem. W lokalnych i ogólnopolskich mediach ruszyła kampania reklamowa, która ma pokazać odpowiedzialność firmy i zaangażowanie w ochronę środowiska.

– To w jakimś stopniu skutek naszych działań – ocenia Bąk. – Chcą w ten sposób przykryć całą sprawę.

Następna rozprawa, dotycząca spornej działki w Żurawlowie odbędzie się 19 grudnia.
Czytaj więcej o:
ala
Mieszkanka na Emigracji
zeb
(21) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

ala
ala (18 listopada 2013 o 22:07) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

O ciocia Henia z palicą znowu na pierwszym planie, no super!!

Rozwiń
Mieszkanka na Emigracji
Mieszkanka na Emigracji (12 listopada 2013 o 00:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Ludzie czy wy naprawdę nic nie rozumiecie? To jest szansa dla całego regionu! Nowe miejsca pracy, nowe drogi, zimą-drogi odśnieżane! Zapomnieliście już jak jest co roku? Bardzo często odcięci od świata. Czy przez następną dekadę chcecie być dalej odizolowani od świata, bez postępu, bez żadnej szansy na racjonalny rozwój? Nie można być aż tak ślepym! Opanujcie się... Nie rezygnujcie z rozwoju naszego regionu.

Rozwiń
zeb
zeb (10 listopada 2013 o 17:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Rolnicy mają racje że bronią swoich terenów boją się powtórki z Nigerii ,Ekwadoru tam firmy wydobywcze typu Chewron doprowadziły do tragedii .Dzisiaj w kościołach w Polsce była zbiórka dla mieszkańców NIGERII . W Nigerii 70 procent wody jest skażona przez przemysł naftowy ,dodatkowo firmy naftowe doprowadziły do wojny religijnej .

Rozwiń
MARYJAN ARCYBISKUP
MARYJAN ARCYBISKUP (9 listopada 2013 o 14:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

tam chodzi o  coś innego tym rolnikom płacą po 80 zł za dyżór chodzą całymi rodzinami

 czy masz na to jakikolwiek dowód? bo piszesz bzdury, czy to tak trudno zrozumieć, że ci ludzie zrzyci ze swoją ziemią żywicielką, nie chcą by im ją odebrano?? to tak jakby ktoś tobie do mieszkania się wpakował bez twojej zgody i sobie wygodnie w nim mieszkał i powoływał sie na prawo, że mu wolno

ponadto nie zapominaj, że parlament europejski zaostrzył sposoby wydawania koncesji na odwierty co potwierdza rację tych ludzi, a w ministerstwie środowiska aresztowano kilkanaście osób, że wydały bezprawnie koncesje na odwierty, zatem przestań pleśc bzdury...

Rozwiń
sąsiednia miejscowość
sąsiednia miejscowość (8 listopada 2013 o 14:22) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

tam chodzi o  coś innego tym rolnikom płacą po 80 zł za dyżór chodzą całymi rodzinami

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (21)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!