piątek, 18 sierpnia 2017 r.

Zamość

Chirurg z Hrubieszowa znowu skazany. Teraz za błąd w sztuce lekarskiej

Dodano: 14 lutego 2011, 13:23

Stanisław D. na oddziale chirurgicznym hrubieszowskiego szpitala pracuje jako starszy asystent. (Fot
Stanisław D. na oddziale chirurgicznym hrubieszowskiego szpitala pracuje jako starszy asystent. (Fot

Na dwa lata pozbawienia wolności i 3 tys. złotych grzywny skazał sąd b. ordynatora oddziału chirurgicznego szpitala w Hrubieszowie za błąd w sztuce lekarskiej. To już kolejny wyrok dla znanego specjalisty, który wcześniej został uznany winnym przyjmowania korzyści majątkowych.

– Wyrok nie jest prawomocny – zaznacza Andrzej Lachowski, prezes Sądu Rejonowego w Hrubieszowie, przed którym toczył się proces.

Prokuratura Rejonowa w Zamościu oskarżyła Stanisława D. o to, że w lipcu 2005 roku pracując na stanowisku ordynatora oddziału chirurgii zastosował błędną metodę zespolenia złamanego trzonu prawej kości ramieniowej u Jana M. za pomocą dwóch drutów Kirschnera, a następnie nieprawidłowo wykonał zabieg zespolenia, nie stabilizując odłamów złamania, i mimo tego wypisał pacjenta z oddziału bez ponownej konsultacji ortopedycznej, przez co naraził go na niebezpieczeństwo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.

Groziło za to do 5 lat więzienia. Oskarżony nie przyznał się do winy. Wyjaśnił, że w tym przypadku można było zastosować wiele metod leczenia.

Ale sad uznał, że lekarz jest winny i skazał go na 2 lata więzienia w zawieszeniu, grzywnę i zakazał mu zajmowania stanowiska ordynatora oddziału chirurgii przez 5 lat.

Ale Stanisław D. pożegnał się z fotelem ordynatora w kwietniu ub. roku po prawomocnym wyroku Sądu Okręgowego w Zamościu, który za przyjmowanie łapówek skazał chirurga na 2 lata pozbawienia wolności w zawieszeniu na 5 lat, 10 tys. złotych grzywny oraz 6-letni zakaz zajmowania stanowiska ordynatora.

Stanisław D. usłyszał wtedy 18 zarzutów. Przyjmowane w latach 2005–2007 łapówki w kwocie od 50 do 300 złotych miały być gwarancją dobrej opieki, przeprowadzenia operacji lub wyrazem podziękowania za leczenie.

To nie koniec. We wrześniu ub. roku Sąd Rejonowy w Hrubieszowie znowu skazał specjalistę na 2 lata więzienia w zawieszeniu na 4 lata oraz 3 tys. złotych grzywny. Dodatkowo przez 4 lata nie może zajmować stanowiska ordynatora.

Śledczy postawili Stanisławowi D. 8 zarzutów przyjęcia w latach 1997–2006 korzyści majątkowej w kwocie od 100 do 700 złotych od pacjentów lub ich rodzin. Oskarżony dobrowolnie poddał się karze.

Dodatkowo zasądzono wobec niego przepadek przyjętych korzyści w kwocie 2200 złotych. Wyrok jest już prawomocny.

Stanisław D. na oddziale chirurgicznym hrubieszowskiego szpitala pracuje jako starszy asystent.
Czytaj więcej o:
salo(no)wa
Ali Baba
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

salo(no)wa
salo(no)wa (15 lutego 2011 o 07:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Stanisław D. na oddziale chirurgicznym hrubieszowskiego szpitala pracuje jako starszy asystent.
Czyli nadal partaczy swoją robotę.A koperty nadal bierze?Taki fachowiec to w najlepszym razie powinien być salowym.
Rozwiń
Ali Baba
Ali Baba (14 lutego 2011 o 18:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A może po prostu najprostszą metodą było by całkowite odsunięcie od stołu . od pacjentów człowieka który nie zasługuje na to by wykonywać zawód zaufania PUBLICZNEGO niech w końcu ktoś postawi sprawy do porządku społecznego bo gdyby to wydarzyło się w cywilizowanym kraju ten człowiek na długo został by odsunięty z zawodu ku przestrodze dla innych ! Tu prawnicy cackają się z nimi pewnie wiedząc że mogą także stać się pacjentami !.Wychodząc z założenia niech nadal uczą się swoich błędów na biedocie bo ta musi cierpieć bo takie są dziwne wyroki choć jak ktoś się kiedyś wkurzy i sam weźmie sprawy w swoje ręce to takiego pobłażania jakie wykazują prawnicy nie będzie i za to ręczę bo Polacy mają cierpliwość we krwi tyle że do czasu !.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!