sobota, 18 listopada 2017 r.

Zamość

Chrzanowski donosi Giertychowi

  Edytuj ten wpis
Dodano: 22 marca 2007, 18:30
Autor: Bogdan Nowak

Magistrat skarży lubelskiego kuratora do Ministerstwa Edukacji Narodowej. Poszło o Szkołę Podstawową nr 7

W Szkole Podstawowej nr 7 trwa nabór do klas pierwszych. To nie podoba się Kazimierzowi Chrzanowskiemu, dyrektorowi wydziału oświaty Urzędu Miasta Zamość. Mimo sprzeciwu kuratorium chce doprowadzić do likwidacji "siódemki”. Już wysłał zażalenie do ministra edukacji.
- Niż demograficzny jest w Zamościu coraz większy i ta szkoła nie ma racji bytu - przekonuje Kazimierz Chrzanowski. - Połowa pomieszczeń jest w niej niewykorzystana. To niedopuszczalne. Jako gospodarze tego miasta musimy dbać o jakość sieci naszych placówek. Likwidacja "siódemki” to najlepsze wyjście.
O sprawie pisaliśmy wielokrotnie. Zamojski magistrat przygotował propozycję zmian sieci miejskich szkół. Zakłada on m.in. likwidację SP nr 7, do której uczęszcza "tylko” 296 uczniów (w 14 oddziałach), a obok działają podstawówki nr 6 i 10. Uczniowie i kadra mieliby się tam przenieść. Budynek "siódemki” przejęłoby wówczas Gimnazjum nr 1, a pomieszczenia gimnazjalne zajęłoby Centrum Kształcenia Ustawicznego. Projekt wywołał protesty rodziców i uczniów podstawówki. W obronie szkoły zorganizowali m.in. pikietę przed zamojskim Ratuszem. Radni podjęli jednak tzw. uchwałę intencyjną w sprawie likwidacji. Kurator nie zgodził się na to. Lech Sprawka uznał, że zmiany pogorszyłyby warunki nauczania. W "szóstce” nauka musiałaby m.in. odbywać się na dwie zmiany. Poza SP nr 7 wyróżnia to, że dzieci uczą się tu języka francuskiego. Mają też różne podręczniki. Takie różnice trudno jest nadrobić. - Musimy dbać głównie o dobro dzieci - wyjaśnia Sprawka.
Jego decyzja nie spodobała się zamojskim urzędnikom. Dyrektor Chrzanowski właśnie złożył na nią zażalenie do ministra. - Być może sprawa trafi też do NSA - mówi Chrzanowski. - Argumenty kuratora nas nie przekonują.
Tymczasem trwa nabór uczniów do SP nr 7. Rodzice 33 dzieci zdecydowali się na zapisanie tam swoich pociech. - Zamieszanie wokół tej szkoły nikomu nie służy - denerwuje się mama 7-letniego Kacpra. - Wywołuje niepotrzebny stres nauczycieli i uczniów. Urzędnicy nie powinni o tym zapominać. Zdecydowałam się zapisać tam dziecko, bo to wzorowa szkoła.
Bożena Piwko, dyrektor "siódemki” nie zgadza się z zarzutami Chrzanowskiego. - W naszej szkole niewykorzystana jest tylko jedna sala - dziwi się. - A po południu klasy są wynajmowane przez Szkołę Języków Obcych. Podobnie jest z salą gimnastyczną. Zdobyte w ten sposób pieniądze wykorzystujemy na potrzeby szkoły. Dyrektor o tym wszystkim wie.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!