niedziela, 17 grudnia 2017 r.

Zamość

Ciężarówki wygrały z lokatorami

  Edytuj ten wpis
Autor: Bogdan Nowak

Tiry budzą ich o świcie, cisną na niewielkim parkingu i niemal wpychają się do klatek schodowych.

Spaliny przedzierają się przez zamknięte okna, a od hałasu silników puchną uszy. Ponad 80 mieszkańców bloku przy ul. Rejtana 5 w Tomaszowie Lub. od dwóch lat walczy z samochodami dostawczymi i urzędnikami. Bez skutku.
- W naszym bloku mieszkają głównie emeryci, którzy ponad wszystko cenią sobie spokój - denerwuje się Czesław Szewczuk, mieszkaniec bloku przy Rejtana. - A tego właśnie tutaj brakuje! Na parterze budynku jest kilka sklepów do których codziennie, ok. godz. 4 rano przyjeżdżają dostawcze tiry. Budzą nas, smrodzą, niszczą schodki i poręcze. Nieraz jest ich po kilka naraz i wzajemnie się blokują. Hałas jest straszny. Ludzie powymieniali okna na szczelniejsze, ale to nic nie dało.
Mieszkańcy bloku założyli Wspólnotę Mieszkaniową i postanowili się bronić. Zebrali się i podjęli uchwałę w sprawie zakazu wjazdu pod ich blok pojazdów powyżej 3,5 tony. To miało parking "wyciszyć”. - Dostawcy musieliby podjeżdżać pod blok mniejszymi pojazdami i sprawa zostałby załatwiona - tłumaczy Hieronim Jachymek, prezes wspólnoty. - Jednak oni i handlowcy byli niezadowoleni. To wiązało się ze znacznie większymi kosztami. I tak rozpoczął się spór.
Parking jest własnością miasta. Dlatego handlowcy poskarżyli się na nową uchwałę do burmistrza. Sprawa dwa lata temu trafiła do sądu. - Miasto pobiera miesięcznie 9 tys. czynszu od handlowców i stanęło po ich stronie - denerwuje się Jachymek. - O nas mniej się jakoś urzędnicy martwią... Sprawa przeszła przez sądy wszystkich instancji. Sąd Okręgowy w Zamościu uznał nasze racje. Jednak w czwartek Sąd Apelacyjny w Lublinie uchylił ten wyrok. Jesteśmy tym rozżaleni. Tiry jeżdżą pod naszymi oknami w najlepsze, a nam wytrącono z ręki możliwość obrony. Przykro.
Mieszkańcy bloku nie składają jednak broni. Wybierają się z prośbą o interwencję do ogólnopolskich telewizji. Liczą, że może wtedy tomaszowska władza usłyszy ich argumenty. - Nie mamy żalu do handlowców, bo to nie oni są stroną w sprawie - zapewnia szef wspólnoty. - Nam może pomóc tylko dobra wola magistratu. Jeśli tak się nie stanie, będziemy musieli się stąd wyprowadzić. Właśnie rozważam taką możliwość. Bo trudno wygrać z zacietrzewieniem urzędników.
Chcieliśmy zapytać Ryszarda Sobczuka, burmistrza Tomaszowa Lub. czy jest szansa, aby ulżyć doli mieszkańcom bloku przy Rejtana. Nie udało się, bo był w delegacji. - Sąd Apelacyjny uchylił uchwałę Wspólnoty Mieszkaniowej i to jest dla nas ważne - mówi Jan Zgardziński, sekretarz UM w Tomaszowie Lub. - Skala problemu nie jest tak duża jak przedstawiają ją mieszkańcy. A my musimy jakoś szukać kompromisu. Jesteśmy otwarci na rozmowy.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
radek r
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

radek r
radek r (5 listopada 2007 o 08:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ale klawa fotka. A może to sztuka ? Tylko jak to sie ma do artykułu ?Pzdr RR
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!