poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Zamość

Co dalej z pociągami na Zamojszczyźnie?

Dodano: 18 sierpnia 2009, 18:07
Autor: Dominik Smaga

Jest cień szansy, że w połowie grudnia na zamojskie tory wróci przynajmniej część pociągów, które 1 września z rozkładu jazdy wycofa spółka PKP Intercity i całkowicie pozbawi kolei Zamość i okolice.

Szanse nie są jednak wielkie, bo nie ma nadziei na to, że pociągi mogłyby jeździć szybciej niż teraz. A właśnie to, zdaniem przewoźnika, było gwoździem do trumny likwidowanych połączeń.

– Frekwencja w pociągach była zatrważająco mała – mówi Beata Czemerajda z PKP Intercity.

– Trudno się dziwić, jeżeli z Zamościa do Lublina jedzie się koleją trzy godziny, a autobusem półtorej – wyjaśniał w zeszłym tygodniu Paweł Ney, rzecznik PKP Intercity.

– Długi czas jazdy wynika ze złego stanu torów i braku elektryfikacji linii – dodaje Czemerajda.

– Stale remontujemy tory tak, by można było odwoływać ograniczenia prędkości pociągów na poszczególnych odcinkach – wylicza Zygmunt Grzechulski, dyrektor Zakładu Linii Kolejowych w Lublinie. – Ale z tej konstrukcji już się dużo nie wyciśnie. Żeby jeździć szybciej linię trzeba by przebudować, a jeśli nie mamy pieniędzy na szlak z Lublina do Warszawy, to co dopiero mówić o tej linii.

Od połowy grudnia, gdy wejdzie w życie nowy rozkład jazdy, połączenia mogłaby teoretycznie przejąć spółka PKP Przewozy Regionalne. Może to zrobić z własnej woli, jeśli uzna, że na tym zarobi, choć to mało realne.

– Ale Urząd Marszałkowski może zlecić nam wykonywanie takich kursów – stwierdza Marta Olender ze spółki PKP Przewozy Regionalne. – Robimy szybką analizę, ile by to kosztowało.

Nie potrafię powiedzieć, czy możliwe będzie przywrócenie wszystkich pociągów – przyznaje Krzysztof Grabczuk, marszałek województwa. – Najpierw chcemy poznać rzeczywiste straty i ich przyczyny.
Czytaj więcej o:
Gość
marko
Gość
(4) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (19 sierpnia 2009 o 22:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
@marko: To nie jest teza. To jest fakt. Gieniusze z IC zamiast ogłosić kilka/naście przetargów na naprawy rewizyjne albo jeden, ale z dopuszczeniem ofert częściowych sprazerzyło. W efekcie nie mają czym jeździć. A to co się dzieje teraz jest NICZYM wobec tego, co się stanie w grudniu, jak kolejną partię taboru będzie trzeba odstawić w krzaki.
Rozwiń
marko
marko (19 sierpnia 2009 o 17:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ja słyszałem inna nieoficjalna teze. Otóż spólce pkp intercity zaczyna brakować wagonów. Część z nich jest w tak fatalnym stanie że zostały wycofane z obsługi połączen i czekają na naprawy rewizyjne. Natomiast oficjalne IC mydli ludziom oczy na temat braku frekwencji i jazdą do Lublina która trwa trzy godziny. Powtarzaja to jak mantre mimo ze wiemy iz to nie prawda. Pokazuje to chocby powyzszy filmik na youtube ktory obala teze niskiej frekwencji. Natomiast teza dotycząca jazdy z Zamoscia do Lublina 3 godziny jest smieszna bo trwa 2 godziny i 24 minuty ponadto pociągi ten nie koncza swojego biegu w Lublinie tylko jada dalej do Warszawy, Torunia i Bydgoszczy. Nie mówiac juz o pociagach "Roztocze" i "Hetman" które woza studentów i ludzi do pracy głownie do Krakowa, Katowic czy Wrocławia i ciesza sie swietna frekwencja. Tak więc PKP IC powinno przestać się osmieszać wygłaszanymi teoriami na temat niskiej frekwencji i 3 godzinnego czasu przejazdu do Lublina.
Rozwiń
Gość
Gość (19 sierpnia 2009 o 10:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Pociąg wyjeżdżający z Lublina o 19:56 jest w Zamościu o 22:20. To "trochę" mniej niż trzy godziny. Dlaczego rzecznik Intercity, przez rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji na temat oferty spółki zniechęca pasażerów do korzystania z jej usług?!?
Rozwiń
marian kolejarz
marian kolejarz (19 sierpnia 2009 o 09:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[url="http://www.youtube.com/watch?v=PuxOlvl2ehw"]http://www.youtube.com/watch?v=PuxOlvl2ehw[/url]

Zaprezentowany powyżej link do filmu nagranego przez redaktora Wojciecha Stepaniuka z Tygodnika Tomaszowskiego wyraźnie pokazuje, że argumentacja InterCity o niskiej frekwencji pasażerów jest wyssana z palca i jest totalną bzdurą. Takie obrazki zdaniem mieszkańców Bełżca ogląda się w Bełżcu codziennie, więc pociąg do i z Wrocławia obłożenie pasażerami ma i to całkiem niezłe.

[url="http://lot.roztocze.com/list.pdf"]http://lot.roztocze.com/list.pdf[/url]
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (4)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!