czwartek, 24 sierpnia 2017 r.

Zamość

Co krok dekalog

Dodano: 26 maja 2005, 19:31

Wykuty w kamieniu dekalog przed biłgorajskimi urzędami. To pomysł grupy miejscowych działaczy. Ma przynieść moralną odnowę urzędników i mieszkańców. Na razie budzi kontrowersje.

- Odnowy moralnej i zastanowienia potrzeba wszystkim. A jeśli choć jedna osoba się nawróci, to już będzie sukces - tłumaczy Marian Jagusiewicz, szef Regionalnego Komitetu Obywatelskiego Ziemi Biłgorajskiej, ojciec pomysłu.
Zaczęło się w... Stanach Zjednoczonych. Tam tablice z dekalogiem znajdują się w budynkach wielu sądów. Ale jedna z nich stała się zarzewiem konfliktu. To granitowy obelisk w sądzie w Montgomery, stolicy stanu Alabama. Jego usunięcia zażądali zwolennicy usunięcia religii z życia publicznego. Rozpętała się sądowa batalia.
- To są efekty przesadnej wolności. Postanowiłem sprowadzić niechciane tablice. I ustawić przed naszymi urzędami - mówi Jagusiewicz. Do dziesięciu redakcji polonijnych gazet w USA wysłał listy z prośbą o pomoc.
- Biłgoraj powinien mieć swoje tablice - uważa Zofia Doktorowicz-Kłopotowska, redaktor naczelna nowojorskiego tygodnika "Kurier Plus”. Nie jest jednak zachwycona pomysłem przenoszenia tablic do Polski. - Mogłoby to zostać przyjęte jak wywyższanie się: wy sobie nie możecie na to pozwolić, a my tak.

Jagusiewicz zmienił plany. Zdobył pieniądze, sprowadził ukraiński granit, znalazł kamieniarza. I znów wysłał listy: do sądu, starostwa i magistratu. Proponując im ustawienie dekalogu przed wejściem.
Sąd nie odpowiedział. - Nie wiem dlaczego. Ale może i oni zrozumieją, że jest taka potrzeba. Żeby uwiarygodnić pozycję sądu - wzdycha Jagusiewicz.
Magistrat tablic nie chciał. - To budynek otwarty dla wszystkich, niezależnie od religii. A marzenia i kontrowersyjne działania komitetu po prostu mnie nie interesują - tłumaczy Janusz Rosłan, burmistrz Biłgoraja.
Zgodziło się tylko starostwo. Dwie tablice, o wysokości 130 cm każda, staną tam w najbliższy wtorek. - Chrześcijanin powinien mieć przykazania przede wszystkim w sercu - mówi Czesław Małyszek, wicestarosta biłgorajski. - Ale nie będę przeszkadzać akcji.
Czy wykute w kamieniu przykazania odmienią urzędników? - Z samego patrzenia na dekalog nic nie wynika - powątpiewa Julia Pitera, kierująca polskim oddziałem Transparency International, organizacji walczącej z korupcją i niejasnymi układami w życiu publicznym. - Trzeba go stosować. Niestety, Bóg nie wpływa na nas bezpośrednio. A urzędnikom najbardziej pomaga dobry nadzór pracodawcy.
Kanclerz kurii diecezjalnej w Zamościu o tablicach dowiedział się od nas. - Nikt tego z nami nie konsultował - przyznaje ks. Adam Firosz, - Zresztą nie ma takiej potrzeby. To inicjatywa ściśle lokalna. Czy potrzebna? Nie będę tego komentować - ucina. A Jagusiewicz zapowiada, że chce postawić kolejne tablice.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!