sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Zamość

Co z grobem duchownego ze Śniatycz?

Dodano: 8 maja 2008, 20:22
Autor: Bogdan Nowak

Mogiła jest zdewastowana, a kości duchownego poniewierają się w niej od lat. Ludzie chodzą do kościoła, na cmentarzu bawią się dzieci.

Nikomu to nie przeszkadza. To profanacja i skandal! Proszę o interwencję - napisał do nas jeden z Czytelników.

Sprawdziliśmy opisaną przez internautę sytuację. Cmentarz przykościelny w Śniatyczach (gm. Komarów Osada) czasy świetności ma już poza sobą. Mieści się w centrum wsi, przy głównej drodze.

Pochodzi jeszcze z XVI w. Zachowało się na nim tylko 5 nagrobków. Stoją one wokół drewnianej świątyni z 1838 r. Dawniej była to cerkiew prawosławna, a od 1918 r. przejęła ją parafia rzymskokatolicka. Co niedziela odbywają się tam nabożeństwa.

- Każdy jest do tego kościoła bardzo przywiązany - mówi nam jeden z mieszkańców wsi. - Ale szacunku do ludzkich kości... jeszcze się uczymy. Kiedy w latach 90. budowaliśmy sieć gazową, to fragment trafił akurat na ten cmentarz. Ludzie wyjmowali rękami z dołów kości jak kartofle i zakopywali gdzie indziej. I nagrobki zniszczały. Teraz ich nam szkoda.

W najgorszym stanie jest mogiła zmarłego w 1883 r. duchownego prawosławnego, Juliana Chruściewicza i jego żony. Znajdujący się na niej żeliwny krzyż został złamany, a część nagrobka kilka lat temu się zapadła. Powstała w ten sposób wielka szczelina.

Widać w niej rozrzucone w nieładzie kości, przemieszane z zeschniętymi liśćmi, gruzem i pobitymi zniczami. Szkielety nie są zachowane w całości. Miejscowi opowiadają, że część kości rozwłóczyły po okolicy zwierzęta.

- To nie tak, że otwarta mogiła nie przeszkadza - broni się mieszkanka wsi. - Nikt też nie puszcza tam dzieci. Ale dbanie o cmentarz należy do gminy albo księdza. Zwłaszcza że grób leży tuż przy drodze do jego zakrystii.

Wiesława Sieńkowska, wójt gminy Komarów Osada zapewnia, że cmentarz przykościelny w Śniatyczach jest administrowany przez parafię rzymskokatolicką w Dubie. Odesłała nas do jej proboszcza. - Ta mogiła zapadła się jakiś czas temu, ale nic z nią nie robiłem, bo żyje rodzina tego duchownego - tłumaczy ks. Józef Tucki. - To ich własność. Gdybym coś przy tym grobie robił, mieliby może do mnie jakieś pretensje. Zresztą, skąd miałbym wziąć na to fundusze? Dzwoniłem do rodziny tego duchownego. Niestety, mogiłą się nie zainteresowali.

Czy nie można nic zrobić? - Poproszę parafian, żeby wzięli kilka taczek ziemi i wypełnili grobowiec - obiecuje proboszcz.

Czy ksiądz Tuski może liczyć na pomoc prawosławnych? - Będę o tym rozmawiał w naszej kancelarii. - mówi Andrzej Boublej, rzecznik prawosławnej diecezji lubelsko-chełmskiej. - Zobaczymy, czy możemy poczynić jakieś kroki.
Czytaj więcej o:
L U D M I Ł A
jk
Do Pawelsa 2
(9) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

L U D M I Ł A
L U D M I Ł A (13 grudnia 2010 o 01:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[size="5"] [url="http://www.rasil.home.pl/rrh_4_2006/16_agnieszka_szykula.pdf"]Zespół cerkiewny w Śniatyczach kolo Zamościa[/url]. [/size] ...Obecnie pozostałością po cmentarzu jest pięć pochówków. Najstarszy pochodzi z 1834r.,postawiony nad mogiłą Wiktorii z Behrendsów Łaskiej w kształcie obelisku zwróconego przodem na wschód. Drugi, z 1883r. nad mogilą Juliana Chruściewicza, duchownego prawosławnego i jego żony Anny zmarłej w 1891 r., złożony jest z żeliwnego postumentu na którym umieszczono krzyż z neogotycka dekoracją . Zwrócony jest licem na południe. Nad trzecią mogiłą należąca do filareta Ulanickiego, dziedzica dóbr Śniatycze zmarłego w 1907 r. umieszczony jest obelisk z czarnego marmuru, licem zwróconym do strony południowej...
Rozwiń
jk
jk (22 maja 2008 o 21:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Chyba hrabiego Antoniego Załuskiego, a nie Antoniny.
Rozwiń
Do Pawelsa 2
Do Pawelsa 2 (22 maja 2008 o 20:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Danuta Kawałko "Cmentarze województwa zamojskiego" Państwowa Służba Ochrony Zabytków, Zamość 1994, str. 103.: "Pierwsza wzmianka o cerkwi w Śniatyczach pochodzi z 1564 r. Początkowo była to cerkiew prawosławna, w latach 1596-1875 grekokatolicka, od 1875 r. do I wojny światowej ponownie prawosławna, zaś w 1918 r. przejęta przez parafię rzymskokatolicką" Koniec cytatu. I bez złośliwości.
Rozwiń
pawels
pawels (22 maja 2008 o 20:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Kościół w Śniatyczach - to odpowiedź na słowo skierowanej do mnie w odpowiedzi.
Cytat z jednej z kilku książek dotykających swą tematyką tych terenów:
"Kościół unicki w Śniatyczach istniał tutaj już w w. XVIII (r. 1722 pw. Św. Jana Chrzciciela). Obecnie istniejący, został wybudowany w r. 1838, również przez unitów, pw. św. Jana Ewangelisty, z fundacji hr. Antoniny Załuskiej. Po r 1875 był on zamieniony na cerkiew prawosławną, w 1918 r. oddany katolikom. Restaurowany w r. 1919."
Historii nie stawiam do kąta i ją szanuję, bo jej uczę i ją poznaje drogi złośliwy i mający braki w historii Panie.
PS.
Zdanie Pana że to jest teraz teren katolików określa pana stronniczość. A niby czyj ten teren był przed wojną? Tylko Prawosławny? Polecam panu prześledzenie przedwojennych dokumentów na temat składu etnicznego tych terenów. Dane potwierdzą że tereny te nie były prawosławne, choć po kasacie unii starano się o to. Niech Pan raczy pamiętać o żydach i polakach różnych wyznań.
Rozwiń
Do Pawelsa
Do Pawelsa (18 maja 2008 o 10:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Cerkiew najpierw była prawosławna, potem unicka, potem znów prawosławna. Teraz jest to teren katolików. Taką mamy historię. Trzeba ją szanować, a nie stawiać do kąta.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (9)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!